Strona 4 z 152

: pn 16 maja 2011, 21:13
autor: Worwąg_Sławomir
kasiek pisze:rozmawialam dzisiaj z technikiem z Utah, mieli jakies drobne (?) problemy...nawet nie wiedzieli, ze cos jest nie tak z masz kolekcja
ale tak jak mowil Arleta, sprawdzilam i juz dziala :)

na przyszlosc: uwazam, ze nie wolno wprowadzac w blad zainteresowanych, nie wiedzac dokladnie jakiego typu jest problem (patrz forgen); kreowanie swoich wlasnych teorii i rozpowszechnianie jako prawdy nie powinno miec miejsca (ani tu, ani w codziennym zyciu)...to taka moja teoria :wink:
Mieli problemy techniczne, bo dodawali indeksy z diecezji tarnowskiej.
Co do kreowania własnych teorii przez co poniektórych mądrali, to dodałbym tylko słowo "spiskowych". :)
Nawiasem mówiąc indeksy tarnowskie są tragicznej jakości - najwyraźniej roblili je ludzie z językiem polskim mający niewiele wspólnego - spróbujcie w wyszukiwarkę rekordów wpisać np imię Jan i dać szukaj - mało które nazwisko nie brzmi egzotycznie :)

: pn 16 maja 2011, 21:44
autor: kasiek
moga byc i spiskowe :)
Tarnowskie to dodawali indexy, ja mowilam o skanach...w kazdym razie sa :)
indeksacja to mozolna praca, nie prosciej byloby zindeksowac rejestry i udostepnic skany; jeszcze sie nie spotkalam z kims komu "suche" zindeksowane dane wystarczylyby; kazdy jednak woli zobaczyc akt...i jak Slawek zauwazyl, mniej byloby bledow...
...taka tylko uwaga...indeksujacy, prosze nie krzyczec :)...ja tez indeksuje

: wt 17 maja 2011, 00:33
autor: Greg40
worwag pisze:Mieli problemy techniczne, bo dodawali indeksy z diecezji tarnowskiej.
Co do kreowania własnych teorii przez co poniektórych mądrali, to dodałbym tylko słowo "spiskowych". :)
Nawiasem mówiąc indeksy tarnowskie są tragicznej jakości - najwyraźniej roblili je ludzie z językiem polskim mający niewiele wspólnego - spróbujcie w wyszukiwarkę rekordów wpisać np imię Jan i dać szukaj - mało które nazwisko nie brzmi egzotycznie :)
Jeżeli kolega pije do moich wypowiedzi na forum forgenu, to proszę jeszcze raz je uważnie przeczytać. Informacje na temat ogólnej dostępności on-line dla niektórych ksiąg w serwisie, uzyskano od przedstawiciela FSI na Europę (podczas spotkania w Lublinie) p. J.Huysmansa. Według niego zgodnie z przyjętymi w FSI zasadami skany przed ich zindeksowaniem są dostępne tylko dla członków kościoła i nie mogą być ogólnodostępne. Ewentualne pretensje o wprowadzanie w błąd kierować do FSI i proszę czytać dokładnie i nie wybiórczo posty.
Po raz kolejny przekonuję się że w tym temacie i na obu największych forach genealogicznych nie warto zabierać głosu. Polemiki dalszej nie będzie bo nie warto.

: wt 17 maja 2011, 01:36
autor: kasiek
a spotkanie bylo w piatek w nocy? 8)

: wt 17 maja 2011, 02:49
autor: Worwąg_Sławomir
Greg40 pisze:
worwag pisze:Mieli problemy techniczne, bo dodawali indeksy z diecezji tarnowskiej.
Co do kreowania własnych teorii przez co poniektórych mądrali, to dodałbym tylko słowo "spiskowych". :)
Nawiasem mówiąc indeksy tarnowskie są tragicznej jakości - najwyraźniej roblili je ludzie z językiem polskim mający niewiele wspólnego - spróbujcie w wyszukiwarkę rekordów wpisać np imię Jan i dać szukaj - mało które nazwisko nie brzmi egzotycznie :)
Jeżeli kolega pije do moich wypowiedzi na forum forgenu, to proszę jeszcze raz je uważnie przeczytać. Informacje na temat ogólnej dostępności on-line dla niektórych ksiąg w serwisie, uzyskano od przedstawiciela FSI na Europę (podczas spotkania w Lublinie) p. J.Huysmansa. Według niego zgodnie z przyjętymi w FSI zasadami skany przed ich zindeksowaniem są dostępne tylko dla członków kościoła i nie mogą być ogólnodostępne. Ewentualne pretensje o wprowadzanie w błąd kierować do FSI i proszę czytać dokładnie i nie wybiórczo posty.
Po raz kolejny przekonuję się że w tym temacie i na obu największych forach genealogicznych nie warto zabierać głosu. Polemiki dalszej nie będzie bo nie warto.
To był tylko komentarz następującej teorii, a nie, przepraszam, TEZY kolegi:
"Oznacza to że pierwszy projekt dobiega końca i niebawem jego wyniki zostaną dodane na stronę FSI wraz z linkami do aktów on-line. W związku z tym prawdopodobnie dokonano jakichś modyfikacji w katalogach z aktami (wcześniej dostępnymi) przez co przestały być już dostępne on-line".

A nie wyciągałbym tego typu wypowiedzi, gdyby nie pogardliwy stosunek Kolegi Greg40 do innych uczestników forum wyrażany w tego typu stwierdzeniach, cyt.:

"Po raz kolejny opadają ręce. Temat był poruszany i wyjaśniany kompetentnie na forum GenealodzyPL i forum patrona Projektu Lublin. Polacy to jednak taka nacja że wolą zwymyślać na forum od trolli i wszelkimi możliwymi sposobami dotrzeć do tego co dla nich na stronie FSI niedostępne, niż przyjąć do wiadomości wyjaśnienia".
"Niestety jak widzisz są ludzie którzy jak zobaczą w internecie kawałek aktu to dostają małpiego rozumu i żadne argumenty do nich nie docierają".
"Obserwuję ten temat od kilku dni z wielkim rozbawieniem.
Za komentarz do tego co wyprawiacie i wyjaśnienie co się dzieje na serwerze Mormonów wystarczy cytat z Darka
Cytat:
Panowie, ależ się podniecacie. Mormoni robią sobie strukturę katalogową na serwerach i (być może nie przypadkiem) dają nam ten proces podglądać".


Podsumowując, rozumiem z tych wypowiedzi, że Jaśnie Oświecony Kolega jest wielce rozbawiony i mu opodają ręce, widząc podniecanie się innych uczestników forum, którzy dostali małpiego rozumu zobaczywszy kawałek aktu w internecie.

Z mej strony oczywiście dalszej polemiki z Kolegą z oczywistych względów również nie będzie.

: wt 17 maja 2011, 09:58
autor: marekd
Czy może ktoś mi wyjaśnić co można zobaczyć via internet na Family Search ? Krok po kroku... Tyle o tym mówimy ...
Z góry dziekuję

: wt 17 maja 2011, 10:04
autor: Worwąg_Sławomir
https://wiki.familysearch.org/en/Poland ... own_Issues

Wszysytkie informacje odnośnie dostępności są pod powyższym linkiem.
Link do całości kolekcji:
https://www.familysearch.org/search/ima ... /waypoints

: wt 17 maja 2011, 10:16
autor: Łucja
Jeszcze główny adres wyszukiwarki nazwisk:
https://www.familysearch.org/

Wstukać "last name".
Następnie wybrać "collections" - "birth, marriage, death"
i coś się pojawia, u mnie akurat rozpoznaję dane z ... Małopolski . Ale tylko dlatego poznaję, że już widziałam ten mikrofilmy i wiem np. że "Wachata" to jest prawdopodobnie nazwisko "Wąchała", ale to akurat oczywiste. Nie wiem całkowicie co to za dane, bo się głębiej nie otwiera na razie.

Łucja

: śr 18 maja 2011, 20:52
autor: Worwąg_Sławomir
Na familysearch ukazały się ponownie (po uprzednim pojawieniu się i zniknięciu) indeksy z Ksiąg Chrztów/Urodzeń Diecezji Tarnowskiej - niestety bez podglądu pomimo widniejących ikonek foto.
Postanowiłem więc sprawdzić jakość tychże indeksów. Wpisałem imię "Jan" do wyszukiwarki i patrzcie, jakie kwiatki otrzymałem (podaję tylko niektóre najciekawsze z pierwszych kilku stron efektów szukania)
Chyba ogłoszę konkurs na najbardziej szalone nazwisko :)

Irla Wawzyapauer
Jan Ozrabaczez
Regina Jedczya
Jan Putacski
Zsofia Waryasa
Pawet Rtak
Wawrzpaier Salus
Neycuk Sumezak
Jan Jana Gertrudis Surdiel
Michat Ozerwony
Jazemyski Wacszy
Jan Wacozyayas i jego ojciec, a mój faworyt Lickoscobier Wacozyayas

Nie oznacza to, że w pozostałych indeksów nie ma błędów, wybrałem tylko te najbardziej spektakularne.
I nie oszukujmy się - diecezje, która udostępniły mormonom księgi do digitalizacji, a nie noszą się z zamiarem udostępnienia aktów online dla każdego, tym samym będą indeksowane przez inne nacje nie znające języka polskiego - będą miały efekty takie jak widać.

: śr 18 maja 2011, 21:36
autor: radicalman
Kto i gdzie indeksował diecezję Tarnowską?
Przyznam, że ja nie znam takiego projektu indeksacyjnego...

Sprawę tych wątpliwej jakości indeksów postaram się wyjaśnić.

Radosław Zań
CHR Wrocław

: czw 09 cze 2011, 20:03
autor: Bozenna
Witam serdecznie,
Zrobilam pierwsza probe wejscia na strony internetowe Mormonow ze skanami polskich ksieg metrykalnych.
Dla mnie, zarejestrowanego uzytkownika, ale nie czlonka kosciola, dostepne sa tylko zbiory w dziale "Opole" i "Katowice". Reszta jest zarezerwowana dla czlonkow kosciola.
Dodam, ze rozumiem poprawnie jezyk angielski, wiec poruszam sie swobodnie po tych stronach.
Bede wdzieczna za potwierdzenie, ze narazie nie ma innych dostepnych skanow, jak na przyklad "Lodz".
Serdecznosci
Bozenna

: czw 09 cze 2011, 20:18
autor: kaphis
Witam Wszystkich

Sławku czytajac Twoj post powyzej mysle ze moj pomysl z indeksacja jednej parafi Gliwickiej nie byl taki zly.Jak pomysle , ze ten material ktory proponowalem zindeksuja osoby od FS i takie beda wyniki to glowa mnie boli ;)

Bozeno ja do tej pory nie zwracalem uwagi na to co jest dostepne poza Katowicami gdyz nie znalazlem tam narazie nic innego z interesujacych mnie regionow. Masz racje poza metrykami Katowic i Opola nic innego sie nie otwiera.


Wysłany: 09-06-2011 - 20:22
Radku
Dla mormonow indeksuja ludzie ktorzy zglosili do tego chec, wybrali za pomaca ich programu projekt do indeksacji i robia to. Efektem sa takie indeksy jakie przedstawil Slawek. Trzeba szczerze powiedziec ze indeksoiwal to ktos kto nie ma pojecia o miejscowych nazwiskach i imionach.

Pozdrawiam
Marek

: czw 09 cze 2011, 20:52
autor: radicalman
Problem w tym, że nie było żadnego programu indeksacyjnego dotyczącego wspomnianych rejonów, a już na pewno te dane nie pochodzą z projektu familysearch indexing. Być może jacyś amerykańscy studenci robili indeksy w ramach zajęć na studiach... To co tam jest to jest śmietnik i będę się w tej sprawie kontaktował z Salt Lake.

Radosław Zań

: czw 09 cze 2011, 20:59
autor: Jado
kaphis pisze:Witam Wszystkich

Sławku czytajac Twoj post powyzej mysle ze moj pomysl z indeksacja jednej parafi Gliwickiej nie byl taki zly.Jak pomysle , ze ten material ktory proponowalem zindeksuja osoby od FS i takie beda wyniki to glowa mnie boli ;)

Bozeno ja do tej pory nie zwracalem uwagi na to co jest dostepne poza Katowicami gdyz nie znalazlem tam narazie nic innego z interesujacych mnie regionow. Masz racje poza metrykami Katowic i Opola nic innego sie nie otwiera. Pozdrawiam

Marek
Od razu na początku wspomnę-Wybacz za to co poniżej napiszę.

Uważam jednak że nie masz pojęcia na temat indeksacji w FSI,otóż indeksacja polega na dobrowolności ludzi którzy się do tego zgłoszą,pobierasz program indeksujesz.Następnie ten sam zestaw który zindeksowałeś, indeksuje inna osoba przypadkowa, po czym dwa różne indeksy z "różnych stron świata" trafiają do arbitra , (którym mam przyjemność być jako wolny strzelec i zgrupowany w PL) Arbiter rozsądza indeksy dwóch różnych osób następnie koryguje sprawdza i odsyła poprawione do centrum.Pomimo iż obserwuję wzmożony atak min. na Radosława ,osób które nie wiedzą konkretnie co piszą jesteś kolejną osobą która "wie lepiej co dolega pacjentowi od lekarza". jeszcze raz wybacz ale speców od wszystkiego u nas dostatek,klakierów jeszcze więcej może czasem warto posłuchać ludzi taki jak Radosław a jak masz brak wiary przeczytaj podpis pod jego imieniem.

Pozdrawiam Jacek

: czw 09 cze 2011, 21:17
autor: dpawlak
Dziwi mnie, że nikt nie zauważył, że robiąc dokładnie tak jak szanowny kolega worwag. Wpisując Jan i szukając z diecezji tarnowskiej. Owszem otrzymamy to co napisał, jednak przy każdym nazwisku znajdziemy co najmniej jedną wzmiankę o amerykańskim adresie. Są to ludzie którzy wyemigrowali z okolic Tarnowa do Stanów. Zostali tam zapisani tak, jak się urzędnikom spodobało i indeksujący, też zresztą amerykanie, tu już wiele nie namieszali.
Ktoś nie wierzy to niech sprawdzi, jak za miedzą Litwini zniekształcają polskie nazwiska. Proszę sobie również zajrzeć na ellisisland.com, tam też zapisy na fotografiach pozostawiają wiele do życzenia, tyle że to nie są polskie dokumenty.
To nie jest indeksacja polskich metrykaliów.