Strona 4 z 10

: czw 05 lip 2012, 15:49
autor: Marika
witam,

czy w przypadku zawierania małżeństwa w tej samej parafii, w której była metryka chrztu, jeśli w metryce ślubu jest informacja iż "wiek według wyjętej z ksiąg parafii berżnickiej metryki wynosi ...", można liczyć na to, iż ta metryka chrztu może być w alegatach z roku ślubu?

czy też ksiądz po prostu zerknął sobie w księgę z roku urodzin i na metrykę chrztu w alegatach z roku ślubu nie ma co liczyć?

Problem polega na tym, iż księgi z Parafii Berżniki sprzed roku 1808 zginęły (ostała się podobno tylko jedna księga zgonów z lat 90-tych XVIIIw).

Jeśli ksiądz tylko spojrzał sobie na metrykę chrztu z roku np. 1795 i księgi z tego roku zaginęły, to rozumiem, iż nie mam co liczyć na odnalezienie tej metryki w alegatach z roku ślubu, czyli np. 1821?

Czy też ksiądz wystawiał sam sobie kopię metryki chrztu i umieszczał ją w alegatach z roku ślubu danej osoby?

Kasia

: czw 05 lip 2012, 16:20
autor: Marynicz_Marcin
Niedawno spotkałem się z alegatami jednej świętokrzyskiej parafii, a wśród nich metryki chrztów z końca XVIII w. Księgi tej parafii sięgają 1810 (Mormoni mają 1797-1809). W kilku załącznikach (nie przeglądałem wszystkich) była informacja, że ten i ten urodził się np. w maju 1788, ksiąg nie ma, ale ksiądz wierzy świadkom (chrzestnym i innym :P ).

: czw 05 lip 2012, 22:10
autor: jurek.solecki
Witam.
W moim USC są tzw. akta zbiorowe.Mój brat urodził się w Wilnie w 1940r. Rodzice po przjeździe do Ornety sporzadzali akt urodzenia.
W aktach zbiorowych pod tym samym numerem co sporządzony akt urodzńia znajdowało się zaświadczenie z litewskiego USC
o urodzniu się brata. Tak samo było z aktem małżeństwa rodziców.
Akt zbiorowe podzielone były na urodznia. sluby i zgony. Wszystkie dokumenty jakie były pomocne i dostarczone do USC celem sporządznie właściwego aktu znajdowały się w aktach zbiorowych i miały ten sam numer i rok ca właściwy akt.

Jurek Solecki

: pt 06 lip 2012, 13:23
autor: Worwąg_Sławomir
Marika pisze:witam,

czy w przypadku zawierania małżeństwa w tej samej parafii, w której była metryka chrztu, jeśli w metryce ślubu jest informacja iż "wiek według wyjętej z ksiąg parafii berżnickiej metryki wynosi ...", można liczyć na to, iż ta metryka chrztu może być w alegatach z roku ślubu?

czy też ksiądz po prostu zerknął sobie w księgę z roku urodzin i na metrykę chrztu w alegatach z roku ślubu nie ma co liczyć?

Problem polega na tym, iż księgi z Parafii Berżniki sprzed roku 1808 zginęły (ostała się podobno tylko jedna księga zgonów z lat 90-tych XVIIIw).

Jeśli ksiądz tylko spojrzał sobie na metrykę chrztu z roku np. 1795 i księgi z tego roku zaginęły, to rozumiem, iż nie mam co liczyć na odnalezienie tej metryki w alegatach z roku ślubu, czyli np. 1821?

Czy też ksiądz wystawiał sam sobie kopię metryki chrztu i umieszczał ją w alegatach z roku ślubu danej osoby?

Kasia
Można liczyć, że metryki wyciągnięte z tej samej parafii będą załączone do ksiąg dowodowych. Tak było np. w parafii Kłobuck - do każdego aktu małżeństwa był załączany komplet dokumentów, z wyciągami kłobuckimi włącznie.

: pt 06 lip 2012, 14:56
autor: Marika
Ufff... to jest jeszcze nadzieja :)

Kasia

: ndz 15 lip 2012, 22:44
autor: Mikolaj_Wilk
pawko223 pisze:Witaj,

dziękuję za odpowiedź. Jednakże, czy poniższy zasób 1291/0:

http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... iedziebnia

zawiera już w sobie wskazany przez Ciebie zasób: "annexa czyli dowody dotyczące małżeństw w roku 1842, sygn. 69/1291/0/46."


Paweł
Witaj Pawle,

Od razu przepraszam, że tak późno odpowiadam, umknął mi ten temat.

Tak. Objaśniam syganaturę pierwszy numer to nr AP (69 - AP Toruń), drugi to nr zespołu, trzeci podzespołu, a czwarty jednostki archiwalnej wchodzącej w skład zespołu.

Reasumując allegata najczęściej są jednąstką w zespole "USC..." czy coś podobnego. I tutaj jest tak samo.

Na marginesie: zasób to całość archiwum, podzielony on jest na zespoły, a ten na jednostki archiwalne (j. a.).

pozdrawiam
Mikołaj

: ndz 15 lip 2012, 22:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
podzespołu/serii jak zwał tak zwał:) jak proszą o sygnaturę to albo całość albo ostatnia liczba

: wt 17 lip 2012, 09:47
autor: Marika
Marika pisze:Ufff... to jest jeszcze nadzieja :)

Kasia
No i niestety - alegaty z poszukiwanych przeze mnie lat się nie zachowały. Zachowały się z roku przed i z roku po, ale te, których szukam, nie.

Jak pech, to pech :(

Kasia

: śr 18 lip 2012, 19:46
autor: pawko223
Witaj Mikołaj,


niestety brak alegat, odp. z archiwum

"W
zachowanych alegatach do aktów małżeństw za 1842 r. przy akcie ślubu -
nr 8 Mikołaja Wachcińskiego z Julianną Lewandowską widnieje adnotacja:
alegata w księgach kościelnych. "Archiwum Państwowe w Toruniu uprzejmie informuje, że w rejestrach
parafii rzymsko -katolickiej w Świedziebni (sygn. 46 i 58 ) nie odszukano
dowodów dotyczących małżeństw: Mikołaja Wachcińskiego z Julianną
Lewandowską i Michała Machczyńskiego z Marianną Grubalską"


Pozostaje magiczny zapis "alegata w księgach kościelnych"?

Paweł

: śr 18 lip 2012, 23:20
autor: Worwąg_Sławomir
pawko223 pisze: Pozostaje magiczny zapis "alegata w księgach kościelnych"?

Paweł
To oznacza, że mogą być luzem włożone do księgi ślubów z tego okresu

: czw 19 lip 2012, 18:43
autor: pawko223
Witaj Sławek,


Jeśli była luzem włożona, to ciekawe czy od 1842 roku przetrwała ;) Paweł

: czw 27 wrz 2012, 17:30
autor: ofski
Nie znalazłem w AP żadnych Alegat do interesujących mnie kilku rodzinnych uroczystości ślubnych, a z uwagi na pewne fakty np. wdowieństwo jednego z małżonków jak myślałem takie dodatkowe dokumenty powinny się były znaleźć.
- czy jest szansa że Alegata mogą znajdować się w oryginalnych księgach w parafii, lub może znajdują się z zasobach AD ?
- czy może wdowieństwo jednego z małżonków nie musiało powodować powstania dodatkowego dokumentu i dlatego brakuje go w AP w Alegatach ?
Czyżby już wtedy panowała zasada mówiąca że "co powinno być, a nie jest - nie pisze się w rejestr" ?

p.s. problem dotyczy łącznie kilku sytuacji w parafii Dmosin i parafii Kurowice z początku XIX w.

: wt 09 paź 2012, 19:59
autor: Slawinski_Jerzy
Witam

Jako, że byłem założycielem tego wątku to pozwolę sobie opisać jak przedstawiła się sytuacja z alegatami.
Ślub odbył się w 1926, jak wspomniałem prababcia była wdową - i tak:
w alegatach znajdowały się spisane ręcznie zeznania trzech (!) świadków,
potwierdzających śmierć pierwszego męża prababci. Miał on polec na Wołyniu w 1917 r., od wybuchu pocisku artyleryjskiego (szrapnela ? - tu zeznania nie były zgodne). Wszyscy trzej świadkowie służyli z zabitym w jednym oddziale i akurat byli pod ręką w Warszawie niemal 10 lat później :) .
Może te zeznania spisane były znacznie wcześniej?
Ciekawie czyta się takie opisy po latach.
Także jak widać warto zajrzeć także i do alegat w USC
:)

pozdrawiam
Jurek

: wt 09 paź 2012, 21:31
autor: teresaklosinska
Witam. Interesuje mię w jaki sposób osiedły w Warszawie w XIX w., a urodzony w odległej miejscowości uzyskiwał metrykę urodzenia w celu zawarcia ślubu? Często nie umiał pisać więc listownie nie załatwił. Pozostawał mu tylko osobisty wyjazd do miejsca chrztu. Brak czasu i pieniędzy na podróż także było przeszkodą. Teresa

: wt 09 paź 2012, 21:37
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nie musiał pisać własnoręcznie
często korespondencja była kierowana od razu do kancelarii parafialnej "ślubnej" czego dowody w postaci zaadresowania na odwrocie pism są dostępne w sieci -także w metryki.genealodzy.pl (wyjątki, znaczną część traktowałem jako puste strony i nie fotografowałem -paginacji też na ogół nie mają)
a z tym "często nie umiał" to nie tak często jak się sądzi