: ndz 12 sty 2014, 17:48
Witam,
No tak, rzeczywiście Marianna z Dulów ze Słup Maziarski miała swój akt zgonu (w Swidnie) na poprzedniej stronie, ale „spod ócz mi znikła” .
Tylko że, dokładne dane o niej i jej rodzicach podaje zgłaszający Wawrzyniec. I tu pewności nie ma kim tak naprawdę była zmarła w 1864 w Swidniu/ Świdnie? (pomocy, jak to pisać?) żona. Może to i ona z Galicji przyjezdna, a może i nie. Wawrzyniec mógł podając dane (zakładam) pierwszej zony, sprawę „przy okazji” pierwszego małżeństwa uregulować. Jeśli odpowiadały prawdzie to znaczy zmarła właśnie ta z Galicji (wracam do wdowy po 1881 r.) to by dwie zony miał z Galicji?
Z Galicji by go tutaj ścigano za wielożeństwo? Możliwe, ale mało prawdopodobne. Powodem, ze tak ważne urzędy z Lublina za nim podążyły to i powody do tego Warzyniec dał na terenie diecezji lubelskiej, chyba?
Bo Marianna z Bandochów (vel.Dul, vel. Gul) może istniała w parafii Matczyn we wsi Babin lub w okolicy, od urodzenia?
Przeglądając Matczyn zwróćcie proszę uwagę na nazwisko Bandoch. Ja niestety, choć się wyrywam za Wami, a pędzicie z poszukiwaniami tak, że tylko kurz ze starych ksiąg za Wami pozostaje ścigać się z Wawrzyńcem na razie nie mogę.
Co wiemy już: nie przyjechali do Świdna wprost z Galicji, byli w Babinie.
Nadal nie wiem czy jest metryka urodzenia Wawrzyńca w Słup Maziarnia i jego metryka ślubu stamtąd?
Wiemy, że dzieci z okresu 1864-1873 figle Kokoszki vel Piłat, albo odwrotnie, nie dotknęły formalnie; skutków prawnych wobec dzieci nie było.
Małżeństwo neijakiego Wawrzyńca Piłata (czy to tenże?) z Ewą Hałaj w Popkowicach mogło być jednym z równoległych jego małżeństw? Czy to zostało wykluczone? Dzieci Ewy rodziły się do 1862 r, co się by mniej więcej zgadzało z przesiedleniem Wawrzyńca do Świdna. Gdy zmarła w 1871 dzieci jej były nieletnie, a ich ojciec „zniknął” może z tej racji go poszukiwano?
Czy były w tym rejonie może jakieś cukrownie? Plantacje? Praca sezonowa w dużych folwarkach przy burakach, tytoniu, np.? To było mogło wyjaśnić, a i pozwolić chętnemu na „równoległe” rodziny w tym samym czasie, (tu przyjeżdżał /przychodził do pracy na sezon, a tam wracał z roboty) może?
Na mapie jak się wrzuci te miejscowości, to jak na razie terenem akcji jest dekanat Bełżec, a parafie sąsiednie lub blisko siebie.
A może uda się "wytypować" (lubgens) Wawrzyńca Piłata i Wawrzyńca Kokoszkę (samego Kokoszkę) urodzonego tu data do ustalenia, ale wygląda to tak jakby z roku ok. 1815 urodzonego? Jeśli jego metryki urodzenia nie ma?
pozdrawiam
Teresa
No tak, rzeczywiście Marianna z Dulów ze Słup Maziarski miała swój akt zgonu (w Swidnie) na poprzedniej stronie, ale „spod ócz mi znikła” .
Tylko że, dokładne dane o niej i jej rodzicach podaje zgłaszający Wawrzyniec. I tu pewności nie ma kim tak naprawdę była zmarła w 1864 w Swidniu/ Świdnie? (pomocy, jak to pisać?) żona. Może to i ona z Galicji przyjezdna, a może i nie. Wawrzyniec mógł podając dane (zakładam) pierwszej zony, sprawę „przy okazji” pierwszego małżeństwa uregulować. Jeśli odpowiadały prawdzie to znaczy zmarła właśnie ta z Galicji (wracam do wdowy po 1881 r.) to by dwie zony miał z Galicji?
Z Galicji by go tutaj ścigano za wielożeństwo? Możliwe, ale mało prawdopodobne. Powodem, ze tak ważne urzędy z Lublina za nim podążyły to i powody do tego Warzyniec dał na terenie diecezji lubelskiej, chyba?
Bo Marianna z Bandochów (vel.Dul, vel. Gul) może istniała w parafii Matczyn we wsi Babin lub w okolicy, od urodzenia?
Przeglądając Matczyn zwróćcie proszę uwagę na nazwisko Bandoch. Ja niestety, choć się wyrywam za Wami, a pędzicie z poszukiwaniami tak, że tylko kurz ze starych ksiąg za Wami pozostaje ścigać się z Wawrzyńcem na razie nie mogę.
Co wiemy już: nie przyjechali do Świdna wprost z Galicji, byli w Babinie.
Nadal nie wiem czy jest metryka urodzenia Wawrzyńca w Słup Maziarnia i jego metryka ślubu stamtąd?
Wiemy, że dzieci z okresu 1864-1873 figle Kokoszki vel Piłat, albo odwrotnie, nie dotknęły formalnie; skutków prawnych wobec dzieci nie było.
Małżeństwo neijakiego Wawrzyńca Piłata (czy to tenże?) z Ewą Hałaj w Popkowicach mogło być jednym z równoległych jego małżeństw? Czy to zostało wykluczone? Dzieci Ewy rodziły się do 1862 r, co się by mniej więcej zgadzało z przesiedleniem Wawrzyńca do Świdna. Gdy zmarła w 1871 dzieci jej były nieletnie, a ich ojciec „zniknął” może z tej racji go poszukiwano?
Czy były w tym rejonie może jakieś cukrownie? Plantacje? Praca sezonowa w dużych folwarkach przy burakach, tytoniu, np.? To było mogło wyjaśnić, a i pozwolić chętnemu na „równoległe” rodziny w tym samym czasie, (tu przyjeżdżał /przychodził do pracy na sezon, a tam wracał z roboty) może?
Na mapie jak się wrzuci te miejscowości, to jak na razie terenem akcji jest dekanat Bełżec, a parafie sąsiednie lub blisko siebie.
A może uda się "wytypować" (lubgens) Wawrzyńca Piłata i Wawrzyńca Kokoszkę (samego Kokoszkę) urodzonego tu data do ustalenia, ale wygląda to tak jakby z roku ok. 1815 urodzonego? Jeśli jego metryki urodzenia nie ma?
pozdrawiam
Teresa