par. Bodzentyn, Iłża, Krępa, Puchły, Wierzbica ...
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ślub Marka Kowalczyka i Franciszki Dyk z 1906 roku
Witam,
57. Dąbrowa
1. Bodzentyn 19/25.IX.1906 o 10-ej rano
2. Stanisław Wrona 34 lata i Józef Michta 54 lata, włościanie z Dąbrowy
3. MAREK KOWALCZYK, kawaler, 31 lat mający, s. zmarłych Tomasza i Marianny z Majtyków, urodzony i zamieszkały w Dąbrowie przy matce
4. FRANCISZKA DYK, panna, 20 lat mająca, c. Antoniego i Marianny z Rachtanów, urodzona i zamieszkała w Dąbrowie przy matce
5. trzy zapowiedzi
Ślubu udzielił ks. Aleksander Grabdziński
Ksiądz co nieco roztrzepany. O ojcu panny nie ma wzmianki, że nie żyje. Natomiast rodzice pana młodego oboje nie żyją, ale syn mieszka przy matce i panna młoda też przy matce. Coś tu nie gra.
Matka Marka owdowiała w wieku 49 lat. Miała małe dzieci. Może wyszła ponownie za mąż.
Pozdrawiam,
Monika
57. Dąbrowa
1. Bodzentyn 19/25.IX.1906 o 10-ej rano
2. Stanisław Wrona 34 lata i Józef Michta 54 lata, włościanie z Dąbrowy
3. MAREK KOWALCZYK, kawaler, 31 lat mający, s. zmarłych Tomasza i Marianny z Majtyków, urodzony i zamieszkały w Dąbrowie przy matce
4. FRANCISZKA DYK, panna, 20 lat mająca, c. Antoniego i Marianny z Rachtanów, urodzona i zamieszkała w Dąbrowie przy matce
5. trzy zapowiedzi
Ślubu udzielił ks. Aleksander Grabdziński
Ksiądz co nieco roztrzepany. O ojcu panny nie ma wzmianki, że nie żyje. Natomiast rodzice pana młodego oboje nie żyją, ale syn mieszka przy matce i panna młoda też przy matce. Coś tu nie gra.
Matka Marka owdowiała w wieku 49 lat. Miała małe dzieci. Może wyszła ponownie za mąż.
Pozdrawiam,
Monika
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Ślub Marka Kowalczyka i Franciszki Dyk z 1906 roku
Bardzo możliwe, inny syn Marianny i Tomasza żeni się w 1893 roku i jest podane że Tomasz nie żyje (zmarł w 1887), a Marianna żyje, brakuje jeszcze metryk z 1894 roku z Bodzentyna. Przeżyła też swoją córkę Katarzynę Kudlińską z Kowalczyków w 1888 roku. Poszukam jeszcze ślubu reszty ich dzieci, może coś będzie jaśniej objaśnione.
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Prosba o przetłumaczenie aktu zgonu Kajetana Nobisa
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,159365,121
Bardzo proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Kajetana Nobisa z 1874 roku akt 178, chcę wiedzieć czy był już wdowcem czy pozostawił żonę i datę zgonu.
Bardzo proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Kajetana Nobisa z 1874 roku akt 178, chcę wiedzieć czy był już wdowcem czy pozostawił żonę i datę zgonu.
Prosba o przetłumaczenie aktu zgonu Kajetana Nobisa
Kajetan Nobis zmarł 7 września 1874 syn Antoniego i Elżbiety, wdowiec. Danych żony brak.
Pozdrawiam Robert.
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Prosba o przetłumaczenie aktu zgonu Kajetana Nobisa
Bardzo dziękuję. Wiem, że jego zoną była Franciszka Nobis zd. Gut córka Jana Guta i Zofii zd Celuch. Teraz mniej więcej wiem do jakich lat mam szukac jej aktu zgonu.
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
Odnalazłem akt zgonu Antoniego Guta z 1922 roku. Zmarł w Pakosławiu pozostawiając żonę Józefę z Dąbrowskich.
Poszukałem aktu ich ślubu w metrykach z Krzyżanowic i znalazłem ich ślub z 1918 roku. On wdowiec po Wiktorii jego rodzice to Wojciech i Agnieszka Tusińska (co się zgadza na podstawie wcześniejszych metryk Antoniego), urodzony w Pakosławiu. Józefa wdowa po Franciszku Kaimie, córka Jana Dąbrowskiego i Katarzyny Woźniak, wiek nie jest podany. Tylko teraz nie wiem czy ta Wiktoria zmarła w 1914 roku mająca 55 lat to ta sama osoba. Dotarłem do jej ślubu z Antonim i jej urodzenia z 1844 roku, w 1914 roku powinna mieć 70 lat, czy mogliby się pomylić aż o 15 lat. Znalazłem jeszcze jeden akt zgonu innej Wiktori z 1904 roku z Iłży i moze to ta moja tym razem. Wskazówka taka że jej rodzicami nie byli Kacper i Ewa sowa tylko Antoni Jabłonski i Tekla Piasek.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 257&y=1710
Może ktoś przetłumaczy ten akt. ?
Poszukałem aktu ich ślubu w metrykach z Krzyżanowic i znalazłem ich ślub z 1918 roku. On wdowiec po Wiktorii jego rodzice to Wojciech i Agnieszka Tusińska (co się zgadza na podstawie wcześniejszych metryk Antoniego), urodzony w Pakosławiu. Józefa wdowa po Franciszku Kaimie, córka Jana Dąbrowskiego i Katarzyny Woźniak, wiek nie jest podany. Tylko teraz nie wiem czy ta Wiktoria zmarła w 1914 roku mająca 55 lat to ta sama osoba. Dotarłem do jej ślubu z Antonim i jej urodzenia z 1844 roku, w 1914 roku powinna mieć 70 lat, czy mogliby się pomylić aż o 15 lat. Znalazłem jeszcze jeden akt zgonu innej Wiktori z 1904 roku z Iłży i moze to ta moja tym razem. Wskazówka taka że jej rodzicami nie byli Kacper i Ewa sowa tylko Antoni Jabłonski i Tekla Piasek.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 257&y=1710
Może ktoś przetłumaczy ten akt. ?
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
Witam,
12. Pakosław
1. Iłża 30.XII.1903/12.I.1904 o 10-ej rano
2. Paweł Brudka, 60 lat i Józef Drabik, 45 lat mający, włościanie z Pakosławia
3. wczoraj (11.I.br) o 6-ej wieczorem zmarła w Pakosławiu WIKTORIA GUT, wdowa, włościanka, 58 lat mająca, c. niepamiętnych z imion rodziców małż. Jabłońskich.
Teraz chyba wszystko zgadza się. Ta Wiktoria urodziła się w 1844/33
Pozdrawiam,
Monika
12. Pakosław
1. Iłża 30.XII.1903/12.I.1904 o 10-ej rano
2. Paweł Brudka, 60 lat i Józef Drabik, 45 lat mający, włościanie z Pakosławia
3. wczoraj (11.I.br) o 6-ej wieczorem zmarła w Pakosławiu WIKTORIA GUT, wdowa, włościanka, 58 lat mająca, c. niepamiętnych z imion rodziców małż. Jabłońskich.
Teraz chyba wszystko zgadza się. Ta Wiktoria urodziła się w 1844/33
Pozdrawiam,
Monika
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
nazwisko rodzicó się zgadza tylko, że jej mąż Antoni dalej żył jeszcze do 1922 roku, chyba że sie pomylili. Ale ten akt jest bardziej wiarygodny bo nazwiska rodziców, i wiek zbliżony bardziej do jej urodzenia, to prawdopodobnie ona.
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
To może ten żyjący Antoni jest nie ten, co trzeba. Aż tak by się pomylili? Ponieważ były dwie Wiktorie, sprawdź śluby jednej i drugiej. Wtedy upewnisz się, czy to pomyłka.
Monika
Monika
Pozdrawiam,
Monika
Monika
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
Dane rodziców Antoniego na jednym i drugim ślubie się zgadzają oraz miejsce urodzenia. Na akcie ślubu podane jest że był wdowcem po Wiktorii. W akcie zgonu z 1914 wiktoria miała ponad 50 lat i wg niego urodziłąby się w 1859, a z Antonim miała pierwszą córkę Mariannę w 1864. Chyba że ja odmłodzili o 15 lat.
- Pastuszko_Patryk

- Posty: 184
- Rejestracja: pt 27 maja 2011, 16:25
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1,28145301
Sprawa z aktem zgonu Wiktorii Gutowej juz zdaje sie byc wyjasniona, ej akt zostal spsany w 1914 prawdopodobnie, wiek wiktori i jej meza Antoniego Guta sie zgadza. Cz mpglby mi ktos odczytac przyczyne smierci Wiktorii.?
Sprawa z aktem zgonu Wiktorii Gutowej juz zdaje sie byc wyjasniona, ej akt zostal spsany w 1914 prawdopodobnie, wiek wiktori i jej meza Antoniego Guta sie zgadza. Cz mpglby mi ktos odczytac przyczyne smierci Wiktorii.?
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Wiktorii Gut z 1914 roku
Tylko, że to po łacinie. 
Refrigeratio znaczy ochłodzenie, a był wówczas grudzień.
Pozdrawiam,
Monika
Refrigeratio znaczy ochłodzenie, a był wówczas grudzień.
Pozdrawiam,
Monika
Pozdrawiam,
Monika
Monika