Tylko, że to nie jest zwykły akt urodzenia, a raczej akt znania, a skoro przetłumaczyłam to proszę:
Działo się w osadzie Sobota, 02/ 14 października 1877 roku o godz. 4.00 po południu. Przed Nami Proboszczem Parafii Sobota, wykonującym obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego, stawił się osobiście
Adam Głowacki, dzierżawca/ arendaż propinacji, we wsi Gosławice zamieszkały i oświadczył, że zamierzając wstąpić w związek (małżeński) z Magdaleną Czarnecką, obowiązany jest przedstawić akt metrykalny o urodzeniu, jednakże z powodu zbliżającego się terminu ślubu, on nie może uzyskać takiego świadectwa (dokł. spotyka się z niemożnością uzyskania takiego świadectwa) z powodu oddalenia parafii w której się urodził, o ponad 58 wiorst i dlatego nie będąc w stanie przedstawić takiego, to na podstawie art. 54 Ustawy o Związku Małżeńskim, domaga się sporządzenia aktu mogącego zastąpić świadectwo metrykalne o jego urodzeniu przy zawarciu związku (małżeńskiego) i (…) przedstawił dwóch świadków, dobrze Nam znanych, Wilhelma Kozłowskiego, lat 51 i Walentego Głowackiego, ojca narzeczonego, lat 65, obu właścicieli domów, zamieszkałych w osadzie Sobota, którzy to podczas badania, jednogłośnie orzekli, że: stawiwszego się (…) Adama Głowackiego, (…) znają od samej jego młodości, urodził się we wsi
Stemplewie, parafii Wielenin, Kaliskiej Guberni, powiecie tureckim, dnia
28 listopada 1851 roku, jest synem żyjącego Walentego Głowackiego, właściciela domu z osady Sobota i nieżyjącej
Agnieszki z domu Limiszewskiej, do dzisiaj kawaler, zamierzający wstąpić w związek (małżeński) z Magdaleną Czarnecką, wyznania rzymsko – katolickiego, świadectwa swojego urodzenia on nie jest w stanie przedstawić wyłącznie z powodu wyjaśnionego na wstępie niniejszego aktu.
Wymienione zaznania nasze, jako samą prawdę, my zobowiązujemy się w każdym czasie, jeśliby zachodziła taka konieczność, pod przysięgą potwierdzić i na dowód czego, ja, pierwszy świadek piśmienny, własnoręcznie podpisuję, drugi świadek, jako niepiśmienny, znakami krzyża podpisuje się.
(-) Kozłowski, xxx Walenty Głowacki,
Uczestniczący w akcie, po przeczytaniu jemu wyżej wyszczególnionych zeznań, uznał je za sprawiedliwe i własnoręcznie podpisał.
(-) Adam Głowacki
Jako w wyżej spisanym akcie, niczego nie dodano, niczego nie odjęto, nie zmieniono (…) tako i on został sporządzony.
Stało się jak wyżej.
(-) ks. Hieronim Palle, proboszcz Sobocki, Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.
Myślę, że brakujące wyrazy nie będą w tej sytuacji istotne.
pozdrawiam ciepło
Ela
