Strona 42 z 152
: pt 15 mar 2013, 22:25
autor: radicalman
Według
http://www.facebook.com/freefastfilm?ref=ts&fref=ts strona została usunięta, gdyż program nie był autoryzowany przez i łamał umowy FS.
Radosław Zań
: pt 15 mar 2013, 23:41
autor: tomekpn
Co nie zmienia faktu, że chciałbym mieć ten program
Czy może mi ktoś pomóc w tej materii ?
: pt 19 kwie 2013, 22:25
autor: tomaszi
Czy ktoś "namierzył" skany z Tomaszowa Mazowieckiego?
z ukłonami,
Tomasz M.Dąbrowski
Program do ściągania zdjęć ze strony Familysearch
: ndz 02 cze 2013, 13:04
autor: Staporek_Kamil
Czy ktoś może podesłać mi linka do jakiegoś sensownego programu pobierającego zdjęcia ze strony Familysearch?
Dozgonnie wdzięczny będę
Kamil
: ndz 02 cze 2013, 14:12
autor: Bea
: ndz 02 cze 2013, 22:29
autor: lech44
Nie mogę otworzyć Niekłań dlaczego ?
Lech
: pn 03 cze 2013, 10:45
autor: justan12
A jeszcze niedawno pisał pan coś przeciwnego:
"Jeżeli chodzi o pobieranie zdjęć przy pomocy wspomnianego programu, według warunków użytkowania ze strony https://familysearch.org/terms/ :
Zdjęcia ze strony FamilySearch można przeglądać, pobierać i drukować WYŁĄCZNIE do osobistego, niekomercyjnego użytku. Materiałów NIE MOŻNA umieszczać ich na jakichkolwiek innych stronach internetowych czy sieciach komputerowych, bez uzyskania zgody FamilySearch.
Tak więc nie ma przeciwwskazań do pobierania zdjęć ze strony FamilySearch, szczególnie gdy naszym celem jest przyspieszenie procesu przeglądania zdjęć. "
(strona 30 niniejszego wątku)
Co sie zmieniło, że nagle program jest be? Przecież on tylko pomaga genealogom w ściaganiu zdjęć, które są przez was udostepnione... nie ma tu nic złego czy nielegalnego...
pozdrawiam Hubert
: pn 03 cze 2013, 11:39
autor: radicalman
Być może powszechność stosowania programu powodowała utrudnienia związane z przepustowością łączy a być może sprzyjało to powstawaniom serwisów takich jak
http://archiwaonline.pl/ ...
Ten program nie był przygotowany przez FamilySearch lecz stworzony przez studenta. Na chwilę kiedy pisałem te słowa nie było żadnych przeciwskazań do jego używania. Jednakże było to moje osobiste zdanie a nie oficjalne stanowisko FamilySearch.
Zdjęcia ze strony FamilySearch nadal można pobierać i tu się nic nie zmieniło. Przykro mi, że nie hurtowo.
Radosław Zań
Re: Księgi Diecezji Radomskiej dostępne online
: pn 03 cze 2013, 18:43
autor: maga100
Kaczmarek_Aneta pisze:radicalman pisze:
Proszę o zgłaszanie wszelkich błędów.
Witam, trochę późno, ale zgłaszam brak:
Lublin, parafia Chodel, urodzenia 1861 – 1889. Brak aktów z lat 1883, 1884, 1885 i 1886.
Małgorzata
: pn 03 cze 2013, 20:15
autor: justan12
radicalman pisze:Być może powszechność stosowania programu powodowała utrudnienia związane z przepustowością łączy a być może sprzyjało to powstawaniom serwisów takich jak
http://archiwaonline.pl/ ...
To są kwestie techniczno-praktyczne i ja to rozumiem, ale napisał Pan wyraźnie, cytuję: "
program (...) łamał umowy FS".
Proszę powiedzieć konkretnie jakie umowy FS naruszał ten program?
pozdrawiam Hubert
: pn 03 cze 2013, 20:36
autor: DanutaP
Hubercie
Mam wrażenie, że po prostu czepiasz się Radka.
Chodzi po prostu o hurtowe ściąganie danych. Przypomina mi się takie powiedzenie, które słyszałam w dzieciństwie: "ludziom warto pomagać, ale uważaj, bo są też i tacy, którym dasz palec, a oni ci rękę odgryzą"
pozdrawiam
Danka
: pn 03 cze 2013, 21:50
autor: justan12
DanutaP pisze:Hubercie
Mam wrażenie, że po prostu czepiasz się Radka.
Jestem po prostu dociekliwy...
Pisanie o łamaniu umów to ciężki zarzut i ciekawi mnie czy to prawda czy zwykłe lanie wody...
pozdrawiam Hubert
: pn 03 cze 2013, 21:56
autor: Słomińska_Dominika
Mormoni pozwalają pobierać akta na własny użytek i nie wyrażają zgody na ich dalsze rozpowszechnianie z tego co się orientuję. Widac stwierdzili, że ktoś pobiera pliki masowo i być może je udostępnia z wykorzystaniem właśnie tego programu. Mają także jako właściciele tego portalu, udostępnianego za darmo wprowadzać swoje zasady i ograniczenia. Skoro uznali, że korzystanie z tego programu prowadziło do nadużyć to widocznie mają do tego konkretne podstawy. Myślę, że skoro robią ludziom ogromy prezent w postaci digitalizacji i nieodpłatnego udostępniania takich ilości danych a ktoś tego nadużywa, być może ograniczając przepustowość łączy, to mają pełne prawo zabezpieczyć się wprowadzając ograniczenia na takie programy.
Myślę, że każdy z nas prowadząc podobny projekt również podszedł by do tego podobnie. Jeśli nagle wiele osób zaczęłoby blokować łącza pobierając masowo całe księgi to być może doszłoby do sytuacji, gdy zwykły zjadacz chleba miałby problem w użytkowaniu serwisu.
To oczywiście moje prywatne przemyślenie jako użytkownika serwisu oraz w ogóle sieci. Uważam, że ten projekt jest fantastycznym przedsięwzięciem i osobiście nie chciałabym, aby któregos razu okazało się, że jest zablokowany

: pn 03 cze 2013, 23:15
autor: radicalman
justan12 pisze:
Jestem po prostu dociekliwy...
Pisanie o łamaniu umów to ciężki zarzut i ciekawi mnie czy to prawda czy zwykłe lanie wody...
pozdrawiam Hubert
Oczywiście - lanie wody. Mam tak mało spraw na głowie, że wchodzę na forum, żeby polać wodę (wodę nie wódę

)
Pisząc swoje słowa opierałem się na cytacie AUTORA programu:
"Thank you everyone, the FastFilm website has been deleted and will no longer be available due to maintain Familysearch's agreements. FastFilm is not endorsed for use by Familysearch"
Źródło:
https://www.facebook.com/freefastfilm?fref=ts
Nie wiem jakie argumentu przedstawiło FamilySearch studentowi BYU...
Wiem jednak, że po zalogowaniu np. w CHR program obchodził zabezpieczenia dotyczące ograniczeń w zapisywaniu skanów np z Archiwów z Ukrainy. Tak więc ze strony www zapisywanie zdjęć było niedostępne (ze względu na podpisane umowy) a program omijał zabezpieczenia i pobierał całe katalogi.
Radek
PS. Z tego co pamiętam, to program został napisany jako praca zaliczeniowa na uczelniane zajęcia .
: wt 04 cze 2013, 10:43
autor: Iros
Ponieważ temat z programem do ściągania filmów został zamknięty więc krótka informacja tutaj.
Jak napisał pan Szymon Gruca na forum częstochowskich genealogów:
Jest inny sposób, na który trafiłem na jakimś włoskim forum genealogicznym. Nie jest idealny ani prosty, ale działa, przed momentem pobrałem jedną księgę.
Należy użyć przeglądarki Firefox z zainstalowanym dodatkiem iMacros: addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/imacros-for-firefox/
1. Po instalacji i ponownym uruchomieniu wchodzimy na stronę z wybraną księgą na FS.
2. Otwieramy zakładkę dodatku iMacros (ikona w prawym górnym rogu przeglądarki)
3. Tworzymy nowe makro. Można też edytować dowolne istniejące, może nawet łatwiej - wybieramy gotowe makro, klikamy prawym, robimy "Edytuj makro" i kasujemy treść.
4. Wklejamy taką nową treść:
VERSION BUILD=8300326 RECORDER=FX
TAB T=1
ONDOWNLOAD FOLDER=* FILE=+_{{!NOW:yyyymmdd_hhnnss}} WAIT=YES
ONDOWNLOAD FOLDER=* FILE=+_{{!NOW:yyyymmdd_hhnnss}} WAIT=YES
TAG POS=1 TYPE=SPAN ATTR=TXT:Save
WAIT SECONDS=2
TAG POS=1 TYPE=A ATTR=ID:next
WAIT SECONDS=5
(to makro klika za użytkownika w przyciski "Save" i "Next" zapisując pobrane pliki z nazwą zawierającą aktualną datę i godzinę; dodałem też kilkusekundowe opóźnienia, żeby strona zdążyła się przeładować, inaczej nie będzie działać poprawnie)
5. Zapisujemy
6. Klikamy w zakładkę "Odtwórz"
7. W polu Maks wpisujemy ilość stron dalej księgi.
8. Klikamy Odtwórz (Pętla)
nie sprawdzałem.
Konrad