Gotowanie żaby trwa.
Jak wyjdzie numer ze skasowaniem szukajwarchiwach.pl, będzie można skasować szukajwarchiwach.gov.pl i budować nowy portal (mogę pomóc i zaproponować nazwę: szukajwarchiwach.archiwa.gov.pl). Najważniejsze to spaprać coś na początku.
Kiedyś archiwa państwowe lubowały się w wielości baz. Wiadomo, co dwie bazy to nie jedna, bo więcej grosza publicznego w ruchu, a jak się buduje wiele baz dotyczących tego samego, to wcześniej czy później można je scalać, nie za darmo, ma się rozumieć. Nieopatrznie zwróciła na to uwagę Najwyższa Izba Kontroli już w 2004 r.:
"Wyposażenie archiwów państwowych w sprzęt komputerowy
i oprogramowanie zaspokajało wprawdzie podstawowe potrzeby, jednak
przyjęte w tej dziedzinie rozwiązania nie odpowiadały nowoczesnym
standardom (...). W 2003 r. stosowano w archiwach państwowych 15 baz danych, których opracowanie koordynowała Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych. Ponadto archiwa opracowywały we własnym zakresie bazy danych wykorzystując standardowe oprogramowanie dostępne na rynku. Bazy te nie stanowiły zintegrowanego systemu. W sumie prowadzono w archiwach państwowych około 15 tys. (sic!) baz danych".
Później powstała wdzięczna baza ZoSIA i miała nastąpić wielka integracja, ale do budowy portalu szukajwarchiwach.pl wykorzystywano również starego PRADZIADa, co gwarantowało obecną katastrofę:
Krzysiek_Imiołek pisze:
Związane jest także z likwidacją baz typu pradziad, ela itp z których korzystała stara wersja. Wszystkie te bazy zostały połączone w jedną z której korzysta ta nowa wersja.Dlatego nie ma możliwości by "zablokować", czy też spowodować by ta stara wersja nie była zamknięta i żadne skargi, "żądania" itd nie pomogą
Nie jest przypadkiem, że nazwa portalu szukajwarchiwach.pl została zapisana w statucie NAC, ponieważ niby miała być tylko rozwijana na tych samych założeniach. Ale tak się akurat złożyło, że sam fundament trzeba było przebudować, co było trudne bez rozbiórki budowli.
Gajzler_Michał pisze:
Poza tym, w statucie jest mowa o "szukajwarchiwach.pl", a nie "szukajwarchiwach.gov.pl". Likwidację "szukajwarchiwach.pl" trudno nazwać rozwojem. Powinni najpierw zmienić statut.
Powinno to pociągnąć za sobą zmianę podstawy prawnej, ale skoro rozwój ma następować przez likwidację, to niech sobie stara nazwa zostanie - niezmienny symbol rewolucyjnych przemian.
Czy jest bowiem coś, o czym i teraz się zapomina, a raczej nie pamięta od samego poczatku budowy szukajwarchiwach.pl? By się np. przydała możliwość indeksacji archiwaliów (ideks osobowy, indeks geograficzny), analogicznie do analogowych pomocy archiwalnych. I gdy ktoś sobie o tym przypomni i stwierdzi, że to bardzo ważne (cyfrowe cudo bez tego, co mają inwentarze papierowe?), czy szukajwarchiwach.gov.pl się ostoi? A jak przetrwa, to co będzie np. z funkcją identyfikacji nazw miejscowych przez współrzędne geograficzne (obecną np. w Genetece i będącą standardem w humanistyce cyfrowej)? GPS po współrzędnych geograficznych odnajduje budkę z lodami w zapadłej wsi, a portal archiwalny nie kojarzy ze sobą miast Grodziec, Grojcy i Grójec.
Za to przy kolejnej zmianie może genealodzy dadzą już sobie spokój z podlinkowywaniem swoich indeksów do publicznego portalu, który miał być budowany tak, że nie będą one ulegały zmianie, bo cytaty w publikacjach naukowych, bo to portal publiczny, którego zawartość musi odpowiadać powadze państwa (tak, tak, była o tym mowa).
Cóż, dzisiaj jedyną pozytywną recenzją, którą szukajwarchiwach.pl się chwali, jest Pani Kasia z Olsztyna, której nie ma. Reklama budowana na oszustwie, świętowanie rocznic czegoś, czego nie było (stulecie, które trzeba było wymyślić), zgodnie z przepisami niepalne archiwum, które na oczach świata się spaliło (największy taki efekt od 1945 r.), zgodnie z przepisami portal archiwalny, tylko jakoś słabo działający...
Kibicuję żabie, że z gotowaniem też pójdzie coś nie tak i żaba wyskoczy...
Andrzej Marek Nowik
https://www.youtube.com/channel/UC7PzXR ... OVrarh--5g