Strona 1 z 1

OK Po czym w tekście 2 metryk poznac, czy to chłopiec,

: ndz 30 paź 2022, 02:46
autor: Czupryna01
czy dziewczynka?
Czy po końcówce Franciscum wtedy chłopiec albo Franciscam -dziewczynka?
Jednak Google w obu przypadkach podaje Franciszka albo Francesca
Mam 2 metryki podaje kolejno ich indeks, link do indeksu, link do Family Search, link do fotosika

1748 Franciszka Szczepańska Ignacy Marianna Żarki Nowa Wieś [Uwagi: łacina, chrzest: 1748.03.31 ] skan
https://geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&lang=pol&bdm=B&w=12sl&rid=5868&search_lastname=Szczepanska&search_name=Franciszka&search_lastname2=&search_name2=&from_date=&to_date=1759&near=1
https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:S3HT-6F99-5VV?i=124
https://www.fotosik.pl/zdjecie/1475188301e96ce4

1746 Franciszek Szczepanek Mikołaj Katarzyna Niegowa Trzebniów [Uwagi: łacina, chrzest: 1746.10.11 ] skan
https://geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&lang=pol&bdm=B&w=12sl&rid=5868&search_lastname=Szczepanek&search_name=Franciszek&search_lastname2=&search_name2=&from_date=&to_date=1760&near=1
https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ-GPWM-92Q4?i=244
https://www.fotosik.pl/zdjecie/0714d6dc2543713d

Serdecznie dziekuje za odpowiedź, Romuald

: ndz 30 paź 2022, 10:59
autor: Andrzej75
Czupryna01 pisze:Czy po końcówce Franciscum wtedy chłopiec albo Franciscam -dziewczynka?
Jak najbardziej tak.

Franciscum to jest biernik (Accusativus) od Franciscus (Franciszek).
Franciscam to jest biernik od Francisca (Franciszka).

Googla nie ma się co radzić w takich kwestiach, wyprowadzi tylko na manowce.

Franciscus odmienia się wg deklinacji II (jak typowy łaciński rzeczownik rodzaju męskiego z końcówką -us), a Francisca wg deklinacji I (jak typowy łaciński rzeczownik rodzaju żeńskiego z końcówką -a).

Dodatkowo bardzo często w tekście aktu może występować słowo filium (syna) albo filiam (córkę — tak jak w I przykładzie), co również pomaga rozpoznać płeć ochrzczonego dziecka.

Ale, żeby nie było tak łatwo, zdarza się, że akty spisane są takim charakterem pisma, że trudno odróżnić „a” od „u”…