Strona 1 z 2

Nazwisko dziecka spoza małżeństwa - koniec XVIII w.

: pn 20 mar 2023, 19:37
autor: Maksymilian_Sawicki
Szanowni Państwo,

odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała.

Na podstawie tych informacji odszukałem akt urodzenia Klary z 1789 r., który został napisany dość lakonicznie, po łacinie. Z ważnych informacji można z niego odczytać tylko dokładną datę urodzenia oraz same imiona rodziców.

Dowiedziałem się, że w Ciepieniu, czyli miejscu urodzenia i zamieszkiwania Klary, wzięły ślub dwie Petronelle. Jedna - Petronella Lewandowska - w 1795 r. związała się z Bartłomiejem Zakrzewskim, a Petronella Zakrzewska w 1803 r. z Felicjanem Szkodzińskim. Z dużą pewnością mogę stwierdzić, że to nie te same osoby, ponieważ Petronella Zakrzewska (z. d. Lewandowska) miała jeszcze dwójkę dzieci na kilka lat po ślubie Petronelli Zakrzewskiej.

Aby pójść dalej z drzewem genealogicznym muszę stwierdzić która z nich była matką Klary. Stąd moje pytanie do państwa - czy w tamtych czasach możliwe było, aby mąż "przygarnął" panieńskie dziecko żony i nadał mu swoje nazwisko, czy też dzieci takie nosiły nazwisko matki?

: pn 20 mar 2023, 20:35
autor: Theofilos
Moim zdaniem, matką Klary była Petronela Zakrzewska, która w 1803 wyszła za Szkodzińskiego.

Skoro w 1789 rodzi się Klara – jako Zakrzewska, to jej matką nie mogła być Petronela, która 6 lat później wyszła za Zakrzewskiego.

: pn 20 mar 2023, 20:40
autor: janusz59
Skoro Klara była dzieckiem nieślubnym ,to dlaczego w akcie chrztu są podane imiona rodziców , a nie samej matki?

Pozdrawiam
Janusz

: pn 20 mar 2023, 21:06
autor: Maksymilian_Sawicki
janusz59 pisze:Skoro Klara była dzieckiem nieślubnym ,to dlaczego w akcie chrztu są podane imiona rodziców , a nie samej matki?

Pozdrawiam
Janusz
Sam byłem tym zaskoczony. Warto wspomnieć też, że imię ojca w akcie jest skreślone, a w sumariuszu ojciec jest niewspomniany wcale. Natomiast wyrażenie z aktu chrztu "Infantem Illegitimi Thori" - łac. dziecko z nieprawego łoża, mówi samo za siebie.

: pn 20 mar 2023, 21:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jeśli skreślone, to nie należy przyjmować jakby było nieskreślone:)
Bazowo - imienia ojca nie ma, a "rodzice w akcie chrztu są" alternatywnym scenariuszem jest, takim raczej "co by było gdyby".

Na marginesie: dziecko nieślubne i dziecko nieznanego ojca to nie jest to samo.

: pn 20 mar 2023, 21:31
autor: Theofilos
Maksymilian_Sawicki pisze:
janusz59 pisze:Skoro Klara była dzieckiem nieślubnym ,to dlaczego w akcie chrztu są podane imiona rodziców , a nie samej matki?

Pozdrawiam
Janusz
Sam byłem tym zaskoczony. Warto wspomnieć też, że imię ojca w akcie jest skreślone, a w sumariuszu ojciec jest niewspomniany wcale. Natomiast wyrażenie z aktu chrztu "Infantem Illegitimi Thori" - łac. dziecko z nieprawego łoża, mówi samo za siebie.
Jak brzmi to skreślone imię ojca?

: pn 20 mar 2023, 22:39
autor: 9Majster
Bardzo dziwna logika .
No jak jest skreślone to znaczy ,że go nie ma .
No to jak wpisane ???
Skreślone to skreślone .
Papier był drogi i nikt nie mazał czego chciał.
Tego co jest skreślone nie ma .
I tak jest do dzisiaj .
.
Nieślubne to nieślubne .

Bywa i dzisiaj.

Pozdrawiam

Mariusz

: wt 21 mar 2023, 10:42
autor: Andrzej75
Theofilos pisze:Skoro w 1789 rodzi się Klara – jako Zakrzewska
Problem w tym, że nie wiemy, z jakim nazwiskiem rodzi się Klara, bo w akcie chrztu matka Klary jest wymieniona bez nazwiska.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1789
Theofilos pisze:Jak brzmi to skreślone imię ojca?
Jeśli dobrze odczytuję, to Kazimierz.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... ?cat=52847

: wt 21 mar 2023, 12:28
autor: Theofilos
Czyli to żaden z mężczyzn wyżej wskazanych, którzy żenili się z Petronelami.
Nawet gdyby pierwotnie Petronela podała imię ojca, a potem zrezygnowała, to to żaden z nich.

Skoro przy akcie urodzenia nie ma nazwiska matki, to w takim razie nie wiemy od kiedy Petronela używała tego nazwiska.
Jeżeli używała go od początku, to matką Klary była ta, która wyszła za Felicjana Szkodzińskiego.
Jeżeli używała go po ślubie, to matką Klary była ta, która wyszła za Bartłomieja Zakrzewskiego.

: wt 21 mar 2023, 13:31
autor: Janiszewska_Janka
Dzień dobry,

Wydaje mi się, że wyciągnięto wnioski jakich w aktach nie ma:
"odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała."

Z tego aktu ślubu nie wynika fakt mieszkania Klary z matką w momencie ślubu. Jej tam nie wymieniono, a bardzo dokładnie akt przeczytałam. Panna miała 28 lat i mieszkała we wsi urodzenia, ale o matce jej nie ma tam mowy! W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi. Nie można jako pewnik zakładać iż matka Klary to jedna z Petronel tam wcześniej urodzonych. Należy szukać dalszych losów Petroneli po urodzeniu Klary, aż do jej śmierci. Kluczowym jest odnalezienie aktu zgonu Petroneli i to wymaga dokładnej analizy metryk wszystkich kobiet o tym imieniu.
Przeczytałam tysiące metryk z XVIII wieku i były tam błędy polegające na błędnym zapisie, potem skreślonym, lub pozostawieniem luki z powodu braku jakiejś informacji o którym z rodziców. Nazwisko jakie pojawia się u córki mogło zostać przyjęte w XIX wieku i niekoniecznie odpowiada faktom z XVIII wieku, gdy w odniesieniu do stanu "laborosos" często nie wpisywano jakiegokolwiek nazwiska.
Jeśli matka Klary wyszła za mąż, to jej córka pozamałżeńska mogła zostać uznana i przyjęła nazwisko męża matki.
Taki przypadek wystąpił w rodzinie Kozielewskich ( przodkowie Jana Karskiego), gdzie Petronela ( nomen omen) Kosińska jako panna urodziła córkę Laurę, a następnie poślubiła Andrzeja Kozielewskiego. Panna Laura do ślubu przystępowała jako Kozielewska, a nie Kosińska.

Pozdrawiam
Janka

: wt 21 mar 2023, 14:58
autor: Ewafra
Jeśli w akcie chrztu nie podano nazwiska matki skąd wiadomo, że ta metryka dotyczy Klary? Czy w akcie ślubu podano dokładną dzienną datę urodzenia? Czy są alegaty, zawierające odpis metryki chrztu?

: wt 21 mar 2023, 15:17
autor: MacRek
Janiszewska_Janka pisze:Dzień dobry,

(...)
W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi.
(...)
Pozdrawiam
Janka
Dzień dobry

Nie wniosę nic nowego do dyskusji, ale mam dwa pytania z chęci poznawczej i edukacyjnej.
1. Czy jest gdzieś wyraźniejszy skan aktu chrztu, czy to wszystko zostało odczytane z tego bladego na Familysearch?
2. Dlaczego w akcie chrztu występuje dwa razy imię Melchior, czy może źle widzę?

: wt 21 mar 2023, 15:41
autor: elizamathia
Petronella Zakrzewska biorąca ślub w 1803 r, napisane 22 lata, więc nie mogła urodzić dziecka w 1789 r., bo była sama dzieckiem

Eliza

: wt 21 mar 2023, 16:43
autor: Janiszewska_Janka
MacRek pisze:
Janiszewska_Janka pisze:Dzień dobry,

(...)
W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi.
(...)
Pozdrawiam
Janka
Dzień dobry

Nie wniosę nic nowego do dyskusji, ale mam dwa pytania z chęci poznawczej i edukacyjnej.
1. Czy jest gdzieś wyraźniejszy skan aktu chrztu, czy to wszystko zostało odczytane z tego bladego na Familysearch?
2. Dlaczego w akcie chrztu występuje dwa razy imię Melchior, czy może źle widzę?
Odpowiadam:
Aby móc czytać nędzne skany metryk pisanych ręcznie należy mieć dobry program poprawiający jego jakość, a ja taki mam - NERO i z łatwością mogę to odczytać.
Tak, dwa razy napisano Melchior z tego powodu, że piszący akt zapomniał najpierw wpisać Generos i musiał zacząć od nowa. Jak widać akt trudno mu się pisało, bo nie dość iż dziecko pozamałżeńskie, to jeszcze chrzestni szlacheckiego pochodzenia. Nie napisano matce jej pochodzenia i to jest zastanawiające.

Pozdrawiam
Janka

: wt 21 mar 2023, 17:19
autor: Lakiluk
Janiszewska_Janka pisze:Aby móc czytać nędzne skany metryk pisanych ręcznie należy mieć dobry program poprawiający jego jakość, a ja taki mam - NERO i z łatwością mogę to odczytać.
A wystarczy skorzystać z opcji zmiany jasności i kontrastu dostępnej na stronie.