Strona 1 z 1

Proszę o przetłumaczenie zwrotu Dispensatio (dyspensa)

: pn 21 lut 2011, 13:19
autor: jakozak
Proszę mi pomóc. Próbowałam sama, ale niewiele mi wyszło. Same domysły.
Co to oznacza?

Akt ślubu
A secundo cum tertio gradu affinitatis

dispentatio

Potem jest Metropolita i numer


Podaję ew. szczegóły:
https://picasaweb.google.com/jolanta.ko ... 9547014770

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: pn 21 lut 2011, 13:56
autor: Szczerbiński
Pani Jolu!
Moim zdaniem chodzi tu o uwikłanie w powinowactwo (pokrewieństwo) drugiego i trzeciego stopnia (drugiego z trzecim stopniem?).
Ale może ktoś to dokładniej przetłumaczy, kto jest z tym językiem na bieżąco.
Pozdrawiam. Jerzy

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: pn 21 lut 2011, 14:13
autor: jakozak
Dziękuję, Panie Jerzy.
Czekamy zatem.

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: czw 10 mar 2011, 13:06
autor: Bartek_M
Jolu, na Picasie widzę jedynie zdjęcia portretowe i pocztówki...

Wpis "Dispensatio a secundo cum tertio gradu affinitatis" oznacza, że narzeczonym udzielono dyspensy od przeszkody powinowactwa w stopniu drugim mieszanym z trzecim. Jedna z możliwych interpretacji: mężczyzna chce się ożenić z prawnuczką dziadka swojej poprzedniej żony.

Liczymy to tak:
- Pierwsza żona spokrewniona jest ze swoim dziadkiem w drugim stopniu.
- Prawnuczka jej dziadka, a narzeczona petenta, spokrewniona jest z nim w trzecim stopniu.
- Petent spowinowacony jest z narzeczoną w takim stopniu, w jakim ona spokrewniona jest z jego żoną nieboszczką.

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: czw 10 mar 2011, 13:53
autor: Ludwik_Olczyk
Panie Bartku.

A jakby Pan wytłumaczył pokrewieństwo 1 stopnia połączony z 2-im? Jest taki zapis.

Pozdrawiam serdecznie.

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: czw 10 mar 2011, 14:10
autor: Bartek_M
Np. syn z wnuczką. Ale od takiej przeszkody nie mógł dyspensować nawet papież! O którym roku i diecezji rozmawiamy?

Proszę o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu

: czw 10 mar 2011, 16:06
autor: jakozak
Dziękuję, Bartek. :-)
Usunęłam, bo myślałam, że tematu już nikt nie tknie.