Strona 1 z 2
Określenie "szlachetny"
: czw 14 kwie 2011, 08:02
autor: nowitom
mam pytanie zagadkę:
dlaczego w akcie urodzenia mojego przodka , ojciec jego jest nazwany szlachetny (mimo tego że był chłopem , parobkiem) oraz to że świadkami na chrzcie świętym był ktoś sławetny oraz dziedzic tamtejszego majątku
http://i52.tinypic.com/2jdjmnp.jpg
Pozdrawiam T. Nowicki
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:20
autor: jakozak
Nie wiem. Może kiedyś był szlachetny i zbiedniał. Może snobował się, a ksiądz zapisywał, co mu podano, bez sprawdzenia.
A chrzestni?
Różnie to mogło być.
Zupełnie bez powodu chrzestną matką mojej mamy była hrabina Róża Tarnowska. Czemu? A kto to wie?
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:26
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A cóż zagadkowego w szlachetnym, sławetnym chłopie czy rzemieślniku?
Brak określenia "pracowity" budzi podejrzenie że obibok?:)
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:29
autor: jakozak
No tak, ale sam wiesz, że chodzi o co innego. Szlachetny przy nazwisku oznaczało raczej jakiś tytuł, a nie cechy charakteru.

Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tak? a jaki tytuł?
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:34
autor: hniew
Działo się to w 1834 czyli niedługo po Powstaniu.
Może właśnie w Powstaniu zasłużył na szacunek księdza, sławetnego Sobczyńskiego i dziedzica a może i nie tylko.
Pozdrawiam
Hubert
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:43
autor: nowitom
No tak ale dziedzic jak i ksiądz nie byli chyba władni tego aby komuś nadać tytuł (chyba że w ich oczach był szlachetny)
tak samo dziwne jest to że rodzicami chrzestnymi byli dziedzice (bratanie się szlachty z chłopstwem to nie ta epoka)
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ale jaki tytuł?
jakie nadanie tytułu?
ot jedno z określeń "szlachetny"
chrzestni z szlachty przy chrztach z innych stanów - jak najbardziej ta epoka
to nie bratanie się! (a "bratanie się" to też ta epoka:) tak jak nie było brataniem się z królem czy carem posiadanie go jako chrzestnego i nie było brataniem się, gdy władca "trzymał do chrztu (na ogół "ręcami reprezentanta":) dziecię
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 10:58
autor: nowitom
Tytułu i nadania nie znam i podejrzewam nie było tym bardziej że nazwisko Zimakowski (Zimokowski) jest rzadkie i w żadnych spisach szlachty jak i herbarzach nie występuje
Co do chrzestnych to należy traktować że była to swojego rodzaju nobilitacja (zaszczyt) ze strony dziedziców?
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:11
autor: kwroblewska
A czy masz dane jak zapisano Twojego przodka w innych aktach urodzenia dzieci tej samej pary rodziców szlachetny czy pracowity a moze sławetny? A jaki zapis jest w akcie slubu Twojego przodka?
Krystyna
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:13
autor: Sroczyński_Włodzimierz
szczęście, że nie występuje:) bo przez przypadek i interpretację "szlachetny w akcie = szlachcic" byłoby co odkręcać:)
ja wiem czy zaszczyt?...jakieś uznanie owszem, ale trzymanie do chrztu przez "dziedziców" nie było rzadkością
z drugie strony...mit/zwyczaj "nie odmawia się bycia chrzestnym" korzeniami daleko sięga
to trzebaby przejrzeć księgi , sprawdzić na ile było popularne, jeśli w tym okresie na tym terenie rzadkość (zdziwiłbym się) to może zaszczyt , jakaś przesłanka, że wyrażenie uznania
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:26
autor: nowitom
ich dzieci jak chrzciły swoje dzieci nazywano morgownikami
co do aktu ślubu jeszcze nie mam aktu urodzeń ich kolejnych dzieci też nie mam
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:30
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a ja mam inne pytanie- jeśli można
o źródło (jak rozumiem: skanu mikrofilmu), koszt pozyskania i opinię, czy jakość zadowalająca
nie tylko do Ciebie Tomku
czy podlinkowany jpg jest wystarczająco dobry czy za wyraźnie lepszy zapłaciłbyś zdecydowanie więcej?:)
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:38
autor: Szczerbiński
Witam!
Panie Tomku wydaje mi się, że wszyscy tu po trochu mają rację. Prawdopodobnie na skutek obecności osób o szlachecko brzmiących nazwiskach jak np. Zimokowski, Sobczyński, a nawet może też i obecności osób tzw. urodzonych (jak Karwowski 10 rodów w herbarzach lub Karwacki 2 rody w herbarzach) księdzu jako osobie delikatnej natury i inteligentnej nie wypadało w akcie chrztu napisać inaczej jak 'sławetny' czy 'szlachetny', nawet jeśli profesją jakiejś osoby było np. szewstwo. Tym bardziej, że ksiądz nie był w stanie od ręki sprawdzić każdego z obecnych, czy ma pochodzenie szlacheckie, czy też chłopskie. Stąd należy raczej rozpatrywać to zagadnienie w formie tzw. grzecznościowej. Pozdrawiam. Jerzy
Zagadka
: czw 14 kwie 2011, 11:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
hm... jak dla mnie określenie "sławetny" na 100% wręcz z definicji odnosi się do rzemieślnika czy chłopa - bez żadnej sugestii stanu szlacheckiego
wręcz odwrotnie w zasadzie wyklucza szlachtę (potomka szlachty)
szlachetny -podobnie
tzn są to określenia - wg mojej wiedzy -stosowane, wręcz "zarezerwowane" dla chłopów i mieszczan -przynajmniej kilkadziesiąt lat wcześniej ale i czwartej dekadzie XIX wieku także
tzn w żaden sposób nie powinny sugerować "pochodzenia szlacheckiego" a wręcz odwrotnie - być silną przesłanką, że ówcześni -ich stan wiedzy - wykluczał takie pochodzenie