Strona 1 z 1
Akt Urodzenia, Baran-Kazimierza Wielka ,1896
: wt 06 sty 2026, 12:44
autor: Baran_Daniel95
Proszę o przetłumaczenie w
miarę dokładne 
metryki Stanisław Baran
Rok urodzenia 1896 akt 10
Rodzice Franciszek Baran / Marianna Dudek
Parafia Kazimierza Wielka
Podolany
Zamieszczam link do metryki
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,399921,100
Mam nadzieje ze dobrą metrykę wskazałem.
Dziękuję Serdecznie
Re: Akt Urodzenia, Baran-Kazimierza Wielka ,1896
: śr 07 sty 2026, 22:42
autor: W.Badurek
Wydarzyło się w Kazimierzy Wielkiej 12/24 stycznia 1896r o godzinie 10 rano. Stawił się Franciszek baran robotnik z Podolan lat 26 w obecności Michała Sendur właściciela majątku z Stołkowic lat 37 i Antoniego Sobieraja robotnika z Kazimierzy Wielkiej lat 32 i przedstawił mi dziecko płci męskiej oświadczając, że urodziło się ono w Podolanach 11/23 stycznia br. o czwartej po południu z jego prawowitej żony Marianny z domu Dudek lat 24. Dziecku temu na chrzcie świętym w dniu dzisiejszym przeze mnie dano imię Stanisław. Chrzestnymi byli Michał Sendur i Katarzyna Baran z Dobiesławic. Akt ten po przeczytaniu zgłaszającym niepiśmiennym tylko ja podpisałem.
Waldemar
Re: Akt Urodzenia, Baran-Kazimierza Wielka ,1896
: czw 08 sty 2026, 07:20
autor: Baran_Daniel95
Mam tylko zapytanie o poprawność miejscowości . Czy jest Pan pewny że miejscowość,"Michał Sendur właściciel majątku z Stołkowic" ?
Nie mogę żadnych informacji wyszukać.
Czy może miejscowość Stojanowice? mam po sąsiedzku
Chyba że jeszcze inna.
Dziękuje za tłumaczenie Panie Waldemarze,
Re: Akt Urodzenia, Baran-Kazimierza Wielka ,1896
: czw 08 sty 2026, 10:38
autor: W.Badurek
Tak, to będą Stojanowice.
Ale bym zwrócił uwagę, że z ostatniego zdania aktu wynika iż był niepiśmienny. Nie wiemy, czy dobrego słowa określającego zawód użył piszący ksiądz, który był Polakiem (przymuszeni od 1864r pisać akta po rosyjsku).
Waldemar
Re: Akt Urodzenia, Baran-Kazimierza Wielka ,1896
: czw 08 sty 2026, 11:36
autor: Baran_Daniel95
Jeszcze ewentualnie może być miejscowość Słonowice ale to 11 km dalej.. Tyle mogę podpowiedzieć.
Jeśli to Stojanowice to ok
Dziękuje.
Teraz zostało tylko napisać do arlosen o dalsze losy pradziadka (chyba z 5 skanów dokumentów ) i potwierdzić. Stanisław podróżował/ pracował (ogrodnik) w Francji i gdzieś utknął w w południowo zachodnich Niemczech, niby zmarł w szpitalu 10.10.1941 (według dokumentów, zapalenie migdałów i serca?) i zostam tam pochowany na cmentarzu. Niestety jedynemu synowi (dziadkowi) już nie przekażę tych informacji. Nikt nie wiedział do tej pory co się z nim stało.
Możliwe że czeka nas wycieczka symboliczna w tamte strony.