Prawo swojszczyzny a emigracja zarobkowa do Zagłębia Ruhry (Poznań-Jeżyce, 1910-1920)
: sob 07 lut 2026, 21:06
Dzień dobry,
Zwracam się do Państwa z prośbą o opinię w sprawie interpretacji dokumentów dotyczących mojego pradziadka, który był typowym przykładem „emigranta zarobkowego” z Wielkopolski do Zagłębia Ruhry.
Stan faktyczny: Mój przodek urodził się i wychował w Poznaniu (dzielnica Jeżyce) pod koniec XIX wieku. Około 1910-1911 roku wyjechał do Duisburga za pracą, gdzie pracował jako robotnik/operator dźwigu. Tam też później założył rodzinę.
Kluczowe znalezisko: Odnalazłem go na Pruskiej Liście Strat (Preußische Verlustliste) z 1915 roku. Co ciekawe, mimo że od kilku lat mieszkał i pracował już w Duisburgu, w liście strat jako jego oficjalne miejsce zamieszkania (Wohnsitz) widnieje nadal: Jeisitz, Posen (Jeżyce).
Moja teza: Przypuszczam, że jego wyjazd do Westfalii miał charakter wyłącznie zarobkowy, a on sam nigdy nie zrezygnował z prawa swojszczyzny (przynależności) w Poznaniu. Fakt, że wojsko pruskie w 1915 roku wciąż uznawało Jeżyce za jego główne miejsce zamieszkania, sugeruje, że w tamtejszych księgach ludności (meldunkowych) figurował jako „czasowo nieobecny”, a nie jako osoba, która na stałe opuściła miasto.
Moje pytania do ekspertów:
Czy spotkali się Państwo z sytuacją, gdzie tacy emigranci zarobkowi (tzw. Ruhrpolen) zostali uznani za obywateli polskich w 1920 roku na podstawie zachowanego prawa swojszczyzny w Wielkopolsce?
Jakich konkretnie dokumentów w Archiwum Państwowym w Poznaniu (poza ogólną kartoteką mieszkańców) warto szukać, aby udowodnić tę stałą więź z miastem w latach 1914–1920?
Czy fakt figurowania w pruskich listach wojskowych z adresem poznańskim jest uznawany przez polskie urzędy za silny dowód na posiadanie obywatelstwa w 1920 roku?
Będę bardzo wdzięczny za wskazówki dotyczące kwerendy archiwalnej dla dzielnicy Jeżyce z tego okresu.
Z poważaniem
Zwracam się do Państwa z prośbą o opinię w sprawie interpretacji dokumentów dotyczących mojego pradziadka, który był typowym przykładem „emigranta zarobkowego” z Wielkopolski do Zagłębia Ruhry.
Stan faktyczny: Mój przodek urodził się i wychował w Poznaniu (dzielnica Jeżyce) pod koniec XIX wieku. Około 1910-1911 roku wyjechał do Duisburga za pracą, gdzie pracował jako robotnik/operator dźwigu. Tam też później założył rodzinę.
Kluczowe znalezisko: Odnalazłem go na Pruskiej Liście Strat (Preußische Verlustliste) z 1915 roku. Co ciekawe, mimo że od kilku lat mieszkał i pracował już w Duisburgu, w liście strat jako jego oficjalne miejsce zamieszkania (Wohnsitz) widnieje nadal: Jeisitz, Posen (Jeżyce).
Moja teza: Przypuszczam, że jego wyjazd do Westfalii miał charakter wyłącznie zarobkowy, a on sam nigdy nie zrezygnował z prawa swojszczyzny (przynależności) w Poznaniu. Fakt, że wojsko pruskie w 1915 roku wciąż uznawało Jeżyce za jego główne miejsce zamieszkania, sugeruje, że w tamtejszych księgach ludności (meldunkowych) figurował jako „czasowo nieobecny”, a nie jako osoba, która na stałe opuściła miasto.
Moje pytania do ekspertów:
Czy spotkali się Państwo z sytuacją, gdzie tacy emigranci zarobkowi (tzw. Ruhrpolen) zostali uznani za obywateli polskich w 1920 roku na podstawie zachowanego prawa swojszczyzny w Wielkopolsce?
Jakich konkretnie dokumentów w Archiwum Państwowym w Poznaniu (poza ogólną kartoteką mieszkańców) warto szukać, aby udowodnić tę stałą więź z miastem w latach 1914–1920?
Czy fakt figurowania w pruskich listach wojskowych z adresem poznańskim jest uznawany przez polskie urzędy za silny dowód na posiadanie obywatelstwa w 1920 roku?
Będę bardzo wdzięczny za wskazówki dotyczące kwerendy archiwalnej dla dzielnicy Jeżyce z tego okresu.
Z poważaniem