410.
Działo się w Warszawie w kancelarii Parafii Wszystkich Świętych 9/21/ maja 1878 o godzinie trzeciej nad ranem. Zgłosił się Włodzimierz Domaniewski właściciel domu, 39-letni, zamieszkały w Warszawie przy ulicy Twardej pod numerem 1191 litery AB, w obecności Adolfa Domieniewskiego byłego prokuratora Sądu Kryminalnego i Stanisława Ciszewskiego urzędnika Ziemskiego Towarzystwa Kredytowego, obydwu pełnoletnich zamieszkałych w Warszawie i okazał nam dziecię płci męskiej oswiadczając, że ono urodziło się w Warszawie w jego mieszkaniu dnia 3/15/ listopada 1876 roku o godzinie pierwszej i pół w nocy, od niego i jego prawowitej żony Felicji z domu Troester, 37-letniej. Dziecięciu temu w czasie ceremonii Chrztu Świętego odprawionej 30-go stycznia/ 11-go lutego/ ubiegłego roku nadano imiona Włodzimierz Leon, a rodzicami chrzestnymi byli: Maurycy Turkuł i Antonina Charchowska. Akt niniejszy, którego sporzadzenie zostało opóźnione z powodu zajętości ojca, zgłaszajacemu i swiadkom odczytano, przez nich i przez nas podpisano.
Ksiądz Władysław Zybler wikary
Podpisy /-/
Treść adnotacji na marginesie:
W wyniku pisma z Archiwum Zjazdu Sędziów Pokoju m. Warszawy z 1-go czerwca 1917 nr 1892, zaznacza się co następuje: Na podstawie orzeczenia Warszawskiego Sądu Okręgowego z dnia 7 maja 1897 r. wymienionym w pismie wykonawczym z dnia 13 maja 1897 za numerem 46951, akt niniejszy należy skorygować w ten sposób, żeby do imienia ojca "Włodzimierz" było dodane drugie jego imię "Wincenty".
1292
Działo się w Warszawie w Parafii Wszystkich Świetych w dniu 3-go/16-go grudnia 1900 roku o godzinie 10-tej rano. Zgłosił się Julian Skonieczny pracownik handlowy i Ignacy Lisicki sługa, obydwaj pełnoletni mieszkańcy Warszawy, i oswiadczyli, że tutaj w Warszawie przy ulicy Chmielnej pod numerem 1549 litery ab, dnia 1-szego/14-go grudnia bieżącego roku o godzinie 6-tej wieczorem zmarł Adolf Domaniewski kawaler, były Sędzia Pińczowskiego Powiatu, 63-letni, urodzony w Warszawie, syn Jana i Józefy z Szadów, małżonków Domaniewskich. Po stwierdzeniu śmierci Adolfa Domaniewskiego, akt niniejszy został obecnym odczytany, przez Nas i jednego świadka podpisany; drugi jest niepiśmienny.
Dziękuję serdecznie. To że jest napisane że był kawalerem mówi że nigdy nie był żonaty czy mógł być również wdocem? Nic o żonie niestety nie ma. Praprababcia była Anastazja z domu Żurek. Ciężko uwieżyć że to nie ten sam Adolf Domaniewski. Co by tu zrobić. Znowu ściana
Poniżej tłumaczenie aktu 144:
144
Działo sie w Warszawie w Parafii Przemienienia Pańskiego dnia 27-go października / 8-go listopada/ 1875 roku o godzinie pierwszej po południu. Stawili się: Adam Rzeszotarski stały mieszkaniec i Józef Łukawski sługa, obaj pełnoletni zamieszkujący w Warszawie i oswiadczyli, że 26-go października / 7-go listopada/ bieżącego roku o godzinie 11-tej po południu zmarł Apolinary Ludwik Domaniewski właściciel ziemski zamieszkały w Warszawie przy ulicy Bielańskiej pod numerem 601, 45-letni, urodzony w osadzie Ostrów Sieradzkiego powiatu, syn Wincentego Domaniewskiego i jego żony Józefy z Kulikowskich. Pozostawił po sobie owdowiałą żonę Paulinę z Rzeszotarskich. Po stwierdzeniu zgonu Apolinarego Ludwika Domaniewskiego, Akt niniejszy odczytano obecnym, a nastepnie przez Nas i przez nich podpisano.
Podpisy:
/-/ Ks. Bronisław Podolski (?) Wikary
/-/ Adam Rzeszotarski
/-/ Józef Łukawski
Uwagi tłumacza:
Użyte w akcie nazwy określajace ówcześnie status społeczny:
- обыватель = stały mieszkaniec
- помещик = właściciel ziemski, ziemianin, obszarnik, dziedzic (od słowa 'поместье' - majątek ziemski, folwark, posiadłość ziemska)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tekst notatki na marginesie aktu 733 jest identyczna z notatką na marginesie aktu 410, którą już przetłumaczyłem (patrz wyżej). A może też trzeba przetłumaczyć sam akt?
Jerzy: mam nadzieję, że wybaczysz:)
zaintrygowała mnie Twoja uwaga nt obywatel=stały mieszkaniec
moim zdaniem "obywatel miasta Warszawy w 1875" jest znacznie bliższe "właściciel nieruchomości w granicach m.st. Warszawy"
moglibyśmy argumenty wymienić? niekoniecznie w tym wątku, ale publicznie - może ktoś dołączy z własnymi przemyśleniami, danymi..