Strona 1 z 1

Rodzice chrzestni-wybór

: ndz 28 sie 2011, 22:11
autor: kasia_duda
Witam

Chciałabym zapytać się czym kierowali się rodzice przy wyborze chrzestnych na przełomie XIX/XXw. Mam w aktach sytuację, w której nie wiem czy chrzestni są rodziną, czy nie. Rozumiem, że czasami ludzie biedniejsi wybierali pobogatszych albo Panowie byli chrzestnymi swoich podwładnych, ale jeżeli w grę wchodzą rolnicy?
Sytuacja wygląda następująco, że osoba zgłaszająca (będąca rolnikiem), była chrzestnym. Pragnę dodać, że nazwiska te nie pojawiły się w przekazach ustnych rodziny.
Mogło być tak, że chrzestnym był sąsiad lub żona sąsiada? Czy w tych czasach raczej nie dopuszczano do takich sytuacji?

Pozdrawiam
Kasia Duda

Rodzice chrzestni-wybór

: ndz 28 sie 2011, 22:12
autor: Sroczyński_Włodzimierz
dopuszczano

Rodzice chrzestni-wybór

: ndz 28 sie 2011, 22:48
autor: Nowocin_Beata
Witam!
Mam pytanie, które pojawiło się po przeczytaniu n/w aktu urodzenia mojego prapradziadka.
Wybrano czterech rodziców chrzestnych a nie dwóch jak w obecnych czasach. Czy tak postępowano?
"Miało miejsce w Jasieńcu 29 września (11 października) 1874 r. o godz. 5 po południu. Stawił się Stanisław Sadowski (Stanisław Sadowski), wyrobnik, lat 35, mieszkający w folwarku Czersk, w obecności Rocha Nowakowskiego, lat 28 i Karola Misiaka, lat 31, obu wyrobników i w folwarku Czersk mieszkających. Przedstawili nam dziecko płci męskiej, urodzone w folwarku Czersk, dnia wczorajszego o godzinie 7 wieczorem, przez jego żonę Rozalię z Kendzierskich (Rozalii z Kendzierskich), liczącą sobie 18 lat. Temu chłopcu przy chrzcie świętym, dokonanym tejże daty dano imię Marcin (Marcin). Chrzestnymi byli: Andrzej Misiak i Antonina Sadowska, August Szljas i Marianna Misiak.
Akt ten okazującemu i świadkom niepiśmiennym został przeczytany i przeze mnie podpisany: ksiądz Ezechiel Wasiłowski, proboszcz parafii jasienieckiej R.K.P.C. (=Rzymskokatolickiego parafialnego kościoła)."
Tak trochę poza tematem: Czy wyrobnik to robotnik?
Pozdrawiam, Beata.

Rodzice chrzestni-wybór

: ndz 28 sie 2011, 23:04
autor: Nowocin_Beata
Jeszcze jedno pytanie.
Przed chwilą wyczytałam, że było tradycją, aby jedną z chrzestnych była babka. Czy ktoś posiada wiedzę na temat takiej tradycji?
W akcie, który zacytowałam występuje Antonina Sadowska. Rozumiem, że mogę domniemywać, że była matką Stanisława. Oczywiście to moja hipoteza, którą zweryfikuje moje poszukiwanie.
Pozdrawiam, Beata.