Strona 1 z 1

Od czego zacząć poszukiwania

: śr 07 wrz 2011, 21:40
autor: maciek111178
Witam jestem tutaj nowy i kompletnie nie wiem jak zabrać się do szukania jakichkolwiek informacji na temat moich korzeni . Morze jakieś sugestie :)

Od czego zacząć poszukiwania

: śr 07 wrz 2011, 21:42
autor: Sroczyński_Włodzimierz

Od czego zacząć poszukiwania

: śr 07 wrz 2011, 22:30
autor: Sawicki_Julian
Witaj Maćku , najważniejsze jest to co wiedzą w rodzinie o dziadkach i pradziadkach ,wszystko zapisywać i może zdjęcia kompletować ( aparatem zrobić zdjęcie zdjęciu bo pamiątki nikt nie odda ) od najstarszych i inne dokumenty np. testament, czy hipoteka z zapisów ziemi, potem za śladem od rodziców w metrykach do tylu po parafiach, najtrudniej znaleźć ślub bo jest tam gdzie panna , lub szukać w danym USC do stu lat od dzisiaj wstecz i potem w Archiwach Państwowych do roku 1810 i Kościelnych nawet do 156O roku, jak nakazano zapisywać o ludziach po parafiach na Soborze Trydeckim . Także są wiadomości tu w necie , w różnych książkach i w herbarzach jak znany ród ; do tego potrzebny upór by się nie dać trudnością z racji braku jakiej metryki to np. szuka się w hipotece o zapisach ziemi, najlepszy jest testament ,tam jest genealogia całej rodziny z danego okresu ; życzę powodzenia i wytrwałości przez kilka lat - pozdrawiam ; Julian

: śr 07 wrz 2011, 22:58
autor: kaphis
Witam

Macku dodam do wypowiedzi poprzednika , ze potrzeba Ci spokoju. Pierwsze 3-4 pokolenia swojego drzewa uzyskasz na podstawie opowiadan rodziny i od tego zacznij. Staraj sie kazda informacje weryfikowac ( pamiec ludzka czasem zawodzi ). Pomysl tez na przyszlosc o tym ze bedziesz mial do czynienia z dokumentacja w roznych jezykach , zapoznaj sie z konstrukcja aktow ( jakie informacje zawieraja ). Czytaj w wolnych chwilach rozne watki na forach genealogicznych bo z nich nauczysz sie wielu rzeczy.Nie zrazaj sie tym , ze kiedy o cos pytasz nie uzyskujesz odrazu odpowiedzi. Pamietaj jeszcze o jednym ! Histori rodziny nie ulozysz w calosc przez 2 tygodnie lub miesiace. Wkraczasz na teren ktory bedzie Twoim hobby przez cale zycie.

Zycze powodzenia

: czw 08 wrz 2011, 00:46
autor: maciek111178
a więc troszkę popytałem i dowiedziałem się co nieco o mojej rodzinie

: czw 08 wrz 2011, 01:51
autor: Młochowski_Jacek
Wywiady dotyczące genealogii trzeba notować. Wszelkie strzępy informacji, pojedyncze zdarzenia i fakty dobrze zapisać i zachować notując datę i źródło informacji. Nawet wydawałoby się nieistotne szczegóły mogą mieć znaczenie. Pamięć jest ulotna, a kiedyś nie będzie kogo spytać. Notatnik lub teczka na notatki jest niezbędna. Za 20 lat taki zeszyt może okazać się prawdziwym skarbem.

: czw 08 wrz 2011, 14:22
autor: kasiamon
Prawdziwą sztuką, o czym dowiedziałam się z własnych doświadczeń, jest takie prowadzenie rozmowy z ciotkami wujkami itp. aby wynieść z tego coś sensownego. Zapytanie starszej kuzynki "a co tam Ciocia wie o przodkach" kończy się różnymi opowieściami o ludziach i sytuacjach, których nie jesteś w stanie ani zapisać ani uporządkować. Ja staram się w takich rozmowach zawsze mieć naszkicowane na papierze podstawowe drzewo i co jakiś czas upewniam się o którego Franciszka czy o jaką Mariannę chodzi, i robię odręczne notatki przy tej osobie. Przy okazji taki rozmówca patrząc na szkic pyta często, a czemu tu np. nie ma wujka Zenka, o którym nikt Ci do tej pory nie powiedział. Musisz przemyśleć plan działania bo inaczej łatwo się pogubić w bałaganie informacji. I żadnych karteczek, bo się gubią, kup jeden gruby zeszyt, będzie cały pokreślony, ale często wraca się do starych zapisów a prawdą okazuje się to, co się już wymazało jako nieważne.
pozdrawiam
Kasia

: czw 08 wrz 2011, 14:42
autor: elgra

: czw 08 wrz 2011, 15:19
autor: mkurow
Kiedy przekroczysz 30 osób zaczniesz się gubić a wtedy przyda ci się program genealogiczny. Są różne, ja polecam ten ze strony www.myheritage.pl. najlepszy na jaki trafiłem i dosyć intuicyjny.

: czw 08 wrz 2011, 15:28
autor: apogorzelska
kasiamon pisze:Ja staram się w takich rozmowach zawsze mieć naszkicowane na papierze podstawowe drzewo i co jakiś czas upewniam się o którego Franciszka czy o jaką Mariannę chodzi, i robię odręczne notatki przy tej osobie. Przy okazji taki rozmówca patrząc na szkic pyta często, a czemu tu np. nie ma wujka Zenka, o którym nikt Ci do tej pory nie powiedział. Musisz przemyśleć plan działania bo inaczej łatwo się pogubić w bałaganie informacji. I żadnych karteczek, bo się gubią, kup jeden gruby zeszyt, będzie cały pokreślony, ale często wraca się do starych zapisów a prawdą okazuje się to, co się już wymazało jako nieważne.
pozdrawiam
Kasia
też tak robię, nigdy nie biorę telefonu do ręki jeśli nie mam drzewa konkretnej osoby przed sobą :) Zeszyt w formacie A4, i notuje przy każdej osobie nowo zdobyte informację. Z karteczek korzystam, ale wklejam je do zeszytu taśmą.
Pozdrawiam
Ania