Bardzo proszę o przetłumaczenie z rosyjskiego dwóch dokumentów. Zgłaszałam je już, nie rozumiem, dlaczego jestem pomijana, jaki popełniłam błąd? Proszę o jakąkolwiek informację.
Juszyba
12 Żerzno
Działo się we wsi Zerznie w dwudziesty piaty dzień stycznia / szóstego lutego tysiąc sześćdziesiątego dziewiątego roku o godzinie siódmej po południu. Oświadczamy, że w obecności świadków: Franciszka Wąsowskiego dymisjonowanego (w stanie spoczynku) urzędnika otrzymującego emeryturę, lat sześćdziesiąt pięć, zamieszkałego w Warszawie i Karola Świderskiego, wójta gminy Zagost, lat trzydzieści trzy, w Kolonii Julianowie zamieszkałego, zawarto tego dnia religijny związek małżeński pomiędzy Józefem Zalewskim, lat trzydzieści trzy, kawalerem…………………………………. zamieszkałym we wsi Miedzeszyn, urodzonego w mieście Tarczynie, powiatu grójeckiego, synem zmarłego Franciszka Zalewskiego i żony jego Franciszki z Kotlarków ? i Urszuli Borowskiej, wdowy po mężu Teofilu Borowskim, zmarłym we wsi Zerznie dziewiętnastego / trzydziestego pierwszego stycznia ubiegłego roku, urodzona we wsi Borkowie, córka zmarłego Józefa Kosińskiego i żony Marianny z Wąsowskich, mająca lat dwadzieścia dziewięć, właścicielka Kolonii we wsi Wilcza Góra, zamieszkałej we wsi Żerznie. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi 5,12 i 19 / 17, 24 i 31 stycznia tego roku w tutejszym kościele parafialnym.
Pozwolenie na związek małżeński od Naczelnego Warszawskiego Naczelnika Wojskowego z dnia 22 stycznia / 3 lutego bieżącego roku za numerem 523, okazano oryginał. Nowozaślubieni oświadczyli, że umowy przedślubnej nie zawarli. Religijny obrzęd małżeństwa prowadził ksiądz Aleksander Kubin, proboszcz kościoła Zerznowskiego. Akt ten po przeczytaniu przez nas i obecnych przy onym podpisany.
Ksiądz Aleksander Kubin, proboszcz parafii Zerznowskiej, utrzymujący akta stanu cywilnego
Józef Zalewski Urszula Borowska Franciszek Wąsowski Karol Świderski
Mam problem z odczytaniem profesji pana młodego.
Pozostałe ważne informacje odczytane – nie było to łatwe.
Bardzo, bardzo dziękuję, dzięki temu tłumaczeniu mam cenną informację o kolejnym pokoleniu moich przodków, a do tej pory wiedziałam tylko to, że Józef był powstańcem 1863r
Z wdzięcznością przesyłam pozdrowienia
25
Działo się 17/30 maja 1869 roku o 5 po południu.
Świadkowie: Teofil? Konarzewski lat 36, Mateusz......... lat 44, obaj ze wsi Grochowa
Młody: Jan Szebert, wdowiec po ......(imię), mieszkający w Grochowie, urodzony w mieście Bern? ..... Carstwie, lat 43, syn zmarłych Walentego i Marianny
Młoda: Julianna Baliszewska, panna, przy rodzicach w Grochowie mieszkająca, urodzona w Grochowie, lat 21, corka żyjących Karola Baliszewskiego i Weroniki Andrzejewskiej.
Nowożeńcy 23 maja tego roku zawarli umowę przedślubną w Warszawie u Rejenta Ziemskiej Kancelarii miasta Warszawy Wincentego Ch.......?
Uwaga: Zapytaj na forum o miejsce urodzenia młodego- bo to chyba nie jest w Polsce.
Znalazłam akt ślubu Franciszka Zalewskiego i Franciszki z Kotlarskich (1818), zamieszkałych w Nadarzynie, także akty urodzenia ich dzieci, także w Nadarzynie. Józef Zalewski urodził się , jak wynika z jego aktu ślubu prawdopodobnie w 1836 r., ale jego aktu urodzenia nie znalazłam. Mam pytanie: czy możliwe jest, że urodził się także w Nadarzynie i tam zamieszkiwał? Jak wynika z dat, urodził się, gdy jego matka Franciszka miała 40 lat, wkrótce potem zmarła (1845)
2. Dotyczy aktu 25 Praga
Mam akt ślubu Jana Szebesta z Jadwigą Balkier z1846 r., do tej pory myślałam, że chodziło o dwóch Janów Szebestów - ojca i syna ożenionego z Julianną z Baliszewskich, teraz widzę, że to ten sam człowiek, zgadza się miejsce urodzenia - Brno w Cesarstwie Austriackim, dziś Czechy; imiona rodziców i daty.
Bardzo dziękuję za trud i pomoc. Mam pytanie: jak zdobyć informację z Brna?
Akt 12
W akcie jest wyraźnie, że urodził się w mieście Tarczynie powiatu grójeckiego, a mieszkał w Miedzieszynie. A matka mogła umrzeć tuż po porodzie ( co wówczas nie było rzadkością). Może jego akt chrztu jest w miejscu zamieszkiwania jego dziadków - bo tam mogli jego rodzice być w chwili porodu. Mam taką sytuację u siebie (babcia ur. się w Kochlewie, bo tam mieszkali pradziadkowie. Wiedziałam, że babcia miała jednego rodzonego brata, którego aktu ur. nie mogłam znaleźć. Okazało się, że urodził się w Pieńkach Laskoskich- inna parafia- 26 grudnia w domu swoich dziadków, a moich prapradziadków. A w akcie małżeństwa ma, że urodził się w Kochlewie).
Pozdrawiam
Akt 12
Tak, oczywiście, że śmierć matki nie ma nic do informacji o miejscu urodzenia syna i miejscu jego zamieszkania. Chodziło mi o potwierdzenie faktu, ze rodzina chyba wyniosła się z Nadarzyna, Józef, już po powstaniu, znalazł przystań w miejscu zamieszkania żony. A może w Nadarzynie na gospodarstwie zostało jego starsze rodzeństwo, był ostatnim dzieckiem, ale to już inna historia...
Pozdrawiam
Jadwiga