Strona 1 z 2

Nadmiar przodkow

: pn 09 sty 2012, 23:36
autor: kdgs
Witam!

Na stronie familysearch.org udostepniono ksiegi z parafii Kozieglowki.
Wydawalo mi sie, ze wyszukam wszystkich przodkow natychmiast i bez problemow.
Materialu jest przeciez pod dostatkiem.
Niestety nic z tego. Utknelam i nie moge ruszyc.
Moja nadzieja w was.

Przodkow znalazlam, owszem, az za duzo, do wyboru. Ktorych wybrac?
Oto moje rozterki:

Szukalam Urbana Sliwe. Znalazlam oczywiscie, ale dwoch.
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny .....
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Piotra Katarzyny z Glowackich, slub 1749

Szukalam Heleny Komor. Znalazlam oczywiscie, ale dwie.
Helena Komor ur 1750 we wsi Myslow corka Wojciecha i Agnieszki z Dyrkow, slub 1744
Helena Komor ur 1750 we wsi Myslow corka Klemensa i Jadwigi ……….

Zeby bylo weselej to Urban i Helena byli malzenstwem, slub 1776.

Doradzcie jak stwierdzic, ktory Urban jest „moj"? Syn Urbana czy syn Piotra?
Ktora Helena jest „moja“? Corka Klemensa czy Wojciecha?

Zajmuje sie genealogia juz od wielu, wielu lat, ale takiego (podwojnego!) przypadku jeszcze nigdy nie mialam.
Jak wy rozwiazaliscie taki problem w swoim drzewie?

Prosze o wszystkie mozliwe pomysly i propozycje.

Dodam tylko, ze nie ma nadzieji na odnalezienie jakiegos aktu zgonu, najstarsze sa dopiero z 1794 roku.

Pozdrawiam serdecznie,

Kasia.

Nadmiar przodkow

: pn 09 sty 2012, 23:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a pozametrykalne?

ja nie rozwiązałem problemu choć nie było 50/50 a 80/20, będę ciągnął (jak się czas znajdzie:) dwie równoległe linie
może Urban mąż Marianny i Piotr to bracia albo stryjeczni i się "zejdzie"
jakimś pomysłem jest sprawdzić rodzeństwo, jeśli będziesz mieć np wskazówkę, że Twój Urban miał brata Jana ciut starszego
a jedyny Jan z tych lat to będzie syn Piotra...
ale to aż głupio pisać osobie która od lat

ale moment 1794 to nie jest tak odległy rocznik, pytanie raczej jakie informacje są w zgonach 1794 i młodszych

Nadmiar przodkow

: pn 09 sty 2012, 23:55
autor: sponikowski
a co podaje akt małżeństwa Urbana i Heleny z 1776r ?

Nadmiar przodkow

: wt 10 sty 2012, 00:04
autor: Marynicz_Marcin
Pewnie jak większość z tamtych czasów, że pobłogosławił małżeństwo między X i Y , a o rodzicach nic :/

: wt 10 sty 2012, 00:07
autor: kdgs
Z lat 1738-1810 sa tylko indeksy slubow, nie ma pelnych aktow.
Niestety.

Kasia

: wt 10 sty 2012, 01:58
autor: rwelka
Przeczytałem uważnie post Kasi i jestem zdumiony .
Moje rozumowanie jest oparte o praktykę z innych parafii .

I tak:

Ile mieszkańców mogła liczyć ta miejscowość ?
1000 ?

Czy mniej ?
No to jakim cudem były dwie rodziny Komor i dwie rodziny Śliwa w jednej małej miejscowości ?
Mogł zajść przypadek ,że pierwsze dziecko zmarło i nadano takie samo imię następnemu urodzonemu .
I mogło to być jednego roku .

Obie rodziny rodzice musieli być spokrewnieni -no bo to byłby przypadek opisywany w annałach gdyby nie .
Prawdopodobieństwo ,że w tej samej miejscowości osiedliły się dwie rodziny o tym samym nazwisku -dla tak małej mejscowości jest zerowe .

Ja sądzę ,iż po prostu popełniono jakoweś błędy przy odczycie metryk .
I to może być .

: wt 10 sty 2012, 03:28
autor: 1990str
Z własnych poszukiwań przykład na to ile rodzin o tym samym nazwisku może mieszkać równocześnie w jednej małej miejscowości.
Wieś Kiełczewice, rok trochę późniejszy około 1840 na 17 rodzin gospodarujących w tej wsi 10 nosi to samo nazwisko (Pidek) w tym dwu gospodarzy ma także to samo imię (Tomasz). naszczęście spisujący rozróżnia ich używając przezwisk.
Natomiast w latach 1850-70 Występuje w tej samej miejscowości jednocześnie 3 osoby o tym samym nazwisku i imieniu (Paweł Pidek) ;)


Całkiem możliwe, że Kasia mogła trafić jednocześnie na dwu:
"Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny .....
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Piotra Katarzyny z Glowackich, " itd.

: wt 10 sty 2012, 09:40
autor: kotik7
Zgadzam się z przedmówcą, wielkość miejscowości niewiele ma do powtarzalności nazwiska. Osiedlić się w tej wsi mógł ich jeden przodek, a po 200 latach z każdego syna tego przodka, każdego wnuka, prawnuka, wyrosła przez ten czas inna gałąź.
A na imiona bywają mody.
Pozdrawiam,
Kuba

: wt 10 sty 2012, 09:46
autor: Jurek_Plieth
rwelka pisze:Przeczytałem uważnie post Kasi i jestem zdumiony .
Moje rozumowanie jest oparte o praktykę z innych parafii .
I tak:
Ile mieszkańców mogła liczyć ta miejscowość ?
1000 ?
Czy mniej ?
No to jakim cudem były dwie rodziny Komor i dwie rodziny Śliwa w jednej małej miejscowości ?
Oczywiście, że takich "cudów" jak piszesz było mnóstwo! W Krzemieniewie koło Nowego Miasta Lubawskiego, które mogło sobie liczyć pod koniec XIX wieku góra 500, a raczej sporo mniej mieszkańców, znalazłem do tej pory kilku na 100% różnych Janów Kijora i kilku Józefów Kijora. Musiały ich łączyć wspólne więzy rodzinne, ale pomimo tego, że od tamtego czasu minęło zaledwie 100 lat z okladem, niesposób te więzy zidentyfikować; mało tego, kazda próba dokladniejszych badań kończy się odkryciem kolejnego Jana, lub Józefa :roll:
Inny przykład, z dużo bliższej przeszłości. W Kurzętniku z tych samych okolic w czasie okupacji hitlerowskiej zarzadca miasta był niemiecki urzędnik rozmiłowany w jakimś przeboju radiowym, którego bohaterka była dziewczyna o imieniu Eryka. W związku z tym rodzicom świeżo urodzonych dziewczynek przedstawial "propozycję nie do odrzucenia", której efektem był wysiew Eryk urodzonych pomiędzy 1941 - 1944. Łatwo wyobrazić sobie ile Eryk nosilo to samo nazwisko!

: wt 10 sty 2012, 09:53
autor: Sawicki_Julian
Witaj Kasia , tak na chłopski rozum to ja widzę trzy różnice ; Śliwa Urban i Piotr chyba nie są bliźniakami , ani braćmi przynajmniej rodzonymi , tak mi się też wydaje , jedna data ślubu jest , a drugi ślub musiał być w innym terminie , drugie z Komorami jest podobnie , nie są razem brane śluby to w domyśle są też Wojciech i Klemens w różnych wiekach i śluby każdy w innym terminie i trzecie , jak się ożenił Urban z Heleną to znaczy ze byli dla siebie obcy i po jednym z tych podobnych nazwisk można wykluczyć z twojej rodziny ,myślę ze jeśli nie można znaleźć w tym co podajesz odpowiedzi to należy szukać do tylu w naszą stronę skąd jest np. Urban Śliwa ojciec i czyim synem był bo jest widzę tez upodobanie w rodzinie ze dają imię synowi po ojcu i to może się powtarzać ; pozdrawiam - Julian

: wt 10 sty 2012, 11:23
autor: kdgs
Witam ponownie!!

Dla niedowiarkow przesylam akta do wgladu.

Helena Komor ur. 01.03.1750 we wsi Myslow corka Wojciecha i Agnieszki
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Helena Komor ur. 13.08.1750 we wsi Myslow corka Klemensa i Jadwigi
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Sliwa Urban ur 21.05.1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny
Sliwa Urban ur 26.05.1751 we wsi Myslow syn Piotra i Katarzyny
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Dwa Urbanki na jednej stronie – tylko 5 dni roznicy.

Zauwazylam dwie rzeczy:
1. jeden z Urbanow ma „lepszych“ chrzestnych
2. przy porodzie jednej z Helen akuszerka byla Agnieszka Komorowa z Myslowa.

Czytajcie i myslcie, moze odkryjecie jeszcze jakies wskazowki.
Moze ja faktycznie cos zle odczytalam lub zrozumialam?

Pozdrawiam i czekam…..

Kasia

: wt 10 sty 2012, 11:33
autor: Kolank0
W jednym w przedwojenych Roczników Heraldycznych znalazłem artykół na temat badania akt metrykalnych w Krakowie.
Zauwazono, że np. jedno to samo małżeństwo do ksiąg potrafiono wpisać dwukrotnie pod różnymi datami. Okazało, że ksiąg nie prowadzono systematycznie, tylko pisano fiszki, które wrzucano do księgi celem późniejszego uzupełnienia. Bywało, że kilka-kilkanaście lat w metrykach wprowadzono jednym charakterem pisma.

Słowem. W dawniejszych czasach do prowadzenia metryk nie zawsze przykładano większą uwagę. Nie mówiąc już o tym, że przez długi okres nie było obowiązku prowadzenia metryk.

Wojciech P.

: wt 10 sty 2012, 12:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
..pozametrykalne
np procesy, "nawet wikipedia" podaje że są źródła i z XVII i z XVIII wieku, a tam m.in. Urban

: wt 10 sty 2012, 13:45
autor: kdgs
Wlodku: a konkretnie?

Re: Nadmiar przodkow

: wt 10 sty 2012, 13:50
autor: Kaczmarek_Aneta
sponikowski pisze:a co podaje akt małżeństwa Urbana i Heleny z 1776r ?
Dołączam się do pytania.

Pozdrawiam
Aneta