Strona 1 z 1
Niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 12:52
autor: Marika
witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
Re: niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 13:14
autor: zetka
Marika pisze:witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
Punkt 1 - niezbyt dobrze rozumiem o co pytasz?
pan młody ma na imię Maciej a jego ojciec Andrzej - tak?
dlaczego wiec masz watpilowść?, że w metrykach dzieci Macieja jest on wpisany jako ojciec ?
Jeśli dobrze poszukasz na forum znajdziesz wyjaśnienie dotyczące watpliwości z punktu 2 ( kobiety - matki osobiście nie zgłaszały dzieci )
Jedynumi nabardziej wiarygodnymi matrykami z datą urodzin jest sam akt urodzenia danej osoby. Nawet metryki ślubu ktore powołują sie na metryki urodzeń zawierają w obliczeniach błędy.
Re: niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 13:53
autor: Marika
zetka pisze:Marika pisze:witam,
otrzymałam z AP w Suwałkach 23 metryki i po ich wstępnej analizie i tłumaczeniu mam poniższe wątpliwości:
- pomyłka w akcie ślubu: czy jest możliwa pomyłka w akcie ślubu w imieniu ojca pana młodego? Pan młody w akcie ślubu ma wpisane imię ojca Andrzej, we wszystkich aktach chrztu swoich dzieci ma już wpisane imię ojca Maciej, we własnym akcie zgonu również jest Maciej.
- umowność lat podawana w metrykach: na podstawie metryk trudno jest w 100% ustalić datę urodzenia danej osoby. Patrząc na wiek podany w różnych metrykach rozbieżność sięga nawet 10 lat. Dana kobieta w akcie ślubu ma wpisane, że ma 17 lat, po 2 latach rodzi dziecko i w akcie jego chrztu ma już wpisane 30 lat, za 2 lata rodzi kolejne dziecko, a w jego akcie chrztu nadal ma ... 30 lat, itd. Rozumiem, że wiek każdy podawał z głowy, nie okazazując żadnego aktu urodzenia, ale żeby była różnica aż 10 lat? Czy kobieta ma 20, czy 30, to chyba wie, czy nie?
Pozdrawiam,
Kasia
Punkt 1 - niezbyt dobrze rozumiem o co pytasz?
pan młody ma na imię Maciej a jego ojciec Andrzej - tak?
dlaczego wiec masz watpilowść?, że w metrykach dzieci Macieja jest on wpisany jako ojciec ?
Już precyzuję:
w akcie ślubu Maciej ma wpisane: Maciej syn Andrzeja
w akcie chrztu wszystkich swoich dzieci Maciej ma wpisane: Maciej syn Macieja
w akcie zgonu Macieja jest też wpisane: Maciej syn Macieja
Skąd więc w akcie ślubu wpis, że ojcem był Andrzej, a nie Maciej, jak w dwóch następnych dokumentach?
Chyba aż takiej pomyłki w imieniu ojca nie mogło być?
Re: niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 14:05
autor: dpawlak
W aktach urodzeniach dzieci są podawane imiona ich dziadków? Słyszałem, że w austriackich aktach przy ślubach i owszem, ale w Suwałkach? Jesteś pewna że nie jest tak, że Maciejowi urodził się Maciej, a nie Maciejowi synowi Macieja urodziło się dziecko? W przypadku aktu zgonu to zgłaszający mogli mieć blade pojęcie o rodzicach zmarłego.
Re: niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 14:11
autor: Sawicki_Julian
Witam i popieram zdanie Żanety, matki nie były na chrzcie swojego dziecka ba niby jak, np. syn urodził się według kilku tysięcy metryk przeczytanych przykładowo o godzinie 1 po południu, a o godzinie 3 po południu już był chrzczony w obecności ojca i chrzestnych, ojciec podawał na oko lata matki , a może ksiądz na oko pisał, a co pisał nikt nie wiedział bo ludzie nie umieli czytać , to jeszcze nic tylko imię syna dano na chrzcie np. Jan a wołają Maciej i nigdzie tak nie ma napisane i z takim jest pochowany. To jest przykład ale tak było ze nikt nie miał dokumentu, tz. ten młody dzieciak i nie było wiadomo jak się nazywał i jak miał na imię , tylko jak mówiono na niego tak słyszał i za takiego się podawał , dopiero jak taki młodzian brał ślub to był wymóg by pokazać metrykę urodzenie i wtedy dowiedział się jakie ma imię ze chrztu , to są lata przed 1800 , potem kodeks Napoleona nakazywał rejestrować wszystkich ludzi z podaniem dokładnym o każdym np. nowo narodzonym i jego rodzicach , zawodzie i zamieszkaniu , a po zaborach ( 1914 r. ) w języku polskim metryki pisane są już bardziej dokładnie. Żydzi to był mądry naród , jak się urodziło w rodzinie 12 dzieci to i wychowali się wszyscy, a u Nas połowa z takiej dwunastki zmarła, dlaczego ? - bo do domu do dziecka przychodził Rabin w chyba w ósmym dniu życia dziecka i było obrzezanie syna i pewnie nadanie imienia ,( na tym się nie znam ) , a mały wyszedł na świat jak mógł sam chodzić, a nie wlec dziecko tego dnia co się urodziło narażając go na śmierć , przecież było to także w środku zimy i wszystko jechało tylko na furmance i pod gołym niebem , jaki był dziwny wymóg naszej religii żeby nie powiedzieć inaczej ; pozdrawiam - Julian
Re: niejasności w metrykach
: pn 30 kwie 2012, 15:36
autor: Szulcanna
W metryce ślubu z 1903 pan młody o nazwisku rodowym Potulski zapisany został jako Potulicki. Tak samo zamieniono nazwisko świadka.
Nikt, nigdy w księdze tego nie sprostował. Zamiana imienia przy tym, to mały problem.
Re: niejasności w metrykach
: pn 07 maja 2012, 09:34
autor: Marika
dpawlak pisze:W aktach urodzeniach dzieci są podawane imiona ich dziadków? Słyszałem, że w austriackich aktach przy ślubach i owszem, ale w Suwałkach? Jesteś pewna że nie jest tak, że Maciejowi urodził się Maciej, a nie Maciejowi synowi Macieja urodziło się dziecko? W przypadku aktu zgonu to zgłaszający mogli mieć blade pojęcie o rodzicach zmarłego.
Sorry, nie miałam przed oczami metryk i trochę nakręciłam:
w akcie urodzenia jest wpisane Maciej s. Macieja
w akcie ślubu Maciej s. Andrzeja
w akcie zgonu znów Maciej s. Macieja
Dane matki są identyczne wszędzie.
Pozdrawiam,
Kasia