Zmarła Maria Krystyna Habsburg-Altenburg
: wt 02 paź 2012, 21:54
Dziś nad ranem w swoim mieszkaniu (wydzielonym z części zamku w Żywcu) zmarła Maria Krystyna Habsburg-Lotaryńska, córka arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburg-Lotaryńskiego i jego morganatycznej żony Alicji Ankarcrony. By zapewnić jej rodowe tytuły i prawa do tronów podjęto decyzję, by nadać jej tytuł księżnej von Altenburg.
Linia arcyksiążęca na Żywcu, mimo austro-niemieckiego pochodzenia, zapisała się bardzo pozytywnie w historii Beskidów, prezentując postawę na wskroś patriotyczną wobec polskiego narodu. Należy tu wspomnieć przede wszystkim o Karolu Olbrachcie, który, czując się Polakiem, walczył w szeregach Wojska Polskiego, a w czasie II wojny światowej odmówił podpisania niemieckiej listy narodowościowej (za co był przez Niemców torturowany i pozbawiony majątku rodowego). W domu habsburskim mówiło się po polsku, ponieważ uważano go za ich język narodowy. Tę postawę kontynuowała jego córka - Maria Krystyna. Wychowywała swe dzieci w duchu polskości.
Często można ją było spotkać podczas spaceru po zamkowym parku, kiedy można było z nią zamienić dwa słowa...
Zmarła dziś na ranem, we śnie, w wieku 89 lat. Pochowana zostanie w rodzinnej krypcie konkatedry żywieckiej.
Pozdrawiam, Marcin!
Linia arcyksiążęca na Żywcu, mimo austro-niemieckiego pochodzenia, zapisała się bardzo pozytywnie w historii Beskidów, prezentując postawę na wskroś patriotyczną wobec polskiego narodu. Należy tu wspomnieć przede wszystkim o Karolu Olbrachcie, który, czując się Polakiem, walczył w szeregach Wojska Polskiego, a w czasie II wojny światowej odmówił podpisania niemieckiej listy narodowościowej (za co był przez Niemców torturowany i pozbawiony majątku rodowego). W domu habsburskim mówiło się po polsku, ponieważ uważano go za ich język narodowy. Tę postawę kontynuowała jego córka - Maria Krystyna. Wychowywała swe dzieci w duchu polskości.
Często można ją było spotkać podczas spaceru po zamkowym parku, kiedy można było z nią zamienić dwa słowa...
Zmarła dziś na ranem, we śnie, w wieku 89 lat. Pochowana zostanie w rodzinnej krypcie konkatedry żywieckiej.
Pozdrawiam, Marcin!