Sąd Metropolitalny Warszawski
: ndz 07 paź 2012, 16:13
Witam,
próbuję odszukać decyzję o rozwiązaniu małżeństw z 1906 r. Chcę poznać przyczynę rozwiązania jaka jest w dokumentach. Wiem, że w trakcie wydania decyzji w czerwcu 1906 r. kobieta była już w ciąży z innym mężczyzną. Ponowne małżeństwo i dziecko urodziła na początku października 1906 r., dzień po dniu. Przypuszczam, że to właśnie zdrada była powodem rozwiązania małżeństwa, ktore trwało 17 lat i było bezdzietne, ale to przypuszenie tylko na podstawie analizy dostępnych mi aktów. Nie wiem ile trwało takie rozwiązanie małżeństwa? Może małżonkowie decyzję o rozstaniu podjęli wiele wcześniej a jeszcze przed uzyskaniem decyzji sądu żyli już swoim nowym życiem? Wtedy upadłoby moje przypuszczenie o zdradzie jako powodzie rozwiązania małżeństwa. Małżonkowie, którym unieważniono małżeństwo zawarli ponowne związki małżeńskie i do żadnego takiego aktu nie zachowały się alegata, więc tam nie znajdę takiego dokumentu o rozwiązaniu małżeństwa.
Czy ktoś orientuję się czy zachowały się akta Sądu Metropolitalnego? To jest chyba jedyna już możliwość dotarcia do unieważnienia, przynajmniej tak mi się wydaje. Dodam jeszcze, że w żadnych przekazach rodzinnych nie zachowały się, żadne ślady przyczyny unieważnienia, jedyne co jest to data unieważnienia przez Sąd Metropolitalny Warszawski w ponownych aktach małżeńtwa.
Pozdrawiam,
Dominik
próbuję odszukać decyzję o rozwiązaniu małżeństw z 1906 r. Chcę poznać przyczynę rozwiązania jaka jest w dokumentach. Wiem, że w trakcie wydania decyzji w czerwcu 1906 r. kobieta była już w ciąży z innym mężczyzną. Ponowne małżeństwo i dziecko urodziła na początku października 1906 r., dzień po dniu. Przypuszczam, że to właśnie zdrada była powodem rozwiązania małżeństwa, ktore trwało 17 lat i było bezdzietne, ale to przypuszenie tylko na podstawie analizy dostępnych mi aktów. Nie wiem ile trwało takie rozwiązanie małżeństwa? Może małżonkowie decyzję o rozstaniu podjęli wiele wcześniej a jeszcze przed uzyskaniem decyzji sądu żyli już swoim nowym życiem? Wtedy upadłoby moje przypuszczenie o zdradzie jako powodzie rozwiązania małżeństwa. Małżonkowie, którym unieważniono małżeństwo zawarli ponowne związki małżeńskie i do żadnego takiego aktu nie zachowały się alegata, więc tam nie znajdę takiego dokumentu o rozwiązaniu małżeństwa.
Czy ktoś orientuję się czy zachowały się akta Sądu Metropolitalnego? To jest chyba jedyna już możliwość dotarcia do unieważnienia, przynajmniej tak mi się wydaje. Dodam jeszcze, że w żadnych przekazach rodzinnych nie zachowały się, żadne ślady przyczyny unieważnienia, jedyne co jest to data unieważnienia przez Sąd Metropolitalny Warszawski w ponownych aktach małżeńtwa.
Pozdrawiam,
Dominik