Strona 1 z 10

Digitalizacja AD Łomża

: wt 09 paź 2012, 11:14
autor: igoriosso
Witajcie,
jestem po rozmowie z księdzem archiwariuszem z AD ŁOMŻA. Skłania się ku propozycji sfotografowania zasobu AD mającej na celu ochronę ksiąg. Projekt jest w fazie planowania i formalizowania, potrzebni są ochotnicy mogący poświęcić swój wolny czas, a także sprzęt do realizacji celu. Wszelkie propozycje, sugestie i rady mile widziane tutaj lub na priv.
IgorD.

Digitalizacja AD ŁOMŻA

: wt 09 paź 2012, 11:21
autor: Sroczyński_Włodzimierz
sprecyzujmy od razu
do publikacji czy nie do publikacji

: wt 09 paź 2012, 14:21
autor: igoriosso
Ksiądz będzie rozmawiał z władzami kościelnymi, na ten i inne tematy. Dla mnie to nie stanowi różnicy, bo w każdym przypadku będę starał się pomóc zachować zasób dla przyszłych pokoleń. Na razie potrzebna mi informacja odnośnie "mocy przerobowych", czyli ile osób jest zainteresowanych pomóc.
pzdr
IgorD.

: wt 09 paź 2012, 14:47
autor: Kolank0
hmm ksiądz będzie rozmawiał. Ciekaw jestem, który to z łomżyńskich księży jest zainteresowany dygitalizacją. :)


Jeśli uda się zawrzeć porozumienie, to chętnie pomogę.

: wt 09 paź 2012, 15:37
autor: igoriosso
Ksiądz Archiwariusz Jerzy Niestępski
Igor

: pt 16 lis 2012, 20:46
autor: Mierzejewski
Jak już wspominałem dla Igora na innym forum, jestem skłonny osobiście włączyć się do pomocy w ograniczonym zakresie, dotyczących kilku parafii: w tym Jaminy, Krasnybór, Dolistowo, Nowogród, Kleczkowo, Troszyn i być może paru innych, jak tylko projekt ruszy i będzie gotowy pierwszy materiał fotograficzny do indeksacji.

Mam jednak pytanie do osób bardziej doświadczonych. Jaką minimum, ilościowo grupą trzeba zebrać aby ruszyć z miejsca z taką ogromną ilością ksiąg? AD Łomża to co najmniej od kilku do kilkudziesięciu ksiąg parafialnych i kilkadziesiąt parafii.

W samym AD Łomża, są prawdopodobnie skarby sięgające w niektórych przypadkach czasów "potopu szwedzkiego". Jego zasoby są ogromne i mało zbadane. Jest to dosyć wiekowe archiwum zawierające z tego co się orientuję nie tylko akta ściśle metrykalne. Obecnie poza pomysłem, jak rozumiem brak jest wolontariatu.

Z mojego własnego doświadczenia wiem, że przy projekcie pod nazwą Jamiński Zespoł Indeksacyjny pracujemy już ponad rok, w grupie ok 6 aktywnych osób. Wszystko wzięliśmy sami na siebie i sami się zorganizowaliśmy, stawiając w pierwszej kolejności na przygotowanie materiału fotograficznego, dystrybucję, opracowanie.
Jak to zwykle bywa najgorzej jest z pozyskaniem chętnych do pomocy osób, dlatego też ważną rzeczą stała się autoreklama na Facebooku i innych forach.

: sob 17 lis 2012, 00:53
autor: Mariusz_14
No pieknie. Jeszcze sprawa nie nabrała rozpędu a już widzę zachwyt pomysłem. Ksiadz Jerzy wcale nie jest zachwycony pomysłem. Powodów jest mnóstwo. Jednym z nich to ogrom pracy i przerażający krótki czas kiedy archiwum jest otware. Na tak szeroką digitalizacja potrzebne są pieniądze i to dużo. Najważniejsze jednak to musi być instytucja, ktora zagwarantuje, że cel pracy jest jak najbardzie bezinteresowny i nie będzie wykorzystany np. w celach komercyjnych.

pozdrownienia
Mariusz

: sob 17 lis 2012, 01:08
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To po kolei:
- pieniądze, jak wykazuje praktyka, nie są tak duże, żeby ich pozyskanie było poza zasięgiem środowiska (nota bene - digitalizacja nie musi być pełna, lepiej zrobić co można, niż obiecać i nie zrobić)
- może czas otwarcia archiwum (tj udostępnienia pomieszczeń i zasobów w celu digitalizacji) jest negocjowalny? zresztą to nie wyścig - lepiej zrobić co się da w dziesiąt godzin niż nic bo nie można w set godzin)
- gwarancje instytucji..:) nie lepiej oprzeć się na zasadzie funkcjonującej jak świat światem - jeśli coś jest dostępne bezpłatne to nie ma jak tego skomercjonalizować? kopie w metryki bez ograniczeń dostępy chyba najlepiej gwarantują, że nikt nie będzie ich sprzedawał? bo kto będzie chciał płacić, jeśli dostępne są za darmo i łatwo?
dotychczas się nie zdarzyło (a to już lata nie miesiące), aby były sprzedawane kopie, które dostępne są w metryki.genealodzy.pl

a "zachwyt" to raczej zdrowa ocena szans realizacji, kładzenie nacisku nie na chętnych by skorzystać, a chętnych do roboty
więcej optymizmu na pewno się przyda..jak i energii świezej krwi:)

: sob 17 lis 2012, 01:24
autor: Mariusz_14
Jeśli chodzi o te skarby to rzeczywiście np. z parafii szczepankowo są metrykalia od 1690 roku. Ale znaczna część jest na mikrofilmach. No i oczywiscie z braku miejsca w AD są w parafiach często nieudostepniane.

Mariusz

: sob 17 lis 2012, 01:30
autor: Mariusz_14
Tak, to po co robic pospolite ruszenie na forum i szukać chętnych. Od razu proszę skierować oficjalne pismo z ofertą do Jego Eminencji Ks. Biskupa. Pewnie będzie równie zachwycony propozyją jak my. W każdy razie żeby nie było niedomowień ja jest za, ale jestem sceptyczny.

pozdrowienia
Mariusz

: sob 17 lis 2012, 01:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
pogubiłem się, nie wiem o co chodzi i w czym przeszkadza akurat w tym wypadku wymiana informacji
pozdrawiam! do zobaczenia przy realizacji:)

: sob 17 lis 2012, 01:40
autor: Mariusz_14
Wymiana informacji nie przeszkadza w niczym, tylko trzeba być dobrze poinformowanym.

pozdrownia
Mariusz

: sob 17 lis 2012, 01:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Czy któraś z odpowiedzi na zgłoszone przez Ciebie wątpliwości i zastrzeżenia wymaga rozwinięcia, abyś był lepiej poinformowany i brał udział w wymianie informacji z przekonaniem, że warto?

: sob 17 lis 2012, 02:00
autor: Mariusz_14
W tym rzecz, że ja w tym temacie nie mam żadnych wątpliwości bo mam informację z pierwszej ręki. Dlatego nie muszę brać udziału w wymianie informacji / jeśli cos sie zmieni to będę o tym wiedział zaraz po księdzu Jerzym Niestępskim.

pozdrowienia
Mariusz

: sob 17 lis 2012, 02:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zapewne użyłem niewłaściwego słowa na określenie zagadnień poruszonych przez Ciebie. Wątpliwości zatem nie są Twoją niepewnością czy nieznajomością, ale pojawiają się bliżej /dalej?
Skoro masz wiedzę i moje "wyjaśnienia" nie wniosły nic nowego (odniosłem inne, mylne wrażenie), a być może komunikacja jest dwustronna to przekaż wiedzę rozwiewając zastrzeżenia (w AD?).

Nie do końca rozumiem sens Twojej wypowiedzi, ale nie muszę. Być może dla chętnych w uczestnictwie Twoje słowa będą inspiracją, ale tym razem to ja będę sceptyczny -bez urazy:)
Pozdrawiam