Witam
Akt zawarcia małżeństwa między Jakub Roszak a Elżbieta Józefowicz. Miasto Skulsk.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5cb ... 6f733.html
z góry dziękuję i pozdrawiam
Jacek Roszak
Prośba o tłumaczenie z języka rosyjskiego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
jacekroszak1986

- Posty: 28
- Rejestracja: pn 24 wrz 2012, 16:28
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o tłumaczenie z języka rosyjskiego
Witam,
14. Skulsk
1. Skulsk 21.IV./2.V.1881 o 10-ej rano
2. Paweł Piotrowicz 30 lat i Jan Kowalski 56 lat, włościanie zam. w Skulsku
3. JAKUB ROSZAK wyrobnik 67 lat mający, wdowiec po zmarłej w Czartowie? 20.III./10.IV.1877 Katarzynie, urodzony w Rzgowie w tejże parafii, zam. w Skulsku, syn zmarłych Tomasza i Franciszki z Antczaków małżonków Rosiaków robotników
4. ELŻBIETA JÓZEFOWICZ robotnica, 48 lat mająca, wdowa po Konstantym zmarłym 8/20.II.1877, urodzona w Ślesinie, zam. w Skulsku, córka zmarłych Piotra i Brendy? z Pawłowskich małżonków Jedlakiewiczów? robotników
5. trzy ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym 25.I./6.II.; 1/13.II i 8/20.II.br
6. nie zawarto
7. ks. kanonika Stefan gnacy Larecki proboszcz par. skulskiej.
Zapowiedzi ogłoszono dużo wcześniej niż zwykle.
Pozdrawiam,
Monika
14. Skulsk
1. Skulsk 21.IV./2.V.1881 o 10-ej rano
2. Paweł Piotrowicz 30 lat i Jan Kowalski 56 lat, włościanie zam. w Skulsku
3. JAKUB ROSZAK wyrobnik 67 lat mający, wdowiec po zmarłej w Czartowie? 20.III./10.IV.1877 Katarzynie, urodzony w Rzgowie w tejże parafii, zam. w Skulsku, syn zmarłych Tomasza i Franciszki z Antczaków małżonków Rosiaków robotników
4. ELŻBIETA JÓZEFOWICZ robotnica, 48 lat mająca, wdowa po Konstantym zmarłym 8/20.II.1877, urodzona w Ślesinie, zam. w Skulsku, córka zmarłych Piotra i Brendy? z Pawłowskich małżonków Jedlakiewiczów? robotników
5. trzy ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym 25.I./6.II.; 1/13.II i 8/20.II.br
6. nie zawarto
7. ks. kanonika Stefan gnacy Larecki proboszcz par. skulskiej.
Zapowiedzi ogłoszono dużo wcześniej niż zwykle.
Pozdrawiam,
Monika