pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Witam i serdecznie proszę o pomoc w odczytaniu podkreślonych na czerwono słów w akcie zgonu przodka z 1869 roku. (akt pochodzi z parafii Łąkoszyn, kutnowskie)
Link do zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/acd ... e85bb.html
Z góry bardzo dziękuję Jarek R
Link do zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/acd ... e85bb.html
Z góry bardzo dziękuję Jarek R
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Witam!
Moim zdanem tam pisze zmarła zabita i po polsku po słowie Sąd Policji chyba jest PROSTEJ, ale nie dam głowy
Pozdrawiam
Dorota
Moim zdanem tam pisze zmarła zabita i po polsku po słowie Sąd Policji chyba jest PROSTEJ, ale nie dam głowy
Pozdrawiam
Dorota
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Witam,
"mąż Marianny (...) zamieszkały we wsi Leszczyńsk,oną zabił."
Pozdrawiam,
Monika
"mąż Marianny (...) zamieszkały we wsi Leszczyńsk,oną zabił."
Pozdrawiam,
Monika
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Witam.
Dziwna to metryka, bo najpierw podana jest informacja o mężu zabitej. Ponadto piszący kiepsko znał rosyjski - stąd liczne polonizmy. Wydaje się, że można czytać tak:
Oświadczyli, że Wojciech Włodarczyk mąż Marianny z domu Radu...skiej robotnik mieszkający we wsi Leszczynek oną zabił (po rosyjsku powinno być "ubił") - która była córką nieżyjących Stanisława i Katarzyny małżonków (powinno być "suprugow", a jest "brakow") Radu...skich, (nieczytelne) we wsi Leszczynek, mającą lat czterdzieści. Sąd Policji (a może Pokoju?) prostej (???) zupełnie bez sensu. Dalej też nietypowo.
Po naocznym przekonaniu się onej zabitej itd.
Pozdrawiam
Staszek
Dziwna to metryka, bo najpierw podana jest informacja o mężu zabitej. Ponadto piszący kiepsko znał rosyjski - stąd liczne polonizmy. Wydaje się, że można czytać tak:
Oświadczyli, że Wojciech Włodarczyk mąż Marianny z domu Radu...skiej robotnik mieszkający we wsi Leszczynek oną zabił (po rosyjsku powinno być "ubił") - która była córką nieżyjących Stanisława i Katarzyny małżonków (powinno być "suprugow", a jest "brakow") Radu...skich, (nieczytelne) we wsi Leszczynek, mającą lat czterdzieści. Sąd Policji (a może Pokoju?) prostej (???) zupełnie bez sensu. Dalej też nietypowo.
Po naocznym przekonaniu się onej zabitej itd.
Pozdrawiam
Staszek
-
Augustyniak_Irena

- Posty: 250
- Rejestracja: wt 23 lut 2010, 17:47
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Witam, nazwisko jest chyba Radzimirska
pozdrawiam
Irena
pozdrawiam
Irena
- Agnieszka_Wójcik

- Posty: 215
- Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Tam nie ma pomyłki rzeczywiście w latach 1795-1939 funkcjonowała taka instytucja jak Sąd Policji Prostej :
http://www.law.uj.edu.pl/~khpp/site/ima ... i%20XX.pdf .
http://www.law.uj.edu.pl/~khpp/site/ima ... i%20XX.pdf .
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
Agnieszka Wójcik
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
To też ciekawostka. Tyle że wg załącznika zajmował się on wykroczeniami, a zbrodnie to już sądy wyższej instancji.
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota
- Agnieszka_Wójcik

- Posty: 215
- Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Tak Doroto po części masz rację -przypuszczam ze samą zbrodnią zajmował się Sąd Sprawiedliwości
kryminalnej, a w/w Sąd Policji Prostej pewnie był organem który był władny wydać zaświadczenie w kwestii wydania ciała do pochówku - tak przynajmniej ja to rozumiem.
pozdrawiam Agnieszka
kryminalnej, a w/w Sąd Policji Prostej pewnie był organem który był władny wydać zaświadczenie w kwestii wydania ciała do pochówku - tak przynajmniej ja to rozumiem.
pozdrawiam Agnieszka
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
Agnieszka Wójcik
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
A swoją drogą ciekawe jaki w tamtych czasach mógł dostać wyrok mąż za zabicie własnej żony? Bo w świetle prawa miał nad nią władzę, ale nie aż tak absolutną.
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota
- Agnieszka_Wójcik

- Posty: 215
- Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40
pomoc w odczytaniu danych z aktu zgonu przodka 1869
Trochę poszperałam w sieci bo temat też mnie zaciekawił i znalazłam informacje , że po rozbiorach na ziemie polskie rozciągnięto ustawy karne państw zaborczych wkleiłam ciekawsze wątki: "W 1815r. powołano do życia Królestwo Polskie. Na mocy uchwał Kongresu Wiedeńskiego, Polacy uzyskali cząstkową samodzielność terytorialną i polityczną. Uzyskanie pewnej autonomii pozwoliło na przeprowadzenie zmian w kodeksie karnym.......Karami głównymi, jakie przewidywał Kodeks Karzący były śmierć, więzienie warowne dożywotnie lub na okres od 10 do 20 lat oraz więzienie ciężkie, na które skazywano od 3 do 10 lat. Kara śmierci występowała pod dwiema postaciami – ścięcie lub powieszenie, lecz drugi rodzaj stosowano tylko wobec mężczyzn. Skazani na więzienie warowne musieli ogolić głowy, nosić ciężkie kajdany i hańbiący strój. Ponadto spali na gołych deskach i otrzymywali ograniczone racje żywnościowe. Kara więzienia ciężkiego była mniej dotkliwa, gdyż skazańcy nosili lżejsze kajdany, spali na siennikach oraz otrzymywali ciepły posiłek.
Kodeks wyróżniał również kary poprawcze, mianowicie zamknięcie w „domu poprawy” od 8 dni do 3 lat, kary pieniężne w wysokości od 40 do 2 tys. złotych oraz chłostę – od 16 do 120 razów. Podpalacze i złodzieje prócz kary więzienia dodatkowo otrzymywali chłostę, lecz nie mogła ona przekroczyć 30 uderzeń rózgą......Kodeks Karzący dopuszczał okoliczności łagodzące jak i obciążające. Na złagodzenie wyroku mogły wpłynąć wiek (młodociany lub starczy), niedorozwój umysłowy lub choroba umysłowa, a motywy popełnienia przestępstwa, np. strach lub nędza. Jeśli skazaniec wyraził skruchę, mógł liczyć na niższy wyrok, a w przypadku drobnych wykroczeń na zamianę kary na pokutę kościelną. Maksymalny wymiar kary stosowano wobec osób popełniających zbrodnie z premedytacją lub szczególnym okrucieństwem." artykuł dosć ciekawy mimo że jest tylko recenzją ksiazki Elżbiety Kaczyńskiej - Ludzie ukarani. Więzienia i system kar w Królestwie Polskim 1815 – 1914. warto by dotrzeć do orginału
pozdrawiam Agnieszka
Kodeks wyróżniał również kary poprawcze, mianowicie zamknięcie w „domu poprawy” od 8 dni do 3 lat, kary pieniężne w wysokości od 40 do 2 tys. złotych oraz chłostę – od 16 do 120 razów. Podpalacze i złodzieje prócz kary więzienia dodatkowo otrzymywali chłostę, lecz nie mogła ona przekroczyć 30 uderzeń rózgą......Kodeks Karzący dopuszczał okoliczności łagodzące jak i obciążające. Na złagodzenie wyroku mogły wpłynąć wiek (młodociany lub starczy), niedorozwój umysłowy lub choroba umysłowa, a motywy popełnienia przestępstwa, np. strach lub nędza. Jeśli skazaniec wyraził skruchę, mógł liczyć na niższy wyrok, a w przypadku drobnych wykroczeń na zamianę kary na pokutę kościelną. Maksymalny wymiar kary stosowano wobec osób popełniających zbrodnie z premedytacją lub szczególnym okrucieństwem." artykuł dosć ciekawy mimo że jest tylko recenzją ksiazki Elżbiety Kaczyńskiej - Ludzie ukarani. Więzienia i system kar w Królestwie Polskim 1815 – 1914. warto by dotrzeć do orginału
pozdrawiam Agnieszka