Witam
Bardzo proszę o przetłumaczenie fragmentu aktu urodzenia.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d1b ... e2693.html
Proszę o przetłumaczenie z jęz. rosyjskiego.
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Proszę o przetłumaczenie z jęz. rosyjskiego.
Witam,
Tak to leci:
"Działo się w Garbowie 10/22.VI.1887 o godz. 4-ej po południu. Stawiła się Marianna Kozak 50 lat mająca, akuszerka, żona służącego, zamieszkała we wsi Bogucinie w obecności Mateusza Kowal...."
Pozdrawiam,
Monika
Tak to leci:
"Działo się w Garbowie 10/22.VI.1887 o godz. 4-ej po południu. Stawiła się Marianna Kozak 50 lat mająca, akuszerka, żona służącego, zamieszkała we wsi Bogucinie w obecności Mateusza Kowal...."
Pozdrawiam,
Monika
Jeśli można, poproszę jeszcze o odpowiedź na b. istotne pytanie:
czyje nazwisko nosiło dziecko, które zgłaszała akuszerka?
Czytałem gdzieś tu na forum, że takie przypadki dotyczyły głównie dzieci pochodzących z nieprawego łoża. Na terenach wiejskich były to głównie potomstwa dziewek, czyli dziewczyn wykonujących proste prace pomocnicze w gospodarstwie lub na folwarku.
Pozdrawiam,
Krzysztof
czyje nazwisko nosiło dziecko, które zgłaszała akuszerka?
Czytałem gdzieś tu na forum, że takie przypadki dotyczyły głównie dzieci pochodzących z nieprawego łoża. Na terenach wiejskich były to głównie potomstwa dziewek, czyli dziewczyn wykonujących proste prace pomocnicze w gospodarstwie lub na folwarku.
Pozdrawiam,
Krzysztof
- Jankowski_Kamil

- Posty: 194
- Rejestracja: wt 06 lis 2012, 20:45
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
to zależy od tego czy matka i ojciec dziecka byli małżeństwem.
Może nie jest to powód do dumy, ale było to tak dawno temu że napiszę..
Matka mojego pradziadka, a więc moja praprababcia Zofia narodziła się jako córka Anny, która była właśnie jakąś dziewką, służącą. Narodziny dziecka zgłosiła matka Anny - Maria. Anna natomiast nie miała męża. Gdzieś tam zaszła w ciążę. Stało się. Zofia otrzymała nazwisko rodowe matki ( bo przecież matka była panną).
Na potwierdzenie mych słów, tu jest akt jej narodzin :
http://genealogiazkujaw.blog.pl/files/2 ... empska.jpg
Nawet jeśli narodziny dziecka podawała akuszerka , dostawało ono nazwisko ojca, lub jeśli w chwili narodzin matka była panną, to matki.
Może nie jest to powód do dumy, ale było to tak dawno temu że napiszę..
Matka mojego pradziadka, a więc moja praprababcia Zofia narodziła się jako córka Anny, która była właśnie jakąś dziewką, służącą. Narodziny dziecka zgłosiła matka Anny - Maria. Anna natomiast nie miała męża. Gdzieś tam zaszła w ciążę. Stało się. Zofia otrzymała nazwisko rodowe matki ( bo przecież matka była panną).
Na potwierdzenie mych słów, tu jest akt jej narodzin :
http://genealogiazkujaw.blog.pl/files/2 ... empska.jpg
Nawet jeśli narodziny dziecka podawała akuszerka , dostawało ono nazwisko ojca, lub jeśli w chwili narodzin matka była panną, to matki.