Strona 1 z 2
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: śr 27 lis 2013, 12:09
autor: Wiśniowiecki_Marek
Witam!
Może się komuś przyda- zmajstrowałem sobie taki "wichajster" do kopiowania bez skanera:
https://plus.google.com/u/0/photos/1164 ... erid=gplp0
Płyta i kolumna ze starego powiększalnika Krokus, głowica kulowa i tzw statyw turystyczny. Do tego podpinam Canona A590.
Pozdrawiam, Marek
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: śr 27 lis 2013, 12:29
autor: wolfspider666
mam taka pyte i kolumnę z powiększalnika muszę tylko wykombinować jakąś śrubę by zamontować aparat.
Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: śr 27 lis 2013, 13:43
autor: bialy20
Kluczowe jest oświetlenie...
: śr 27 lis 2013, 15:20
autor: solo
...zmajstrowałem sobie taki "wichajster"...
Witaj Marku.
Czy wiesz,co znaczy "wichajster" i w jakim to jezyku?
Sa to trzy slowa w jezyku zydowskim: wi hajst er, co znaczy:
wi - jak; hajst - nazywa; er - on\to;
Wiec: wichajster - jak to sie nazywa
podrawiam
Solo
: śr 27 lis 2013, 15:51
autor: Topolinski_Jozef
Witam,
solo pisze:...zmajstrowałem sobie taki "wichajster"...
Witaj Marku.
Czy wiesz,co znaczy "wichajster" i w jakim to jezyku?
Sa to trzy slowa w jezyku zydowskim: wi hajst er, co znaczy:
wi - jak; hajst - nazywa; er - on\to;
Wiec: wichajster - jak to sie nazywa
podrawiam
Solo
na polskim forum używajmy języka polskiego (oprócz działu
tłumaczeń)
wihajster pot. "przyrząd lub narzędzie, zwykle małe, o nazwie nieznanej mówiącemu albo chwilowo przez niego zapomnianej"
to cytat ze "Słownika języka polskiego"

Jedyny błąd to literka "c" ale to pewnie literówka.

: śr 27 lis 2013, 16:13
autor: Jankowski_Kamil
Solo nie czepiaj się
U mnie też się mówi wihajster na różne takie małe rzeczy
np dziecko się bawi zamkiem od kurtki na co mama : Bo urwiesz ten wihajster !
A starsi na Kujawach używają np takich słów jak :
weja
wejgu
dych
skorno
Co to według Ciebie oznacza?
Apropo Panie znawco, tłumaczysz na łacinę, a gdzie literka c?

Wydaje mi się, że hajst ( nazwa) po łacinie pisze się przez samo h

:)
A w ogóle bardzo to zgermanizowane...albo niemiecki z łaciną bardzo powiązany ( na pochodzeniu języków się nie znam ) bo po niemiecku nazywać się przykładowo to Haiße czyt. hajse.
: śr 27 lis 2013, 18:44
autor: piotr_nojszewski
Mała korekta, nie ma czegoś takiego jak język żydowski.
Zapewne miał kolega na mysli jidisz.
A słowo wichajster
może równie dobrze pochodzić z niemieckiego
wie heisst er (czyli Jak on sie nazywa)
Zreszta jidysz jest w zasadzie uznawany za emanację jednego z dialektów niemieckich (z dodatkiem słów hebrajskich, słowiańskich i romańskich) więc obie wersje są mozliwe.
Współcześnie Żydzi posługuja zdecydowanie częściej hebrajskim. Po Holocauscie liczba używajacych jidysz zdecydowanie spadła
bo był to jezyk Żydów Wschodnio Europejskich i niemieckich.
A słowo wichajster czy wihajster (nie znam pisowni) jest stosowane także w Warszawie na narzędzie/przyrząd którego nazwy sie nie zna lub zapomniało (wyjatkowo godnie z definicja słownikową). Ale chyba juz nieco zapomniane.
Więc dla mnie zastosowane było własciwie.
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: śr 27 lis 2013, 18:50
autor: Sroczyński_Włodzimierz
wolfspider666 pisze:mam taka pyte i kolumnę z powiększalnika muszę tylko wykombinować jakąś śrubę by zamontować aparat.
polecam - sprawdza się takie rozwiązanie. Dobrze, gdy do głowicy zamontujesz wihajster

) pozwalający na odsunięcie aparau (więc osi optycznej) od kolumny
czym bardziej stabilna - tym bardziej możesz sobie pozwolić na przesunięcie, najlpeij jeśli jest to stopniowalne albo nawet ciągę, wysuwane, blokowane śrubą
dzięki Bronkowi taki zestaw działał w Pułtusku -naprawdę polecam
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: czw 28 lis 2013, 07:48
autor: Wiśniowiecki_Marek
Witam!
Specjalnie nie użyłem słowa "ustrojstwo", ale bliższe sercu memu jako potomkowi Galicjan niemiecko brzmiące Profesor Miodek dopuszcza stosowanie tegoż słowa w niektórych rejonach. Jeśli kogoś uraziłem- przepraszam.
Odsunięcie od kolumny daje właśnie zamocowanie poprzez statyw i głowicę. Swobodnie robię zdjęcia dokumentom formatu A4.
Pozdrawiam, Marek
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: czw 28 lis 2013, 09:46
autor: dpawlak
A4 to ledwie na dudki starczy, akurat po rozłożeniu mają format A4, na XIX wieczne księgi już nie, dlatego warto byłoby mieć możliwość odjechania z osią nieco dalej. No chyba, że do takich rzeczy jak kopiowanie ksiąg metrykalnych nie będzie wykorzystywany.
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: czw 28 lis 2013, 10:57
autor: jerkre
Witam!
Czy ktoś stosuje skaner ręczny w terenie.
Czy warto kupić
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: czw 28 lis 2013, 11:12
autor: kwroblewska
A4 to ledwie na dudki starczy, akurat po rozłożeniu mają format A4, na XIX wieczne księgi już nie, dlatego warto byłoby mieć możliwość odjechania z osią nieco dalej. No chyba, że do takich rzeczy jak kopiowanie ksiąg metrykalnych nie będzie wykorzystywany.
Korzystając z elementów powiększalnika Krokus + aparat bez wymiennego obiektywu, można fotografować nie tylko „dudki” ale i większe księgi metrykalne, tylko trzeba się bardziej napracować robiąc zdjęcia każdej strony osobno.
___
Krystyna
: czw 28 lis 2013, 11:38
autor: malkam255
Skaner ręczny dla mnie nie przydatny, z reguły w terenie mam do wglądu księgi kościelne, skaner zeskanuje tylko pojedyncze kartki A4, więc nic z tego, no chyba, że będąc gdzieś w rodzinie zachodzi potrzeba zeskanownia zdjęcia, którego rodzina nie bardzo chcę wypożyczyć, wówczas jakościowo różni się ono znacznie od oryginału.
Ja nie korzystam od lat, no chyba, że teraz są nowsze skanery, więc warto może się zastanowić, myślę, że fotografowanie, to najlepszy sposób i najszybciej

Pozdrawiam Gosia
Re: Sprzęt do kopiowania domowym sposobem
: czw 28 lis 2013, 12:14
autor: dpawlak
Krysiu, tą drogą to wszystko można, nawet bez statywu ludzie zdjęcia robią. Jeśli zaś ktoś sobie szykuje taki wihajster, to przy drobnej modyfikacji, o której mówimy, to i tysiąc zdjęć w godzinę idzie zrobić, czyli 2 tysiące stron, a to niejedna księga. Małą parafię idzie za jedna wizytą obfotografować, więc chyba skórka warta wyprawki?

: czw 28 lis 2013, 13:11
autor: solo
Solo nie czepiaj się
Witaj Marku.
Przykro mi, ze zostalem zrozumiany nie dobrze.
Nie mialem zamiaru odwrocic od glownego tematu Twego "zmajstrowania" - "wichajster" (niech sie to nazywa tak czy siak!)
Szanowny Panie Janowski. Myli sie Pan, nie czepiam sie do nikogo,nawet nie do Pana . "weja", "wejga", czy co innego(?) , prosze, moze Pan to sam wytlumaczyc wszystkim.
W zasadzie mowa byla o jezyku zydowskim - idisz, a nie o lacinie.
Ale...Marku ...ponownie...: zycze pospiechu
Solo