Strona 1 z 1

Wołyń - jak coś znaleźć...?

: śr 08 sty 2014, 14:50
autor: Arek
Żeńska linia mojego drzewa wywodzi się z Wołynia.
Konkretnie - z gminy Ludwipol (powiat Kostopol, woj. wołyńskie).
Jedyne żródła poszukiwań jak na razie to przekaz rodzinny (niespójny w paru miejscach) oraz x. Żurek.
Najstarsze udokumentowane dane mam n/t prababci - urodzonej w 1902r w Adamówce oraz jej ojca - zmarł w 1915r w Adamówce. Mam też imię i nazwisko jej matki, oraz imiona jej dziadków (moich praprapradziaków), przy czym to wszystko to już tylko dane uzyskane od mojej babci, która nie do końca była pewna, czy pamięć jej nie zawodzi.

Mam też fragment rodziny spod Dubna, również na Wołyniu. Tutaj dane udokumentowane urywają mi się na drugiej prababci, a przekaz rodzinny na imionach jej rodziców (wraz z nazwiskiem panieńskim praprababci).

Czy i gdzie można znaleźć coś więcej? A może można zlecić komuś na Ukrainie przeprowadzenie jakichś poszukiwań (o ile byłyby nieco tańsze niż u nas)? Pewnie poszukiwania na miejscu byłyby sporo skuteczniejsze, o ile cokolwiek gdziekolwiek się zachowało po tamtej stronie...

Wołyń - jak coś znaleźć...?

: śr 08 sty 2014, 15:27
autor: Sawicki_Julian
Witam Arek, szukanie bez nazwiska, co to da ? moja odpowiedź krótka, trzeba czytać, poniżej są podane nazwiska z Podola. Taniej niż w Polsce to już obraza Boska, ileż tu jest w necie metryk za darmo, a opłata za poszukiwanie np. w AP ( Sandomierz) zdjęcia bezpłatnie, to już lepiej nie może być. Na Ukrainie czy w innych państwach naszej dawnej Polski i szukanie jest bardzo drogie, nie mówi się tu o znalezieniu, a zapłacić trzeba ; Julian

Wołyń - jak coś znaleźć...?

: śr 08 sty 2014, 15:38
autor: Arek
"Taniej niż w Polsce" - miałem na myśli koszt zlecenia komuś poszukiwań. Jak kiedyś utknąłem i chciałem zlecić komuś znalezienie kolejnego ogniwa (na początek jednego) to rozmowa zaczynała się od kwot czterocyfrowych. Niższe kwoty to raczej nie jest obraza Boska - w końcu na Ukrainie koszty pracy są chyba niższe niż u nas, a to one nabijają cenę, a nie np opłaty w Archiwach.
Sawicki_Julian pisze:szukanie bez nazwiska to tak jak np. marynarz na rowerze
...? :|

Wołyń - jak coś znaleźć...?

: śr 08 sty 2014, 17:22
autor: Sawicki_Julian
Arek ja też szukam na Ukrainie, czyli nigdzie, z tym rowerem to przykład w miarę łaskawy, ale jak taka tajemnica, to może prababka nie z tej ziemi : Julian

Wołyń - jak coś znaleźć...?

: śr 12 lut 2014, 12:51
autor: basiafab
Hello Arek,
na ponizszej stronie jest troche o Twojej Adamowce, sa nazwiska osob tam zamieszkalych przed 1939, moze na cos ci sie ten link przyda.
Pozatym jak zdecydujesz sie podac nazwiska ze poszukujesz wiadomosci o tych osobach - moze sie ktos w necie znajdzie kto cos ci podpowie.
Ja w ten sposob znalazlam powiazanie z powojenna praca mojego krewnego na ziemiach odzyskanych, troche jego przedwojennych zdjec itd.
http://wolyn.ovh.org/


Powodzenia
Basia z Australii
PS
mozesz tez szukac na zasadzie co robili twoi przodkowie I wpisac haslo w google, a noz cos wpadnie.

Powodzenia
Basia z Australii

: pt 23 paź 2015, 09:19
autor: Kaminska_Grazyna
Ja poszukuje metryk rodziny z Wołynia. Miejscowości Wierzbiczno gmina Turzysk pow. Kowel. Mam informacje od ojca , ze ksiądz z parafii Kupiczów uciekł z dokumentami do Łodzi , Ks. Bonawentura Burzmiński . Pisałam do archiwum diecezjalnego w Łodzi ale nikt nie odpowiedział. Czy moze jest ktoś kto miał podobna sytuacje i dotarł do dokumentów?

: pt 23 paź 2015, 17:32
autor: Wojciechowska_Ewka
Wiitam,
Wierzbiczno należało do parafii turzyskiej. Zideksowane są wszystkie lata tj: 1827-1899, dostępne na stronie:
http://www.agad.gov.pl/inwentarze/KMluck436x.xml
pozdrawiam
ewa