Zagwozdka genealogiczna - zmiana tożsamości panny młodej
: czw 20 lut 2014, 07:54
Witam!
Długo szukałam tożsamości Ludwiki Żerkowskiej zmarłej w Krzeszewie koło Ozorkowa (woj. łódzkie) w 1874 roku jako córki Bogumiła i Elżbiety z domu Frankiewicz urodzonej w Krzymowie. Wiek w akcie zgonu wskazywał na rok urodzenia 1830.
W parafii Krzymów owszem i znalazłam Ludwikę, ale Jakubowską, córkę również Bogumiła ale Elżbiety z domu Buchwald. A potem w okolicach Konina akta urodzeń dzieci Ludwika Żerkowskiego i Ludwiki Jakubowskiej. Ale nadal mi coś nie pasowało, ponieważ w aktach urodzeń wszystkich znanych mi dzieci Ludwika Żerkowskiego matka figuruje jako Ludwika z Kubów.
Następnym odkryciem był akt ślubu Ludwika Żerkowskiego (syna Piotra – to by się zgadzało z moją wiedzą o pochodzeniu Ludwika) ale z Luize Kube córką Gotfryda i Anny Elżbiety z domu Buchwald. Ślub odbył się w Koninie w parafii ewangelickiej.
Teraz już wiem, że Ludwika Frankiewicz, vel Jakubowska vel Kube to jedna i ta sama osoba (nie wiem tylko dlaczego przy zgonie Frankiewicz, ale to już drobiazg).
Natomiast nurtuje mnie pytanie – dlaczego Ludwika Jakubowska urodzona w Krzymowie (okolice Konina) w 1830 roku jako KATOLICZKA (wyraźnie napisane w akcie urodzenia) nagle po 20 latach staje się Luizą z domu Kube, a Bogusław, czyli jej ojciec, zmienia imię na Gottlieb i przedstawia się jako EWANGELICZKA wyznania ewangelicko-augsburskiego???? Pierwsze dziecko tej pary jeszcze chrzczone jest w obrządku ewangelickim (1850), podczas gdy następne (rok 1852 i późniejsze) w obrządku katolickim i OBOJE rodzice przedstawiają się jako katolicy. Skąd ta zmiana danych personalnych na bardziej zniemczone oraz wyznania na potrzeby ślubu???? Dodam, że mamy tutaj do czynienia z zaborem rosyjskim.
Może ktoś ma jakiś pomysł, aby to racjonalnie wytłumaczyć.
Długo szukałam tożsamości Ludwiki Żerkowskiej zmarłej w Krzeszewie koło Ozorkowa (woj. łódzkie) w 1874 roku jako córki Bogumiła i Elżbiety z domu Frankiewicz urodzonej w Krzymowie. Wiek w akcie zgonu wskazywał na rok urodzenia 1830.
W parafii Krzymów owszem i znalazłam Ludwikę, ale Jakubowską, córkę również Bogumiła ale Elżbiety z domu Buchwald. A potem w okolicach Konina akta urodzeń dzieci Ludwika Żerkowskiego i Ludwiki Jakubowskiej. Ale nadal mi coś nie pasowało, ponieważ w aktach urodzeń wszystkich znanych mi dzieci Ludwika Żerkowskiego matka figuruje jako Ludwika z Kubów.
Następnym odkryciem był akt ślubu Ludwika Żerkowskiego (syna Piotra – to by się zgadzało z moją wiedzą o pochodzeniu Ludwika) ale z Luize Kube córką Gotfryda i Anny Elżbiety z domu Buchwald. Ślub odbył się w Koninie w parafii ewangelickiej.
Teraz już wiem, że Ludwika Frankiewicz, vel Jakubowska vel Kube to jedna i ta sama osoba (nie wiem tylko dlaczego przy zgonie Frankiewicz, ale to już drobiazg).
Natomiast nurtuje mnie pytanie – dlaczego Ludwika Jakubowska urodzona w Krzymowie (okolice Konina) w 1830 roku jako KATOLICZKA (wyraźnie napisane w akcie urodzenia) nagle po 20 latach staje się Luizą z domu Kube, a Bogusław, czyli jej ojciec, zmienia imię na Gottlieb i przedstawia się jako EWANGELICZKA wyznania ewangelicko-augsburskiego???? Pierwsze dziecko tej pary jeszcze chrzczone jest w obrządku ewangelickim (1850), podczas gdy następne (rok 1852 i późniejsze) w obrządku katolickim i OBOJE rodzice przedstawiają się jako katolicy. Skąd ta zmiana danych personalnych na bardziej zniemczone oraz wyznania na potrzeby ślubu???? Dodam, że mamy tutaj do czynienia z zaborem rosyjskim.
Może ktoś ma jakiś pomysł, aby to racjonalnie wytłumaczyć.