Strona 1 z 1
Prosba o pomoc w odczytaniu
: pn 24 lut 2014, 09:45
autor: torbor
Dzien dobry,
ze skanu ksiegi chrztow pozycja (lub numer) 1 odczytalem, ze moj pradziadek Franciszek urodzil sie 6-go stycznia 1846 w miejscowosci Przydworz kolo Wabrzezna. Z roznych innych dokumentow USC oraz Family Search wynika, ze urodzil sie 11-go stycznia i w 1845 roku.
Bardzo prosze o pomoc w odczytaniu zalaczonego skanu z ksiegi chrztow
https://picasaweb.google.com/1105619704 ... 2721268930
Lacze pozdrowienia - Zdzislaw
Prosba o pomoc w odczytaniu
: pn 24 lut 2014, 15:25
autor: Sawicki_Julian
Witam i nie bardzo jest co czytać, to co ważniejsze zastawia czarna dziura, a to co widać, sam sobie odczytałeś, dodam tylko ze odczytałem te skróty ze ten Franciszek ur. się o godzinie 10, a o 11 już był w kościele chrzczony.
Trochę to mi nie zrozumiałe, tajemnica co pisze w skrawku metryki, ale pytasz co było z błędami urodzenia nie widząc metryk. Mogło być całkiem inne dziecko tej pary i zmarło, drugiemu dali to samo imię Franciszek.
Strach pomyśleć jak w godzinę po porodzie już dziecko wloką do chrztu i to w zimie i ma być zdrowe, to uśmiercanie własnych dzieci, brak rozumu tamtych ludzi i księdza - tak to widzę ; pozdrawiam - Julian
: pn 24 lut 2014, 17:52
autor: Sroka_Stanisław
Franciszek urodził się 6-go stycznia 1846, 11-go stycznia został ochrzczony.
Stanisław
Re: Prosba o pomoc w odczytaniu
: pn 24 lut 2014, 18:34
autor: Mirek.Kozak
Sawicki_Julian pisze:Strach pomyśleć jak w godzinę po porodzie już dziecko wloką do chrztu i to w zimie i ma być zdrowe,
W sumie to go wlekli przez 5 dni... a przeciez zapis nie jest po litewsku...
Julianie - czasami lepiej miec o 50 postow mniej..., niz miec takie dwa w dniu dzisiejszym...
moja mama zawsze wtedy mowila: wiecej po-ko-ry!

Re: Prosba o pomoc w odczytaniu
: pn 24 lut 2014, 19:25
autor: Sawicki_Julian
Ja tam swoje, tam pisze ze o 11ej, to jest godzina, a nie dzień i tak bywało w tym zastraszonym piekłem świecie.
Ksiądz zarabiał, raz za chrzest, a raz za pogrzeb. Mirek po litewsku trudny temat był, podciągnąłem by ktoś pomógł za darmo - paniał Polaku z Węgier, chcesz mnie pouczać, zacznij od siebie z tą pokorą, pąmiętam jak potraktowałeś Jolę K. ; Julian