Dwie Heleny Węgrowskie? Czy jedna? - par. Tarczyn/Jazgarzew
: pt 16 maja 2014, 19:48
Dzień dobry!
Znalazłem, a przynajmniej tak mi się wydawało, akt zgonu mojej 6xprababci Heleny Węgrowskiej. Zmarła w Tarczynie 29 stycznia 1830 r., wdowa, 70 l., zamieszkała w Tarczynie. W akcie zgonu wymienione są jej dzieci, wszystko pasuje.
Akt nr 16: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 07-021.jpg
Jakiś czas później przeglądam metryki z parafii Jazgarzew, gdzie przeniósł się syn Heleny Szymon, mój 5xpradziadek, i znajduję taką oto rzecz:
Akt nr 24: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 15-024.jpg
28 stycznia 1830 r. zmarła Helena Węgrowska, 75 l., wdowa, zamieszkała w Łosiu, córka Bartłomieja i Katarzyny Monczeńskich z Tarczyna (a w innych aktach „moja” Helena była z domu Moczyńska/Mączyńska, więc bardzo podobnie).
I zgłupiałem. Dwie Heleny Węgrowskie, obie pasujące do profilu mojej 6xprababci. Różnica dat zgonu – 1 dzień. W obu aktach przewija się też Tarczyn.
Różnice: miejsce zamieszkania. Wiek, jak myślę, można zignorować – to tylko 5 lat różnicy, a wiadomo, jak to bywa w metrykach.
Czy w ogóle można rozważać, że oba akty dotyczą tej samej osoby, a śmierć została zgłoszona w dwóch miejscach, czy jest to mimo wszystko zbyt nieprawdopodobne?
Pozdrawiam
Michał
Znalazłem, a przynajmniej tak mi się wydawało, akt zgonu mojej 6xprababci Heleny Węgrowskiej. Zmarła w Tarczynie 29 stycznia 1830 r., wdowa, 70 l., zamieszkała w Tarczynie. W akcie zgonu wymienione są jej dzieci, wszystko pasuje.
Akt nr 16: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 07-021.jpg
Jakiś czas później przeglądam metryki z parafii Jazgarzew, gdzie przeniósł się syn Heleny Szymon, mój 5xpradziadek, i znajduję taką oto rzecz:
Akt nr 24: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 15-024.jpg
28 stycznia 1830 r. zmarła Helena Węgrowska, 75 l., wdowa, zamieszkała w Łosiu, córka Bartłomieja i Katarzyny Monczeńskich z Tarczyna (a w innych aktach „moja” Helena była z domu Moczyńska/Mączyńska, więc bardzo podobnie).
I zgłupiałem. Dwie Heleny Węgrowskie, obie pasujące do profilu mojej 6xprababci. Różnica dat zgonu – 1 dzień. W obu aktach przewija się też Tarczyn.
Różnice: miejsce zamieszkania. Wiek, jak myślę, można zignorować – to tylko 5 lat różnicy, a wiadomo, jak to bywa w metrykach.
Czy w ogóle można rozważać, że oba akty dotyczą tej samej osoby, a śmierć została zgłoszona w dwóch miejscach, czy jest to mimo wszystko zbyt nieprawdopodobne?
Pozdrawiam
Michał