Strona 1 z 1
Czeladź - szukam osoby
: czw 21 sie 2014, 11:40
autor: Mariusz_F.
"CZELADŹ - szukam osoby"
Drodzy przyjaciele!
Czy ktoś może sprawdzić w starej książce telefonicznej, czy w Czeladzi figuruje Zbigniew Pieczyrak. Ew. jakieś inne informacje również mile widziane. Wiem o Nim jedynie, że mieszka w parafii św. Stanisława, oczywiście jeśli żyje. Syn Janiny i Józefa. Będzie to starszy Pan.
Pozdrawiam,
Mariusz
CZELADŹ - szukam osoby
: czw 21 sie 2014, 11:58
autor: Worwąg_Sławomir
Zbigniewa w książce nie znalazłem, ale są inni Pieczyrakowie z telefonami, możesz do nich zadzwonić, wysłałem ci na priv
CZELADŹ - szukam osoby
: czw 21 sie 2014, 12:04
autor: Mariusz_F.
Dziękuję - już znalazłem. Osoba nie żyje, ale są potomkowie. Wasza pomoc okazała się b. przydatna!
: śr 28 paź 2015, 22:07
autor: AlicjaSurmacka
Witam,
Moje poszukiwanie kontaktu z potomkami Józefy Stalki z.d. Majchrzyk zamieszkałej w Czeladzi a urodzonej w Biestrzykowie parafii Rzejowice a konkretnie z jej dziećmi : Czesławem Stalką i Janiną Zawadzką zd. Stalka poprzez FB i NK nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Czesław Stalka w roku ubiegłym obchodził 50 lecie ślubu- być może to ten z którym poszukuję kontaktu...
W międzyczasie ustaliłam datę zgonu i cmentarz na którym Józefa Stalka została pochowana. Zmarła 17.05.2001 roku w wieku 90 lat .
Jest to cmentarz przy ul. Nowopogońskiej kw. J6 rząd 7 miejsce 3
Czy może ktoś w tych dniach odwiedza ten cmentarz i zechciałby na pomniku zostawić karteczkę z prośbą o kontakt.
Szczegóły na prv.
Pozdrawiam Alicja
: śr 28 paź 2015, 23:11
autor: Wojciechowska_Ewka
Alicjo,
na początku tego roku poszukiwałam aktu urodzenia mojego ojca. Wiedziałam tylko,że urodził się w Czeladzi w 1935 r i znałam imiona i nazwiska jego rodziców. Najpierw zadzwoniłam a potem napisałam do Urzędu Stanu Cywilnego w Czeladzi:
http://www.czeladz.pl/pl/kontakt
na moją prośbę i bez żadnych problemów dostałam xero (bez mocy prawnej) aktu chrztu oraz otrzymałam informację, że nie znaleziono w aktach meldunkowych osób wymienionych w akcie - choć o tę informację nie prosiłam. Z aktu wynikało, że dziadek był policjantem (zamieszkałym w Warszawie) a w Czeladzi był jakiś czas służbowo (tam była szkoła policyjna).
Urzędnicy byli bardzo uprzejmi i uczynni.
pozdrawiam
ewa