Strona 1 z 1

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 10:39
autor: igorczajka
Witam,

Czy ktoś zna namiar na grafologa, będącego w stanie stwierdzić czy podpisy należą do tej samej osoby?

Podpis wątpliwy pochodzi z roku 1881.
5 podpisów porównawczych pochodzi z lat 1884-1894.

Podpisy są tutaj:
https://www.dropbox.com/s/yw8z2i37imbns ... iego_r.jpg

Jeśli będzie potrzeba mogę oczywiście przesłać na priv fotki w lepszej rozdzielczości...

Pozdrawiam - Igor

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 10:58
autor: Sawicki_Julian
Witam Igor, nie jestem żadnym grafem, ale mam kilkanaście podpisów w rodzinie tej samej osoby w metrykach i w aktach u notariuszy i nie są te podpisy do siebie bardzo podobne.
W Twoim przypadku widzę tak ; rok 1881 i rok 1894 ( pierwszy i ostatni ), to ta sama osoba, rok 1884 i dwa razy rok 1885 to też ta sama osoba, ale nie ta co powyżej pisałem, a z roku 1890 to już podróbka.
Brałem pod uwagę jak pisana jest literka ; a, zamknięta lub otwarta jak ; u, pozdrawiam - Julian

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 11:07
autor: igorczajka
Zdaję sobie sprawę, że podpisy mogą być baaaardzo różne. ;-) Szukam jakiegokolwiek potwierdzenia, że akt z roku 1881 może dotyczyć tej samej osoby, co w pozostałych przypadkach. Podobieństwo podpisu z roku 1881 do pozostałych nie do końca mnie przekonuje, bo widziałem już zadziwiająco podobne podpisy innych Janów Czarneckich, którzy na pewno nie mieli nic wspólnego z "moim". ;-) Stąd decyzja o zasięgnięciu opinii grafologa...

Pozdrawiam - Igor

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 11:45
autor: zmad
To moga byc podpisy tej samej osoby. Kazdy podpis moze odbiegac od " pierwowzoru " zaleznie od sytuacji i okolicznosci jego skladania: w czasie choroby, w pospiechu, emocji majacych miejsce w chwili jego skladania no i oczywiscie wieku skladajacego podpis. Prawdopodobnie jeszcze paru innych przyczyn. Jak pamietam przez cale moje zycie moj podpis zmienial sie a nawet znianie ulegalo pisanie niektorych zawartych w nim liter. Dla przykladu podam, ze duza " M ", " Z " i mala litera " r " absolutnie nie przypominaja tych pisanych przed laty.

Zbyszek Maderski

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 13:43
autor: igorczajka
No mogą... ale czy muszą? ;-)

Pozdrawiam - Igor

Czy jest na sali grafolog?

: czw 02 kwie 2015, 20:53
autor: Wiktor_Witek
Moim zdaniem wszystko ten sam człowiek. Wybacz, że nie uzasadnię, więc traktuj moją opinię dowolnie. Pewnym kluczem są litery J i C.

Serdeczne pozdrowienia

Wiktor

Czy jest na sali grafolog?

: pt 03 kwie 2015, 10:43
autor: igorczajka
Też mi się wydaje, że to ten sam człowiek, ale szukam jakiegokolwiek potwierdzenia. Tym bardziej, że widziałem już niemal identyczne podpisy całkiem obcych osób. Kontekst problemu opisałem tutaj:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 839#265839

Tracę powoli nadzieję na dotarcie do jakiegoś dokumentu potwierdzającego tożsamość, stąd pomysł poszukania wsparcia w fachowej analizie grafologicznej ;-)

Pozdrawiam - Igor

Czy jest na sali grafolog?

: pt 03 kwie 2015, 12:34
autor: Sawicki_Julian
Witam ponownie Igor, tak naprawdę to ten największy kawałek pokazuję kilka charakterów pisma, nawet widzę tu po rosyjsku pisze ; Paweł Sawicki wice... To ten kawałek metryki jest oryginałem, bo inny charakter pisma po rosyjsku, podpis - Jan Czarnecki po polsku i wchodzi na skos w metrykę, następny podpis dużymi literami też jest oryginalny. Ale na pozostałych skrawkach nie ma z czym porównać podpisu Czarneckiego. Tu może nikt nad tym się nie zastanawia, ale ja przeglądałem tysiące różnych metryk i w tych latach po 1800 były pisane wszystkie metryki podwójnie, czyli pierwopis i przepisana kopia, albo się zwie ; oryginał i duplikat. Tylko jest jedno pytanie, w księdze którą pisał ksiądz metrykę w obecności świadków i ci mogli się podpisać od ręki na metryce. Ale druga księga pewnie przepisana z tej pierwszej już na koniec roku, tylko czy pisał duplikat ten sam ksiądz, czy inny ksiądz. Jeśli pisał nawet ten sam ksiądz to już nie było świadków wpisanych w metrykach w ciągu całego roku. Co wtedy pisali, wiadomo ze pod każdą metryką jest podpis księdza, ale czy tego samego z oryginału ?, czasem nawet jest podane w metryce ze są i podpisani świadkowie, ale ich nie ma, czyli to jest duplikat. Pytanie, skąd wiadomo czy w duplikacie ksiądz nie przepisał wszystko razem z podpisami świadków. To też można odkryć po charakterze pisma całej metryki jednakowo zapisanej. Moim zdaniem to jeszcze w Aktach u notariusza jest oryginalny podpis i trzeba szukać w Księgach Wieczystych takich zapisów np. zapis ziemi, domu, testament, albo spadek ; pozdrawiam - Julian

Czy jest na sali grafolog?

: pt 03 kwie 2015, 12:47
autor: Kaczmarek_Aneta
Wg mnie wszystkie podpisy złożył ten sam człowiek - świadczy o tym bardzo charakterystyczne "C", ale również podobne pochylenie pisma, podobna wielkość czcionki i siła nacisku na pióro.
Można natomiast sobie wyobrazić, że pismo było składane z większą lub mniejszą starannością - mogło to wynikać np. z ułożenia ręki podczas postawy (siedzenia lub stania).

Pozdrawiam,
Aneta

Czy jest na sali grafolog?

: pt 03 kwie 2015, 23:11
autor: wiwisniewski
Zaznaczam na wstępie nie jestem grafologiem. Po namyśle, uznałem, że podpisywała się ta sama osoba.