O, Moniczko kochana, dzięki Ci za to Twoje dokładne przetłumaczenie i wyjaśnienia, teraz nareszcie wiem wszystko co mnie dotąd nurtowało w tym akcie:)
Jesteś mistrzem !!!!
No nie pasowało mi żeby Jan i Marianna mogli opuszczać Warszawę dokądś przed wyjazdem do Lelowa.
Ale też nie wiedziałam kiedy oni do tego Lelowa wyjechali.
Teraz już wiem, że było to co najmniej w 1887 r. skoro Stanisław urodził się już w Lelowie.
I jestem bardzo zdziwiona że po urodzeniu mojego dziadka w 1881r. tak szybko opuścili Warszawę.
Wiem to dopiero od wczoraj, jak znalazłam ten akt ślubu.
Ale widać że z Warszawą nie tracili kontaktu, skoro Stanisław znalazł tam żonę.
Jednak młodzi nie zostali w stolicy, zamieszkali bowiem w Kielcach.
I przyjaźnili się bardzo z rodziną mojej mamy z młyna w Wiercicy koło Przyrowa.
Wiem z opowiadań, że odwiedzali się wzajemnie.
Akurat z rodzeństwa dziadka - o nich i ich dzieciach oraz wnukach- wiem najwięcej.
Dlatego wszystko w tym akcie jest dla mnie takie ważne, bo jest uzupełnieniem w znanej mi historii rodzinnej.
Dziękuję bardzo Tobie i wszystkim za pomoc

Maria