Marku,
Dziękuję.
Co się tyczy Hieronima Kazanowskiego, to po prostu przewróciłam jedną kartę wstecz w księdze gdyż pomyślałam, że może będzie jakaś wskazówka we wpisach sąsiednich (bo czasami się zdarzało, że jedna osoba była popularna jako chrzestna i występowała z tego powodu i w innych wpisach).
Ciekawa jest bardzo Twoja informacja o Krzysztofie Straszu.
Był lisowczykiem: "Nim nowy właściciel na stałe związał się z Włoszczową, zaangażowany był w służbę wojskową w sławnym w całej Europie oraz owianym przeróżnymi legendami oddziale lisowczyków. Krzysztof Strasz uczestniczył w wyprawie królewicza Władysława do Moskwy w latach 1617 – 1618"
http://tadeuszjedliczka.pl/index.php/20 ... owie-cz-1/
(jest też tu informacja o jego Krzysztofa Strasza walkach na Podolu z Turkami).
Wart przypomnienia jest też opis, dokąd w Rosji dotarli w swoim podboju lisowczycy a więc i Krzysztof Strasz - kilkaset kilometrów na północny-wschód i północ od Moskwy.
Link do tego opisu dokładnego jest tu:
http://blogpublika.com/2014/10/17/lisow ... mazowskim/
Czyli Krzysztof Strasz z wojskiem polskim i kozackim przeszedłszy całą Rosję północną dotarł z polskim i ukraińskimi (kozackimi) oddziałami zajmując zbrojnie po kolei wszystkie miasta Rosji i nad Ocean Lodowaty pod Archangielsk.
Mapa z tego artykułu w powiększeniu (Moskwa na niej jest na samym dole, strzałki pokazują ruch wojsk polsko-kozackich lisowczyków):
http://i2.wp.com/www.emezk.ru/forum/fil ... =622%2C869
- czarne strzałki na niej pokazują trasę wojska lisowczyków na północ od Moskwy w roku 1612
- natomiast strzałki niebieskie pokazują nam na niej dokładnie trasę oddziałów polsko-kozackich zajmujących kolejne pokazane z nazw na mapie miasta w Rosji na północ od Moskwy aż do Oceanu Lodowatego w latach 1613-1614.
Tak więc bywa gdy Polacy, Ukraińcy, Białorusini i Litwini trzymają się razem.
Pozdrawiam
Jadwiga