Strona 1 z 1
Akt urodzenia: Mieczysław Józef Hofman, Grabowo 1900
: ndz 01 lis 2015, 13:36
autor: M_K_C
Proszę o przetłumaczenie aktu urodzenia Mieczysława Józefa Hofmana.
Był synem (wg indeksu z Geneteki) Wojciecha Stanisława Gofmana i Józefy Kuczyńskiej. Prawdopodobnie chodzi o mojego 2xpradziadka Stanisława Hofmana (widocznie miał drugie imię, Wojciech, którego mógł częściej używać). O tym, że miał syna Mieczysława dotąd nie słyszałam, ale wszystko możliwe. Tłumaczenie może to potwierdzić.
Link do aktu urodzenia (nr 186):
http://www.szukajwarchiwach.pl/5/612/0/ ... ys23L6Uaaw
Z pozdrowieniami,
Magda
Akt urodzenia: Mieczysław Józef Hofman, Grabowo 1900
: ndz 01 lis 2015, 16:02
autor: MonikaMaru
186. Grabowo
1. Grabowo 22.X./
4.XI.1900 o 1-ej po poł.
2.
Wojciech Stanisław Hofman (fonet.?Gofman), 24 lata mający, kucharz zamieszkały w Grabowie
3. Jan Berć, 30 lat i Stanisław Kowalski, 31 lat mający, służący z Grabowa
4. płci męskiej
urodzone w Grabowie 1/
14.X.br o 2-ej po poł.
5. prawowita małż.
Józefa z Kuczyńskich 22 lata mająca
6.
MIECZYSŁAW JÓZEF
7. Jan Hofman (fonet.?Gofman) i Antonina Bartłomiejczyk.
W genetece też wpisano Gofman.
A żeby było ciekawiej, to w akcie ślubu z 1898 Stanisława "Gofmana" z Józefą Kuczysz, jego nazwisko po polsku zapisano Hochman. No i nazwisko panny zmieniło się teraz na Kuczyńska.
http://www.szukajwarchiwach.pl/5/612/0/ ... kjCysGG9fg
Pozdrawiam,
Monika
Akt urodzenia: Mieczysław Józef Hofman, Grabowo 1900
: ndz 01 lis 2015, 18:26
autor: M_K_C
No więc właśnie, mam zabawę z tą częścią rodziny...
Za każdym razem inne nazwisko i inna miejscowość (patrz na przykład:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight= - Akt urodzenia: Hofman (Chofman) parafia Poryte 1904).
Dziękuję za tłumaczenie i pozdrawiam gorąco,
Magda
Akt urodzenia: Mieczysław Józef Hofman, Grabowo 1900
: ndz 01 lis 2015, 19:00
autor: MonikaMaru
Magdo, pod tym podanym przez Ciebie linkiem w tlumaczeniu jest pomyłka. To nie są rolnicy "urodzeni w...", tylko "włościanie rolnicy zamieszkali w.."
Mam też wśród przodków kucharza i okropnie wędrował z dworu do dworu. Nawet na prawie 10 lat przepadł gdzieś.
Pozdrawiam,
Monika