Aktów urodzeń, małżeństw i zgonów szuka się w:
-parafiach
-archiwach diecezjalnych
-USC
-archiwach państwowych
W urzędach gmin ani w starostwach takich rzeczy nie ma.
Archiwa urzędów miast/gmin i starostw powiatowych są od gromadzenia dokumentów wytworzonych przez te jednostki lub odziedziczonych po np. innych urzędach, np. poprzednikach. Przykład: starostwa powiatowe istnieją od 1999 r., wcześniej istniały urzędy rejonowe w latach 1990-1998, starostwa są ich następcami i mogą mieć dokumenty odziedziczone po tych urzędach, ale nie muszą. Przede wszystkim mają mieć swoje dokumenty. Wielu ludzi sądzi, że jak starostwo powiatowe, to tam znajdą "wszystko" co z terenu powiatu. Wszystko w ich mniemaniu, to dokumenty wszelakich urzędów, a nawet prywatnych firm, ale z terenu powiatu. Ludzie w starostwach/urzędach miast i gmin szukają, np. dokumentów potrzebnych do emerytury, mówiąc, że pracowali X lat temu tu i tu, a że było to na terenie powiatu, są przekonani, że takie dokumenty w tych urzędach znajdą. A to jest zupełnie mylne przekonanie.
Owszem, zdarzyć się może i zdarza jak najbardziej, że jakieś odpisy aktów stanu cywilnego, np. odpisy małżeństw czy zgonów znajdują się w takich urzędach, ale to na zasadzie, że są to jakieś załączniki do konkretnych spraw, gdzie np. trzeba udowodnić pokrewieństwo itd. i toczy się jakaś sprawa w urzędzie.
W moim starostwie powiatowym są np. akta: własne, i odziedziczone po Urzędzie Rejonowym, po niektórych urzędach miast i gmin z terenu powiatu, urzędzie wojewódzkim oraz powiatowej radzie narodowej, są też akty (odpisy) notarialne po kilku państwowych biurach notarialnych itd.
Bywają odpisy akt stanu cywilnego z USC lub parafii i inne ciekawe dokumenty, ale to na zasadzie załączników do czegoś innego, tak jak napisałam powyżej.
Co do gmin, twierdzenie, że trzymają akta tylko przez 10 lat, uważam za kłamstwo. Raczej na pewno mają archiwa zakładowe i wytwarzają materiały archiwalne. Materiały archiwalne to dokumenty wieczystego przechowywania, które w archiwum zakładowym mają leżeć 25 lat od wytworzenia, a po tym czasie mają zostać przekazane do archiwów państwowych. Materiały archiwalne to są dokumenty kat. A. Jeśli jakimś cudem, nie wytwarzają dokumentów kat. A, to wytwarzają dokumenty kat. B, np. B5, B10, B50, numerek przy literce oznacza to, ile minimum lat muszą być przechowywane od zakończenia spraw. Też bardzo wątpię, żeby wytwarzali wszystko tylko w kat. B10. Co nie zmienia faktu, że dokumentów stanu cywilnego, to tam nie ma. Napisałam to, tak dla wyjaśnienia, o co chodzi z latami przechowywania akt
Myślę też, że warto napisać o jakie parafie chodzi, lata, nazwiska, miejscowości. Tu na forum jest mnóstwo życzliwych, mądrych i pomocnych osób, które na pewno, chętnie pomogą.
pozdrawiam
Natalia