Brat z innym nazwiskiem niż niezamężna siostra ?
: pn 18 sty 2016, 01:03
Sprawa dotyczy siostry mojego dziadka urodzonej w Galicji...
W związku z odkrytą niedawno aplikacją z roku 1922 o paszport do USA Julii Wasielewicz (córki Jana Wasilewicza i Wiktorii Wasilewicz z Zebzdów) mam pytanie:
W skrócie: Julia Wasilewicz (urodzona z Jana Wasilewicza) oświadcza, że w USA zamieszkiwać będzie ze swoim bratem Feliksem.
Wszystko dobrze tylko, że:
1) w przekazach rodzinnych po Feliksie nie ma śladu, - co jest całkowicie OK i do zaakceptowania,
2) brat nosi inne nazwisko: "Zaczyński" lub "Żaczyński" - i tegoż mój chłopski rozum nie potrafi rozgryźć, dlatego proszę tutaj szanownych forumowiczów o pomoc.
Może ów brat był "dosztukowany" z jakiegoś znajomego / przyjaciela rodziny w celu spełnienia wymogów dla aplikacji paszportowej? 1922 rok to na długo przed wynalezieniem komputerów ale chyba urzędnicy w ameryce nie byliby tak łatwowierni?
Dodam jeszcze, że ów przyszywany??? brat Julii - sporządził oficjalne pisemne zaświadczenie o woli zakwaterowania Julii w swym mieszkaniu w Nowym Yorku, które zostało włączone do akt sprawy.
Linki do aplikacji poniżej:
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=2185145
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=2185145
Serdecznie dziękuję.
Bolesław Wasielewicz
W związku z odkrytą niedawno aplikacją z roku 1922 o paszport do USA Julii Wasielewicz (córki Jana Wasilewicza i Wiktorii Wasilewicz z Zebzdów) mam pytanie:
W skrócie: Julia Wasilewicz (urodzona z Jana Wasilewicza) oświadcza, że w USA zamieszkiwać będzie ze swoim bratem Feliksem.
Wszystko dobrze tylko, że:
1) w przekazach rodzinnych po Feliksie nie ma śladu, - co jest całkowicie OK i do zaakceptowania,
2) brat nosi inne nazwisko: "Zaczyński" lub "Żaczyński" - i tegoż mój chłopski rozum nie potrafi rozgryźć, dlatego proszę tutaj szanownych forumowiczów o pomoc.
Może ów brat był "dosztukowany" z jakiegoś znajomego / przyjaciela rodziny w celu spełnienia wymogów dla aplikacji paszportowej? 1922 rok to na długo przed wynalezieniem komputerów ale chyba urzędnicy w ameryce nie byliby tak łatwowierni?
Dodam jeszcze, że ów przyszywany??? brat Julii - sporządził oficjalne pisemne zaświadczenie o woli zakwaterowania Julii w swym mieszkaniu w Nowym Yorku, które zostało włączone do akt sprawy.
Linki do aplikacji poniżej:
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=2185145
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=2185145
Serdecznie dziękuję.
Bolesław Wasielewicz