Strona 1 z 1

Księga parafialne określenie daty

: ndz 31 sty 2016, 21:55
autor: Masia
Podczas moich poszukiwań dotarłam do XVIII-wiecznych ksiąg pewnej parafii, otóż zapis w tych księgach zawiera tylko jedną datę - dotychczas traktowałam to jako datę chrztu, jednakże w internecie odnalazłam pewne dane osoby, która zakwalifikowała te daty jako daty urodzenia. Sytuacja z jedną datą powtarza w księdze zmarłych. Ze względu na stan ksiąg nie jestem w stanie więcej określić.

Zastanawiam może, któryś z forumowiczów spotkał się z taką sytuacją? W jaki sposób traktować te daty?

Masia

Księga parafialne określenie daty

: ndz 31 sty 2016, 22:09
autor: Marynicz_Marcin
W tamtych latach, w księgach pojawiała się głównie tylko data chrztu, który najczęściej następował króko po narodzinach (kilka godzin - kilka dni), jednak nie ma konkretnej reguły. Czasem ksiądz wpisywał w akcie chrztu dodatkowo datę narodzin, jednak to zależało od parafii.

Ja wpisuję takie daty, ale z adnotacją, że jest to data chrztu.

Księga parafialne określenie daty

: ndz 31 sty 2016, 22:56
autor: Bartek_M
W księdze chrztów będzie to data chrztu, chyba że piszący wyraźnie zaznaczył co innego (osobiście nie spotkałem).
W księdze zmarłych: przy "sepelivi" data pochówku, przy "obiit" data zgonu.

Re: Księga parafialne określenie daty

: pn 01 lut 2016, 07:31
autor: astrologerhome
Masia pisze:Podczas moich poszukiwań dotarłam do XVIII-wiecznych ksiąg pewnej parafii, otóż zapis w tych księgach zawiera tylko jedną datę - dotychczas traktowałam to jako datę chrztu, jednakże w internecie odnalazłam pewne dane osoby, która zakwalifikowała te daty jako daty urodzenia. Sytuacja z jedną datą powtarza w księdze zmarłych. Ze względu na stan ksiąg nie jestem w stanie więcej określić.

Zastanawiam może, któryś z forumowiczów spotkał się z taką sytuacją? W jaki sposób traktować te daty?

Masia
Pozwól mi przeczytać tę książkę. Proszę, powiedz mi nazwę.

Re: Księga parafialne określenie daty

: pn 01 lut 2016, 18:23
autor: Masia
Dziękuję, Wasze wypowiedzi utwierdzają mnie, że jednak dobrze początkowo zakładałam, że są to daty chrztu. Wystarczyło, że trafiłam na badania jednej osoby i od razu zasiało się ziarno wątpliwości. Co do dat w księdze zgonu - będę musiała przy najbliższej okazji przyjrzeć się dokładniej księdze. Pozdrawiam.

Masia