Strona 1 z 1

przyjdzie google i wyrówna?

: śr 06 maja 2009, 07:02
autor: Sroczyński_Włodzimierz
http://www.rp.pl/artykul/2,301050_Pisar ... ogle_.html

O ile będą zainteresowani nie tylko poczytnymi autorami ale i niszową działałnością to..implikacje będą ciekawe:)
pozdrawiam

: śr 06 maja 2009, 10:34
autor: Kaczmarek_Aneta
Oj marzy mi się kilka perełek...taka Genealogia Dworzaczka choćby... :)

: śr 06 maja 2009, 12:13
autor: Tomek1973
Naiwnością byłoby sądzić, że Madame Google to altruistka. Dolary przeciwko orzechom, że dostęp do serwisu będzie płatny.

pozdrawiam - tomek

: śr 06 maja 2009, 13:23
autor: Kaczmarek_Aneta
Nieco więcej na temat całego Projektu można przeczytać tu:
http://books.google.com/intl/pl/googlebooks/agreement/

Pozdrawiam,
AK

: wt 12 maja 2009, 12:57
autor: Lipnik.F.Turas
Tomek1973 pisze:Naiwnością byłoby sądzić, że Madame Google to altruistka. Dolary przeciwko orzechom, że dostęp do serwisu będzie płatny.

pozdrawiam - tomek
................................
Od lat czytam nasze perełki za darmo?
Nie w nagłówkach przewijają się reklamki firm.
i to jest cena w Necie a dostęp do polskich perełek.
.........................................
Tylko jedno pytanie skąd w USA biblioteki posiadają nasze książki?

........................
Czy aby wydawnictwa nie podsyłają darmowych książek do biblioteki kongresu USA?
jan

: wt 12 maja 2009, 13:28
autor: kubarem
Płatny bądź nie, serwis na pewno może być pomocny. Kilka dni temu wstukałem swoje [rzadkie] nazwisko w Google Book Search i okazało się, że Rembieskich można odszukać w różnorakich publikacjach, tak niszowych jak np. "Gospodarka stawowa w ... RP w wiekach XVI-XVIII" bądź w "Gawędach ludowych z sieradzkiego". W życiu by mi do głowy nie przyszło, by szukać informacji na temat życia przodków w takich pozycjach. To również pokazuje jak dziwne pozycje wydawnicze są digitalizowane - owe gawędy ludowe to mała niepozorna książeczka wydana w 1988.

: wt 12 maja 2009, 14:00
autor: Lipnik.F.Turas
Ależ dokładnie tak.
w tym poście pewien autor pozytywnie docenił digitalizacje niszowych wydawnictw swoich prac.
Dostrzegł, że jego myśli przeczyta setki tysięcy ludzi zamiast tysiąc?- 4 tysiące?- 10 000 tysięcy?
takie dziś są nakłady książek.
....................
I tylko on będzie kształtował świadomość świata
janek

: wt 12 maja 2009, 14:03
autor: Tomek1973
Janku,
przeczytałem dokładnie stronę, którą poleciła Aneta. Dostęp do GBS będzie - tak jak przypuszczałem - płatny. Trzeba będzie wykupić dostęp tak samo, jak chociażby do do ancestry.com.
Nie zmienia to jednak faktu, że chętnie zainwestuję parę dolców w przedsięwzięcie porównywalne ze złapaniem Pana Boga za nogi.

pozdrawiam - tomek

: sob 16 maja 2009, 15:47
autor: arsart
Od ponad roku sciągam stare książki szczególnie z googlow< jako źródła genealogiczne. To jest naprawde dobra sprawa. Oczywiście zapłaciłbym chetnie po kilka złotych za kartkę z książek które są, ale nie można ich sciągnąc. Nie rozumiem tego wrzasku autorów, podnoszonego przy każdej okazji niby to naruszania praw autorskich. Chetnie bym zamówił i zapłacił za kilka książek tylko że nie są dostępne w sprzedaży. Więc panowie właściciele praw autorskich, zadbajcie żeby każdy chętny mógł kupić wasze dzieło, a jeżeli nie to zawierajcie umowy z google, zaiksem itp i te organizacje i dla was zarobia pare groszy.

: czw 24 wrz 2009, 15:21
autor: Kaczmarek_Aneta
Całkiem niedawny artykuł:
http://wyborcza.pl/1,75475,7011489,Bibl ... oglem.html

Pozdrawiam
AK

przyjdzie google

: czw 03 gru 2009, 12:39
autor: maria.j.nie
Witam,
Czy ktoś z Państwa, korzystał lub korzysta z bezpłatnego programu Google Toolbar ?
Napisano „ Chcesz coś przetłumaczyć?... . Błyskawicznie tłumaczy strony www… „

Pozdrawiam serdecznie Maria

Re: przyjdzie google

: pt 04 gru 2009, 03:10
autor: Bea
maria.j.nie pisze:Witam,
Czy ktoś z Państwa, korzystał lub korzysta z bezpłatnego programu Google Toolbar ?
korzystam, głównie jako wyszukiwarki
1. pomocne jest np. w tym to że często nie trzeba wpisywać długiej frazy, bo wyszukiwarka od razu proponuje najczęściej wyszukiwane sformułowania, oraz zapamiętuje szukane już zestawy słów. To pomaga, choć pewnie taką usługę ma już każdy pasek wyszukiwarki - nie wiem, zaczęłam używać googla i tak już zostało. Aha, ponadto można włączyć zakreślanie (kolorkiem) poszukiwanych słów (nie trzeba dodatkowo szukać z poziomu przeglądarki internetowej Ctrl+F)
2. szybki dostęp do poczty gmaila, o ile ktoś ma tam konto (+są pożyteczne inne funkcje jak: kalendarz, własna strona picassa, dokumenty, YT)
3. ten translator automatyczny działa jak.... "automatyczny translator", czyli tłumaczy po austriacku :-) Ale jak ktoś nie zna ni w ząb jakiegoś języka to czasem bywa pożyteczne. Ostatnio coś tam pozmieniali - ale nie będę się na ten temat wypowiadać, bo rzadko korzystam z tej funkcji.

Beata

P.S.
zastanawiam się który program czuwa nad moją poprawną ortografią podczas edycji np. na forum internetowym - może też pasek googla ? hmmm.... w zasadzie nie wiem, może któraś z wtyczek FF...