Strona 1 z 1

Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich

: czw 24 mar 2016, 05:57
autor: Zubrzak
Witam serdecznie

Od jakiegoś czasu poszukuję informacji na temat przodków o nazwisku Wajs (Weiss). Z uzyskanych przeze mnie dotychczas informacji wynika:

- Pradziadek Franciszek urodził się w 1908 w Sosnowcu
- miał on brata Stefana ur. w 1905 też w Sosnowcu, oraz siostrę Annę ur. 16 lipca 1902 w Warszawie
-info o urodzeniu Anny w Warszawie, ale też o przyjeździe z stamtąd jej rodziców Jana i Tekli z Morawskich potwierdzają opowieści mojej babci. Dodam, że zdecydowana większość opowieści babci udawało się potwierdzić.
- Jan Wajs, który miał być synem Wilhelma i Katarzyny był ponoć niemieckim osadnikiem.

Reasumując: jedynym w miarę pewnym punktem zaczepienia dotyczącym Wajsów jest akt urodzenia Anny według aktu zgonu miało to miejsce 16 lipca 1902 w Warszawie. Więcej oczywiście by wniósł akt małżeństwa Jana i Tekli. Nie znam niestety parafii. Dwa lata temu wysłałem zapytanie do USC w Warszawie - odpowiedź nie odnaleziono. Problemem może być tutaj: forma zapisu nazwiska. Przeglądałem również wszystkie dostępne e genbazie, czy poczekalni metryki bez rezultatu.

Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł gdzie szukać ?

Pozdrawiam Przemek

Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich

: czw 24 mar 2016, 07:00
autor: Maciek_Ufnalewski
Ja sporo danych o losach warszawskich przodków znalazłem przeglądając przedwojenne warszawskie gazety. To żmudna robota, ale dość dużo informacji można znaleźć. Szukaj na polona.pl i ebuw.uw.edu.pl

Pozdrawiam, Maciek

: czw 24 mar 2016, 07:45
autor: jamiolkowski_jerzy
Na Warszawie kompletnie się nie znam ale z nabytej w praktyce genealogicznej czujności zapytam -czy rozważa Pan także parafie ewangelickie bo te zdaje się są słabo zindeksowane.
Pozdrawiam

Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich

: czw 24 mar 2016, 07:47
autor: piotr_nojszewski
Hej wydaje mi się, że
- po pierwsze prim czy wiesz coś o wyznaniu dziadków - to w sumie najważniejsze
- po drugie o zajęciu (to pokaże czy jest szansa na coś w gazetach)

Rozumiem, ze Sosnowiec RK już sprawdziłeś bo 1908 jest we wszystkich 4 parafiach Sosnowca w AP Katowice dostępny?

Mała uwaga w rodzinach niemieckich częsty był zwyczaj, że wszyscy synowie mieli na imie Johann a dopiero drugie imię było tym właściwym stosowanym w życiu.

Nazwisko praprababci Morawski wskazuje na jej polskie pochodzenie ale z wyznaniami bywało różnie.

: czw 24 mar 2016, 08:13
autor: jamiolkowski_jerzy
Ewangelików o nazwisku Morawski zdaje sie było trochę
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol
Moje podejrzenie że mogli być ewangelikami narasta. Próbowałem w genetece znaleźć akt urodzin Anny. Nie ma!! Co prawda jest kilka parafii nie mających z tego okresu czyli rok 1902 indeksów ale zdecydowana większość jednak jest. Niezindeksowane parafie można przejrzeć na Szukaj w Archiwach . Jeśli i tam Anny nie będzie to wtedy pozostają tylko ewangelicy. Poplątanie z prawosławiem (a niczego nie można wykluczyć) odłozyłbym w sferę genealogicznych koszmarów
Pozdrawiam

: czw 24 mar 2016, 08:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Warszawa" ..określenie w kacie zgonu może obejmować miejsca, które w 1902 roku Warszawą nie były
zdecydowanie polecam poszukanie w okolicy Warszawy
coś więcej o Tekli? (np z katu zgonu miejsce urodzenia)?
profesja Jana?

: czw 24 mar 2016, 20:35
autor: Zubrzak
Witam

Dziękuję wszystkim za sugestie. Sprawa wygląda w ten sposób Jan Wajs w Sosnowcu występuje jako katolik, po katolicku przynajmniej ochrzcił dwoje dzieci w 1905 i 1908 w parafii Wniebowzięcia NMP (obecnie katedra). Jan zmarł w 1917 jako katolik i we wszystkich aktach występuje jako robotnik, choć wydaje się, że nie był zwykłym robotnikiem najemnym tylko coś w rodzaju majstra. Według aktu zgonu miał 52 lata a więc urodził się ok. 1865. Jego żona Tekla z Morawskich była trochę młodsza rocznik ok. 1872 i zmarła w 1932 w Sosnowcu. Ani w akcie zgonu Jana, jak i Tekli brak info o miejscu urodzenia. Według kolejnej legendy rodzinnej Jan miał poprosić o rękę rodziców Tekli i początkowa nawet spotkał się z aprobatą, dopiero jak teść dowiedział się że Jan jest Niemcem to go pogonił, wobec czego Jan musiał Teklę "porwać".

Z tego można wywnioskować, że Jan znał dobrze polski i być może do Polski przyjechał jeszcze jego ojciec Wilhelm. Do tego dochodzi trochę wstydliwa sprawa. Młodszy syn Jana Franciszek w 1942 podpisał volkslistę powołując się na swoje niemieckie pochodzenie. Mimo nacisków jego starszy brak Stefan nie zgodził się na to, mimo uwięzienia i grożenia wywózką do Oświęcimia.

Sprawdzałem na genbazie, jak i szukaj wa archiwach. Aktu urodzenia Anny Wajs szukam, gdyż jest to teoretycznie jedyny pewny punkt zaczepienia by szukać ich Warszawie. Pod Warszawą też szukałem, ale również brak jakiegoś punktu zaczepienia. W gazetach nie szukałem, ale szczerze wątpię czy coś tam znajdę trochę chyba za mało znacząca rodzina.

Pozdrawiam Przemek

: czw 24 mar 2016, 20:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
i jakie zasoby (konkretnie -zespół, sygnatura) już sprawdziłeś jeśli chodzi o AU Anny Wajs i AM Jana i Tekli?
a może coś z meldunkowych z Sosnowca?

: czw 24 mar 2016, 21:25
autor: jamiolkowski_jerzy
Reakcja ojca wydaje się na tyle "przekonująca",że wyznanie ewangelickie Tekli trzeba wykluczyć. Ale czy ślub? Była dorosła zgoda ojca na zawarcie ślubu nie była konieczna ale mógł nieoficjalnymi sposobami nakłonić w parafii proboszcza aby ślubu nie dał No to poszli wziąć slub w parafii ewangelickiej.
Niestety to tylko hipoteza ale warto sprawdzić.
A co wynika z aktów zgonu Jan i Tekli. Imiona rodziców , miejsce urodzenia Czy coś wiadomo?
W genetece sa ślady urodzin dwóch hipotetycznych Tekli. Jedna w par Św Antoniego druga w Św Krzyzu.
Co ciekawe ja nie widzę w Szwa urodzin za rok 1902 . Czemu? Czy sa jakieś gdzies duplikaty kościelne z tego roku?.
Pozdrawiam
Ps Kontynując. Niezgoda ojca na ślub często wtedy skutkowała migracja małżonków. U moich J mam taki przypadek, że kiedy ojciec usłyszał zapowiedzi syna bez jego zgody to go wyklął. Ślubu ksiadz w Sokolach udzielił ale młodzi trafili do Warszawy. Syn choć pierworodny został wydziedziczony.

: czw 24 mar 2016, 21:52
autor: Zubrzak
sprawdzałem Warszawa:

- parafia Przemienienia Pańskiego (U,M)
- parafia św. Aleksander (U, M)
- parafia św. Andrzej (U, M)
- parafia św. Anny (U)
- parafia św. Barbary (UR)
- parafia św. Antoni (M)
- parafia św. Florian (U)
- parafia św. Jan (U,M)
- parafia św. Katarzyny (U)
- parafia św. Krzyż (M)
- parafia św. Maria Magdalena (U)
- parafia Narodzenia NMP (U)
- parafia Przemienienia Pańskiego (U)
- parafia Wszystkich Świętych (U, M)
- parafia św. Michał (M)
- parafia św. Elzbieta (U)
- parafia Loretańska (M)
- parafia św. Stanisław (U, M)
- parafia św. Trójcy (U)

W Sosnowcu akt meldunkowych nie sprawdzałem w sumie dobry pomysł L)

W akcie zgonu Jana pisze tylko, że zmarł Jan Wajs lat pięćdziesiąt, syn Wilhelma i Katarzyny

W akcie żony Tekli: zmarła Tekla Wajs z Morawskich lat pięćdziesiąt sześć córka Jana i Marianny małżonków Morawskich

Prawda jest taka, że gdyby nie opowieści rodzinne babci i aktu zgonu Anny Wajs córki Jana to Warszawa nigdy by mi do głowy nie przyszła

Pozdrawiam Przemek