Strona 1 z 1

Prośba o przetłumaczenie - ok

: pn 15 sie 2016, 10:58
autor: anna.sz
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu tych aktów.

Pismo jest niestety mało czytelne. Imię ochrzczonego to Jan? imię Matki Ludwika Tekla? Słowo domicelle odnosi się do imiona jednego z rodziców czy raczej do wykonywanego zawodu?

http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/167944ede58c3cf5

Drugi dotyczy chrztu Rozali Kuchcickiej. Urodziła się w 1810 r natomiast ochrzczona została w 1830. Czy w tekście jest mowa iż wcześniej należała do parafii grekokatolickiej?

http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a4e52ecfda6b3fe0

Re: Prośba o przetłumaczenie

: wt 16 sie 2016, 01:04
autor: Andrzej75
anna.sz pisze:Imię ochrzczonego to Jan? imię Matki Ludwika Tekla? Słowo domicelle odnosi się do imiona jednego z rodziców czy raczej do wykonywanego zawodu?
Tak, Jan i Ludwika Tekla Kochciccy.
Ludwika Tekla była córką Domiceli Wasel... (?) (nazwisko niewyraźne, ale pewnie miało to być "Wasylkiewicz").
anna.sz pisze:Drugi dotyczy chrztu Rozali Kuchcickiej. Urodziła się w 1810 r natomiast ochrzczona została w 1830. Czy w tekście jest mowa iż wcześniej należała do parafii grekokatolickiej?
Dziecko w 1810 zostało ochrzczone z wody przez parocha grekokatolickiego, a w 1830 uzupełniono ceremonie w obrządku rzymskokatolickim.
Na tamtych terenach, ponieważ parafie łacińskie były obszerne, a do kościoła czasami daleko, dzieci często chrzczono z wody w pobliskiej cerkwi, a dopiero potem (nawet po latach) uzupełniano ceremonie chrzcielne w rz.kat. kościele parafialnym. Chrzest z wody w cerkwi (bez dodatkowych ceremonii, bez bierzmowania) nie czynił grekokatolikiem dziecka łacinników.

: wt 16 sie 2016, 06:29
autor: anna.sz
Bardzo dziękuję za pomoc i niezwykle cenne uwagi. Na pewno będą pomocne w dalszych poszukiwaniach.

Pozdrawiam serdecznie
Anka