Strona 1 z 1

Błogosławiony Michał Kozal

: sob 03 wrz 2016, 23:25
autor: Christian_Orpel
Skończyłem (przynajmniej, przypuszczam, że skończyłem) badania o rodowodzie biskupa męczennika w Dachau.

Gdzie można by publikować wyniki z tych moich poszukiwań ?

Pozdrawiam

Chrystian

: ndz 04 wrz 2016, 14:10
autor: Krystyna.waw
W internecie na blogu?
Założenie i prowadzenie bloga nic nie kosztuje.
Potem możesz posłać linkę do wikipedii, diecezji włocławskiej, archiwum Dachau
[ https://www.kz-gedenkstaette-dachau.de/ ... oteka.html ]
i gdzie tam jeszcze zechcesz

: ndz 04 wrz 2016, 15:15
autor: Christian_Orpel
Dziękuję za odpowiedź.
Nigdy nie stworzyłem blogu ...

Miałem na myśli raczej publikację na papierze, to wydaje mi się bardziej odpowiednie. Chciałbym, żeby figurowali w publikacji nie tylko przodkowie Michała Kozala, ale i wszystkie dzieci każdej pary przodków, a oczywiście wszystkie notatki o świadkach, chrzestnych, zawodach, przyczynach śmierci ...

W Wielkopolsce istniał kwartalnik "Gens", ale jak mi się zdaje, od kilku lat przestał istnieć.

Kolebki ojczyste błogosławionego (w południowej Wielkopolsce) to parafie Koryta, Rozdrażew, Krotoszyn, Raszków, Janków Zaleśny, Myjomice , ze strony ojca, a ze strony matki, Benice i Mokronos.

Wiem, że na tym terenie istnieją towarzystwa i stowarzyszenia historyczne i kulturowe, ale o ile wiem, te związane z Korytami i z Rozdrażewem nic nie publikują.

Pozdrawiam

Chrystian

: ndz 04 wrz 2016, 19:45
autor: Krystyna.waw
Christian_Orpel pisze:Miałem na myśli raczej publikację na papierze, to wydaje mi się bardziej odpowiednie
"odpowiedniości" nie rozumiem, ale nie muszę.
Zauważ, że jedna publikacja nie wyklucza drugiej.
Ta w internecie jest do zrobienia od razu, bo redagowanie bloga jest proste, a teksty i obrazki masz chyba gotowe, więc wklejenie będzie szybkie.
Ta na papierze jest trudniejsza do zrealizowania, bardziej czasochłonna i wymaga nakładów finansowych.
Ta w internecie może być argumentem do przekonania kogoś na sfinansowanie papierowej wersji.
Za internetową przemawia też zasięg - ile osób dotrze do papierowej?