Strona 1 z 1

Jeśli ktoś mógłby poświęcić chwilę...

: czw 08 wrz 2016, 20:20
autor: pepel_magdalena
Witam serdecznie

Mam problem. Spośród ośmiorga moich pradziadków w większości udało mi się "dokopać" do kolejnych przodków każdego z nich mniej więcej do roku 1700. W jednym przypadku mam problem. Mam akt urodzenia mojej prababki- Czesławy Ronowicz. Fakty:
- urodziła się w 1908 roku w Jasionach (parafia Skrwilno)
- jej ojciec to Jan Ronowicz, który miał w dniu jej urodzenia 30 lat (więc urodził się w 1878 roku)
- jej matka to Franciszka z Mellerów, która miała w dniu jej urodzenia 25 lat (więc urodziła się w 1883 roku)
- na stronie genealogiawarchiwach.pl nie ma roku 1878 (par. Skrwilno)
- na stronie genealogiawarchiwach.pl w roku 1883 nie urodziła się żadna Franciszka Meller (par. Skrwilno)
- przekopuję sumariusze par. Skrwilno w poszukiwaniu aktu małżeństwa Franciszki i Jana- bez rezultatu (poza tym nie mam gwarancji czy Franciszka pochodziła z tej samej parafii)


Czy jest jeszcze jakiś sposób aby pójść o krok dalej? Gdzie szukać? Jak?

Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

Pozdrawiam serdecznie
Magdalena

Re: Jeśli ktoś mógłby poświęcić chwilę...

: czw 08 wrz 2016, 20:25
autor: moyra777
Magdaleno, a czy sprawdzalas lata +/- domniemanej daty urodzin rodzicow? Czesto wiek rodzicow podawanych przy urodzeniu dzieci nie byl zgodny z prawda.
Sprawdzalas rodzenstwo prapabci? kiedy sie rodzili?
Sprawdzilas geneteke? Jest malzenstwo Jana z Franciszka (inne panienskie) z 1903 roku... moze przy innych dzieciach jest inne nazwisko panienskie i to twoja para....

Jeśli ktoś mógłby poświęcić chwilę...

: czw 08 wrz 2016, 20:27
autor: Wlodzimierz_Macewicz
nie przywiązuj takiej wagi do podawanego wieku rodziców -- spokojnie to tolerancja +- 5 lat
pamiętaj, że akt opisuje dane wydarzenie, reszta informacji w tym akcie to tylko dane pomocnicze, szacunkowe, ksiądz nie sprawdzal wieku rodziców!

pozdr WM

: czw 08 wrz 2016, 20:28
autor: Sroczyński_Włodzimierz
O urodzeniu rodziców nie wnioskuj z aktu urodzenia dziecka, posługuj się informacjami z aktu małżeństwa - dla zasady:) W tym przypadku dodatkowo -bo nie ma innej prostej możliwości
jak znajdziesz akt małżeństwa w tej samej parafii - to masz szansę na odpisy aktów urodzeń zamieszczone w aneksach ślubnych
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... c=skrwilno
i problem "może były AUw brakujących rocznikach" możesz ominąć (*i to nie mykiem i naciąganiem a zgodnie z regułami sztuki)
2. pierwopisy kościelne

w pozostałych 6+ przypadkach nie stosowałaś na przestrzenie ponad 200 lat?

: czw 08 wrz 2016, 20:30
autor: pepel_magdalena
O faktycznie! Sprawdzałam tylko rok w jedną i drugą. Sądziłam, że o więcej nie powinni się mylić. Szukam dalej- dziękuję.

Pozdrawiam
Magdalena

: czw 08 wrz 2016, 20:40
autor: Piotr_Romanowski
Magdaleno nie bardzo rozumiem dlaczego szukasz aktów urodzenia rodziców Czesławy w par. Skrwilno?
Moim zdaniem z 99,9% pewnością ich akt małżeństwa jest w pobliskiej par. Łukomie - 4/1907. Co prawda nazwisko panieńskie Franciszki to nie Meller a Mellibruda ale pomyłek wtedy było tyle, że zbadałbym ten trop. No chyba że dzieci z tego małżeństwa rodziły się przed 1907 rokiem. Jeśli potrzebujesz tego aktu to napisz do mnie: piotrekroma@wp.pl

: czw 08 wrz 2016, 20:41
autor: pepel_magdalena
We wszystkich poszukiwaniach posiłkowałam się głównie najpierw stroną http://www.geneszukacz.genealodzy.pl/ - tam znalazłam bardzo dużo informacji przepisanych z sumariuszy. Następnie gdy miałam problem szukałam w aktach konkretnych parafii, konkretnych lat i zazwyczaj znajdowałam. Teraz nie mam pomysłu jak inaczej.
Panie Włodzimierzu jak "ominąć braki roczników zgodnie z regułami sztuki"?

: czw 08 wrz 2016, 20:41
autor: Otłowski_Tomasz
I jeszcze jedno - szukaj "przy okazji" podobnych w brzmieniu nazwisk :)
Księża to też ludzie, a wiadomo - "errare humanum est''
Powodzenia!

: czw 08 wrz 2016, 20:46
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Włodku", może być "Włodzimierzu", baz pana - taki forumowy sznyt tu jest;)
j.w.
małżeństwo rodziców *co potwierdza post Piotra jest kluczem
aneksy do małżeństwa - odpisy aktów urodzenia

wtedy masz dużo większą pewność, że znalazłaś właściwy AU (a nie coś co pasuje mniej więcej, bo zgadza się imię, nazwisko i mniej więcej rok) osób o tych samych paramatrach może być na pęczki (mowa wszak nie o jednej parafii), w tym zmarłe rodzeństwo etc
sztuka nie znaleźć coś co mniej więcej pasuje, ale próbować dowodu, że to pasuje najbardziej , a wszystko inne mniej - stąd (z ciągłości) wynika wywód, nie z "Stanisław syn Jana Kowalskiego lat 30 w 1900, a około 1870 rodzi się Jan Kowalski więc przyjmuję, że to ojciec Stanisława bo tego Jana znalazłem jako pierwszego"

: czw 08 wrz 2016, 20:58
autor: pepel_magdalena
Piotrze faktycznie możesz mieć rację, sprawdzę to! Bardzo dziękuję- już wysłałam maila.

Włodzimierzu oczywiście rozumiem co masz na myśli. Choć nie mam bardzo dużego doświadczenia w tych tematach to zdaję sobie sprawę, że 100% pewność co do każdej osoby w drzewie musi być. Wystarczy jedna błędna odnoga i cała gałąź może być fałszywa :)

Dziękuję za wszystkie wskazówki.

Magdalena

: czw 08 wrz 2016, 21:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
100%..nie przesadzajmy - nie do osiągnięcia, ale jeśli "zgodnie ze sztuką" to - jeśli są materiały z danej kategorii - to należy je wykorzystać, nie zostawiać luk z powodów "a może i było ale nie sprawdzam"
oczywiście, można odpuścić pewne kategorie np w ogóle nie zwracać uwagi na własnościowe, notariaty, księgi ludności, spisy parafian i oprzeć się wyłącznie na "metrykach", ale jakieś spoiwo do wybranych aktów winno być, wykazanie dlaczego ten "Jan Kowalski" nie inny
stąd - aneksy
bo "innego w parafii +- 5 lat nie było" to mało - to zarezerwowane dla przypadków "i nie ma jak sprawdzić czy to ten, a na pewno urodził się w akurat tej parafii" - i tu to " na pewno" nie występuje (skoro o aktach urodzeń dzieci nie o małżeństwie ich rodziców pisałaś)

spokojnie, nie za szybko po łebkach..zresztą porządnie szybko tez można, czasem nawet szybciej porządnie:P

: czw 08 wrz 2016, 21:27
autor: pepel_magdalena
Staram się nadążać :) Do tej pory wydaje mi się, że opierając się na samych metrykach doszłam dość daleko i z dużą pewnością. Nie mam dostępu do innych materiałów, ale ciągle uczę się czegoś nowego. :-)
Dziękuję!

: pt 09 wrz 2016, 07:41
autor: JarekK
Jeszcze jedna uwaga:
jeśli ktos urodził się w parafii X to jego akt wcale nie musi znajdować się w USC X - parafie i USC różniły się zasięgiem terytorialnym. W genealogiawarchiwach.pl są w większości akta USC a nie parafii