Nr 562 - ze wsi Lubochnia. roku Pańskiego 1792, dnia 1 sierpnia. Ja Baltazar Kotasiewicz, oratorianin, kapelan kościoła Studzianeńskiego, ochrzciłem dziecię płci męskiej imieniem Piotr syna pracowitych Jakuba Palusza-Kuta i Heleny Paluszówny, małżonków prawnie poślubionych. Chrzestnymi zostali pracowici Jan Hoffmann i Helena Szwagierkówna.
--
….. … … chrztu pracowitej Elżbiety Pajakówny-Gradówny.
Nr. 679.
Z wsi Brynica.
Roku Pańskiego 1794, dnia 3 października, ja, Tomasz Niedźwiedzki, zarządzający parafią Lubochneńską ochrzciłem dziecię, dziewczynkę imieniem Elżbieta, córkę pracowitych Tomasza Pająka-Grada i Konstancji Pawelcówny, prawnie poślubionych. Chrzestnymi zostali pracowici Wojciech Wójcik i Agnieszka Kazubkówna, wszyscy z Brynicy.
Oświeci pan chłopa granatem oderwanego od pługa.
O co chodzi z tymi podwójnymi nazwiskami w tej miejscowości? To były tzw imioniska? co to za lich? Dość rzadko się takie widzi zwłaszcza u panienek idących do ślubu.
Pozdrawiam pięknie.