Strona 1 z 1

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

: śr 02 lis 2016, 15:20
autor: Talacha_Aleksandra
Teoretycznie jedno dziecko może dać swoim rodzicom nadzieję na tuzin prawnucząt. Jednak częściej spotykam w moim drzewie, czy wśród znajomych, sytuacje gdy rodzice mimo trudu wychowania i wykształcenia kilkorga dziatek mają obecnie 1-2 prawnucząt i może być, że już więcej nie będzie.

Jakie Wy macie doświadczenia? Czy "sukces demografiy" rodziny jest uwarunkowany miejscem pochodzenia (np. mazowsze, małopolska, kresy). Te moje przykłady to przybysze do Warszawy z okolic (do 100km).

Pozdrawiam
Ola Talacha

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

: śr 02 lis 2016, 15:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Klasycznie w demografii posługujemy się tzw dzietności, ale przy naszym hobby warto, moim zdaniem, wprowadzić współczynnik wnuczności:)
Ściślej: Liczba wnuczek, której doczekała lub nie doczekała kobieta.
Mamy dłuższe ciągi, trochę złagodzona średnia ruchoma, bardziej syntetyczne, etc

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

: śr 02 lis 2016, 15:44
autor: Szczepaniak_Tomasz
Mój pradziadek (ur. 1906 Worów pod Grójcem) doczekał się 7 prawnucząt i w tej chwili już czworo praprawnucząt, z czego tylko ja i moich dwóch synów przedłuża jego nazwisko.

Dla porównania, mój najstarszy potwierdzony przodek w linii męskiej (Józej urodzony w 1778r) ma obecnie żyjących ponad 100 potwierdzonych zstępnych z czego około 50-ciu w linii męskiej, przy czym ca. 10-20 z nich nosi "oryginalne" nazwisko - reszta ma Szczepański, Szczepanik, Stefaniak, Stępniak.

Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak