Strona 1 z 1
Sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństwa
: sob 03 gru 2016, 17:12
autor: Orlik_Ala
Witam, proszę o odpowiedź, czy zakładając sprawę o alimenty na dziecko od nierozwiedzionego małżonka trzeba było dołączyć akt małżeństwa? Sprawa z 1937 roku, Sąd Grodzki, 5 oddział m.st. Warszawy.
I czy jest szansa, że akta sprawy zachowały się i mozna mieć do nich wgląd?
sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństwa
: ndz 04 gru 2016, 11:25
autor: Warakomski
Jeżeli we wszystkich obowiązujących wówczas kodeksach rodzicami dziecka są małżonkowie, taki akt był na pewno wymagany. Żeby mieć wgląd w te akta musisz udowodnić interes prawny.
Krzysztof
Re: sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństw
: ndz 04 gru 2016, 12:17
autor: Kostkowski
Warakomski pisze:Jeżeli we wszystkich obowiązujących wówczas kodeksach rodzicami dziecka są małżonkowie, taki akt był na pewno wymagany. Żeby mieć wgląd w te akta musisz udowodnić interes prawny.
Krzysztof
Albo znaleźć życzliwego adwokata, który tam zajrzy, a nawet skopiuje. Tak czy tak najpierw spytaj w sądzie, bo informację o zawartości teczki przy odrobinie życzliwości urzędnika raczej dostaniesz.
Re: sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństw
: ndz 04 gru 2016, 13:07
autor: Orlik_Ala
Dziekuję i proszę jeszcze o sugestie, gdzie można się zwrócić w tej sprawie - do sądu (którego?) czy do archiwum?
Może do APW?
"W zbiorach Archiwum Państwowego w Warszawie znajdują się m.in.:
sądy: (...) grodzki w Warszawie (1928-1939; 1939-1944;"
(cyt. za
https://www.warszawa.ap.gov.pl/art,34,s ... -zasob#iwy)
: ndz 04 gru 2016, 14:05
autor: elgra
Pytałam w sądzie o dokumenty sprawy rozwodowej z 1956 roku.
Odpowiedziano mi, ze zostały zniszczone.
Daj znać jak to będzie w Twoim przypadku.
: ndz 04 gru 2016, 23:00
autor: Ted_B
Witam !
Polecam lekturę: Dz.U.2014.0.991 t.j. - Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie przechowywania akt spraw sądowych oraz ich przekazywania do archiwów państwowych lub do zniszczenia.
Najpierw trzeba się zwrócić do właściwego sądu. Istnieje duże prawdopodobieństwo zniszczenia akt (szczególnie przy sprawach cywilnych).
Pozdrawiam !
Tadek
: wt 06 gru 2016, 11:29
autor: Orlik_Ala
Ale który sąd jest właściwym? To było przed wojną i nawet nie wiem, w jakiej dzielnicy
Na razie jestem po rozmowie telefonicznej z pracownią naukową APW i nadzieja jest, tzn. mam napisać podanie o odszukanie po numerze sprawy, albo sama poszukać w pracowni. Chyba pokuszę się o wizytę w archiwum, bo mam tam jeszcze kilka starych metryk do odszukania.
: wt 06 gru 2016, 20:08
autor: Ted_B
Witam !
Faktycznie, w takiej sytuacji jedyna nadzieja wiąże się z poszukiwaniem w archiwum. Trudno w tej chwili powiedzieć, jakie przepisy regulowały te sprawy w 1937 roku. Mogły to być równie dobrze przepisy odziedziczone jeszcze po zaborze rosyjskim. W latach 20-tych bardzo dużo było jeszcze takich przepisów. Przez to jest jakaś nadzieja na znalezienie dokumentu.
W dzisiejszych czasach niestety większość dokumentów dot. spraw cywilnych zgodnie z prawem ulega zniszczeniu.
Pozdrawiam !
Tadek