Strona 1 z 1
Pomocy - o co chodzi
: śr 07 gru 2016, 22:54
autor: Sieniawski
W poniższym akcie urodzenia
http://prntscr.com/dgnapg
natrafiłem na sformułowanie iż świadek aktu jest bratem dziecięcia z żony swojej. Czy ktoś wie jak to odnieść to samego dziecka jego matki i ojca

Pomocy - o co chodzi
: śr 07 gru 2016, 23:03
autor: moyra777
A mozesz caly akt wrzucic? Jaka to parafia? rok?
Pomocy - o co chodzi
: śr 07 gru 2016, 23:06
autor: Sieniawski
Pomocy - o co chodzi
: śr 07 gru 2016, 23:13
autor: moyra777
Konstanty Pilichowski byl mezem Konstancji Kossobudzkiej, moze Felicjan byl jej bratem. Jezeli to udowodnisz, to wtedy "powinno" brzmiec "Brata [ojca] dzieciecia z [strony] zony swojej".
: śr 07 gru 2016, 23:22
autor: Andrzej75
Według mnie zamiast "brata" powinno być "wuja" - na pewno coś tam pokręcono. Być może [jeśli potwierdzi się to, co powyżej napisała Agnieszka] na pytanie spisującego akt, kim dla dziecka jest świadek, powiedziano, że zgłaszający urodzenie jest bratem żony świadka. A spisujący bezmyślnie wstawił słowa "brat dziecięcia".
: śr 07 gru 2016, 23:38
autor: Sieniawski
Dziękuje Wam serdecznie za pomoc.