Parafia Sławęcin pow. Jasło, USA/MA, Kresy
: pn 24 sie 2009, 15:28
Gdzie mogę znaleźć księgi metrykalne (rzymsko-katolickie) wsi Siepietnica (r. 1870-1880), która do roku 1966 należała do parafii Sławęcin? Nie ma ich w bazach AP, nie fotografowali Mormoni.
W moich poszukiwaniach mam trzy tropy, na każdym stop i kłoda pod nogi, poszukiwane przez mnie nazwiska są popularne i to sprawia dodatkowe problemy.
1. Trop Kresowy.
Mój ojciec ur. Biała koło Czortkowa 1938, babcia ur. również w Białej w 1919 r. Prababcia Maria Jabłońska z domu Grabowska ur. 1888 w Podkamieniu Rohatyńskim (nie ma ksiąg z tego okresu). Pradziad Ferdynand Jabłoński (ur. 1873) zm. w 1923 r. w Białej k. Czortkowa. Otrzymałam odpis aktu zgonu z AP Warszawa jednak nie ma tam nawet dokładnej daty ani miejsca urodzenia, także imion i nazwisk rodziców.
Ferdynand miał dwóch braci Józefa i Antoniego oraz siostry Teofilę i najprawdopodobniej Hannę (po niej nigdzie śladu nie znalazłam tylko przekaz rodzinny).
Moja prababka wspominała o podróży poślubnej, Ameryce i "szipie". Idąc tym tropem znajduję na EI Ferdynanda i zapętlam się na
2. Trop Amerkański
27.09.1904 Ferdynand płynie jako singiel (upada wersja podróży poślubnej) do swojego brata Antoniego (zam. Fall River MA). Niestety nie mam dostępu do drugiej strony manifestu i nie znam miejsca urodzenia, ostatnie miejsce pobytu jest podane Biała k. Czortkowa.
Marii Grabowskiej wtedy nie znajduję (niedawno dzięki uprzejmości genealogów okazuje się, że na EI jest jako Graborska (15-letnia) płynie w 1905 r. do kuzyna Teliszewskiego - to ona gdyz w ustnych przekazach nazwisko Teliszewski się pętało chociaż póki co nijak nie mogę go przyporządkować). Po długich poszukiwaniach znajduję w archiwum Fall River MA cywilny zapis ślubu Marii z Ferdynandem. Po korespondencji mailowej otrzymuję skan z tym zapisem. Cudownie wydoroślała 18-letnia Maria Grabowska 31.10.1906 r. poślubia Ferdynanda Jabłońskiego w polskim kościele w Fall River przy Rockland. Mam imiona i nazwiska prapradziadków. Matthew (Maciej?) Jabłoński i Apollonia Korchynska (Korczyńska?) oraz Jan Grabowski i Catharina Malishowska (Maliszewska-Maliszowska). Napisałam po polsku i łamano-translatowym angielskim do tego kościoła z prośbą o fotografię tego aktu licząc na więcej wiadomości - odpowiedzi do dziś nie otrzymałam. Próbowałam znaleźć jakieś dane na temat Antoniego Jabłońskiego który w latach 1904-1907 mieszkał przy Spring Str. Fall River MA. Nie znalazłam nic, kamień w wodę. Znajduję za to mojego Józefa Jabłońskiego ur. 1871 i dzięki Krystynie Cz. mam wiecej wiadomości. Żona Maria w Siepietnicy i miejsce urodzenia Siepietnica gm. Skołyszyn pow. Jasło. Zakładam, że jeśli Józef w 1907 r. dalej mieszka w Siepietnicy to młodszy zaledwie o 2 lata Ferdynand również się tam urodził. Tu zaczyna się:
3. Trop Jasielski
Nie znalazłam ksiąg z parafii Sławęcin.
Przegrzebałam EI chyba połowa Siepietnicy pływała tam i z powrotem do mojego Antoniego. Z kolei za pierwszym razem w 1904 Józef Jabłoński płynie do kuzyna Antona Dykasa (Newark) z Michałem i Józefem Dykas. Czyli pojawi mi się w drzewie boczna linia nazwisko Dykas o ile w ogóle do nich kiedyś dojdę. Chociażby tu na forum widać że to nazwisko jest popularne w powiecie jasielskim.
W obecnej chwili stoję w miejscu i nie mam pojęcia z której strony to ugryźć. Może ktoś z Was ma jakieś sugestie?
Pozdrawiam Liliana
W moich poszukiwaniach mam trzy tropy, na każdym stop i kłoda pod nogi, poszukiwane przez mnie nazwiska są popularne i to sprawia dodatkowe problemy.
1. Trop Kresowy.
Mój ojciec ur. Biała koło Czortkowa 1938, babcia ur. również w Białej w 1919 r. Prababcia Maria Jabłońska z domu Grabowska ur. 1888 w Podkamieniu Rohatyńskim (nie ma ksiąg z tego okresu). Pradziad Ferdynand Jabłoński (ur. 1873) zm. w 1923 r. w Białej k. Czortkowa. Otrzymałam odpis aktu zgonu z AP Warszawa jednak nie ma tam nawet dokładnej daty ani miejsca urodzenia, także imion i nazwisk rodziców.
Ferdynand miał dwóch braci Józefa i Antoniego oraz siostry Teofilę i najprawdopodobniej Hannę (po niej nigdzie śladu nie znalazłam tylko przekaz rodzinny).
Moja prababka wspominała o podróży poślubnej, Ameryce i "szipie". Idąc tym tropem znajduję na EI Ferdynanda i zapętlam się na
2. Trop Amerkański
27.09.1904 Ferdynand płynie jako singiel (upada wersja podróży poślubnej) do swojego brata Antoniego (zam. Fall River MA). Niestety nie mam dostępu do drugiej strony manifestu i nie znam miejsca urodzenia, ostatnie miejsce pobytu jest podane Biała k. Czortkowa.
Marii Grabowskiej wtedy nie znajduję (niedawno dzięki uprzejmości genealogów okazuje się, że na EI jest jako Graborska (15-letnia) płynie w 1905 r. do kuzyna Teliszewskiego - to ona gdyz w ustnych przekazach nazwisko Teliszewski się pętało chociaż póki co nijak nie mogę go przyporządkować). Po długich poszukiwaniach znajduję w archiwum Fall River MA cywilny zapis ślubu Marii z Ferdynandem. Po korespondencji mailowej otrzymuję skan z tym zapisem. Cudownie wydoroślała 18-letnia Maria Grabowska 31.10.1906 r. poślubia Ferdynanda Jabłońskiego w polskim kościele w Fall River przy Rockland. Mam imiona i nazwiska prapradziadków. Matthew (Maciej?) Jabłoński i Apollonia Korchynska (Korczyńska?) oraz Jan Grabowski i Catharina Malishowska (Maliszewska-Maliszowska). Napisałam po polsku i łamano-translatowym angielskim do tego kościoła z prośbą o fotografię tego aktu licząc na więcej wiadomości - odpowiedzi do dziś nie otrzymałam. Próbowałam znaleźć jakieś dane na temat Antoniego Jabłońskiego który w latach 1904-1907 mieszkał przy Spring Str. Fall River MA. Nie znalazłam nic, kamień w wodę. Znajduję za to mojego Józefa Jabłońskiego ur. 1871 i dzięki Krystynie Cz. mam wiecej wiadomości. Żona Maria w Siepietnicy i miejsce urodzenia Siepietnica gm. Skołyszyn pow. Jasło. Zakładam, że jeśli Józef w 1907 r. dalej mieszka w Siepietnicy to młodszy zaledwie o 2 lata Ferdynand również się tam urodził. Tu zaczyna się:
3. Trop Jasielski
Nie znalazłam ksiąg z parafii Sławęcin.
Przegrzebałam EI chyba połowa Siepietnicy pływała tam i z powrotem do mojego Antoniego. Z kolei za pierwszym razem w 1904 Józef Jabłoński płynie do kuzyna Antona Dykasa (Newark) z Michałem i Józefem Dykas. Czyli pojawi mi się w drzewie boczna linia nazwisko Dykas o ile w ogóle do nich kiedyś dojdę. Chociażby tu na forum widać że to nazwisko jest popularne w powiecie jasielskim.
W obecnej chwili stoję w miejscu i nie mam pojęcia z której strony to ugryźć. Może ktoś z Was ma jakieś sugestie?
Pozdrawiam Liliana