Wypisy z notariuszy
: czw 03 sie 2017, 09:44
Zachęcany przez Włodka w innym wątku
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 231#393231
mimo wstępnej niechęci uległem. Może takie wypisy kogoś zachęca do przeglądania akt notarialnych
Na użytek własnego rodzinnego opracowania zrobiłem wypisy z warszawskich notariuszy na razie szło gładko bo po polsku, stąd wklejaanie gotowca przychodzi bez trudu. . Inne są niestety pod górkę - cyrylica. Na genealogiczny użytek ograniczam się jedynie do wyłowienia istoty i sensu a to jak sądzę edukacyjnie mało przydatne
Wypisy z warszawskich akt notarialnych
Notariusz Helcman rok 1868 (rep 2978)
Agnieszka Maleska 1 mo voto Kobylińska żona dorożkarza Piotra Jamiolkowskiego zamieszkali pod numerem 1598 w jego asystencji i za zezwoleniem sprzedaje Mateuszowi Terkowi z Tykocina "pół ćwierci pola we trzech zmianach w mieście Tykocinie" za rubli srebrem trzydzieści. Podane są dokładne granice "od wschodu za gruntem Mateusza Sokulskiego z jednej strony a z drugiej z zachodu za gruntem Maciej Grabowskiego a ciągnącego się od rzeki Narwi do gruntu Adama Roztworowskiego". Małżonkowie Jamiołkowscy oświadczyli że pisać nie umieją
Notariusz Helcman rok 1869 (rep 3458)
Agnieszka Maleska 1 mo voto Kobylińska żona dorożkarza Piotra Jamiolkowskiego zamieszkali pod numerem 1598 w asystencji męża czyniąca sprzedaje Annie z Kiewlików Moczarskiej żonie Adama Moczarskiego podoficera wojsk cesarsko rosyjskich a teraz w służbie policyjnej zostającego w Warszawie w cyrkule 10, sama zaś w mieście Tykocinie zamieszkałej sprzedała " siedlisko dziedziczne szerokości sześć oziemków a długości dwie stai wołowych w sobie obejmującego w mieście Tykocinie przy ulicy Białostockiej położonego" za rubli czterdzieści. Siedlisko to było bez żadnych budynków
Warto w uzupełnieniu wyjaśnić skąd własność Agnieszki w Tykocinie. Jej pierwszy mąż Józef Kobyliński był urodzonym właśnie w Tykocinie synem Jana i Katarzyny z Zastockich.
Notariusz Helcman 1872 (rep 5964)
Ten jest dla mnie najbardziej sentymentalny.
Tu jako sprzedający stają Piotr Jamiołkowski (brat 2x mojego pradziadka Pawła) wraz z siostrą Antoniną z pierwszego ślubu Janson z drugiego zona Mikołaja Neuwalda . Jej drugie małżeństwo było dla mnie zaskoczeniem genealogicznym.
Piotr Jamiołkowski dorożkarz w Warszawie przy ulicy Nowogródzkiej pod numerem 10 nowym policyjnym zamieszkały
oraz Antonina w asystencji i z upoważnienia męża Mikołaja Neuwalda wyrobnika w Warszawie pod numerem 12 nowym policyjnym zamieszkała
jako sprzedający
a Sylwester Łupiński gospodarz rolny we wsi Płonce Strumiance (....) na fortunie własnej szlacheckiej zamieszkały
jako kupujący
zawarli kontrakt kupna sprzedaży w osnowie następującej
Po śp Stanisławie i Agnieszce z Wyszyńskich małżonkach Jamiołkowskich pozostały się części z gruntów szlacheckich na Gąsówce Skwarkach, Gasówce Somachach i Roszkach Sączki (...) położone w których znajdują się siedliska , budowle na tychże oraz inwentarze żywe (?? przyp, jj) i martwe. Do spadku tego maja prawo dziesięcioro dzieci rzeczonych małżonków Jamiołkowskich a między niemi stawający tu Piotr Jamiołkowski i Antonina z Jamiołkowskich Neuwald. Stawajacy (ww - przyp jj) wszystkie swoje prawa do przywołanych części szlacheckich. (powtórzenie standardowej formuły czyli siedliska itd)) czyli całkowite swe udziały po Rodzicach sobie służące sprzedają na zupełna własność współstawającemu Sylwestrowi Łupińskiemu za szacunek sumie rubli srebrem sto czterdzieści pięć między sobą ugodzonej a pozwalając aby tenże nabywca Sylwester Łupiński udziały te gdzie wygodnie na swoje imię uregulował , wszelkie pretensje do takowych raz i na zawsze się zrzekaja
Nabywca Łupiński (tu pomijam pomijam standardowe formuły ) odstąpienia wszystkie sobie akceptuje, Dalej zapisano ze sprzedający juz wcześniej rubli srebrem pięćdziesiat pięć otrzymali a dalej w obecnosci Rejenta i świadków wypłacił pozostałe 90 rubli . Dalej standardowe formuły i podpisy . Piotr i Antonina pisać nie umieli.
Stempel kosztował 60 kopiejek a do kasy 30 kopiejek
W uzupełnieniu już pozanotarialnym - kontrakt został zawarty w obrębie rodziny . Sylwester był bowiem mężem Marty - siostry Piotra i Antoniny.
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 231#393231
mimo wstępnej niechęci uległem. Może takie wypisy kogoś zachęca do przeglądania akt notarialnych
Na użytek własnego rodzinnego opracowania zrobiłem wypisy z warszawskich notariuszy na razie szło gładko bo po polsku, stąd wklejaanie gotowca przychodzi bez trudu. . Inne są niestety pod górkę - cyrylica. Na genealogiczny użytek ograniczam się jedynie do wyłowienia istoty i sensu a to jak sądzę edukacyjnie mało przydatne
Wypisy z warszawskich akt notarialnych
Notariusz Helcman rok 1868 (rep 2978)
Agnieszka Maleska 1 mo voto Kobylińska żona dorożkarza Piotra Jamiolkowskiego zamieszkali pod numerem 1598 w jego asystencji i za zezwoleniem sprzedaje Mateuszowi Terkowi z Tykocina "pół ćwierci pola we trzech zmianach w mieście Tykocinie" za rubli srebrem trzydzieści. Podane są dokładne granice "od wschodu za gruntem Mateusza Sokulskiego z jednej strony a z drugiej z zachodu za gruntem Maciej Grabowskiego a ciągnącego się od rzeki Narwi do gruntu Adama Roztworowskiego". Małżonkowie Jamiołkowscy oświadczyli że pisać nie umieją
Notariusz Helcman rok 1869 (rep 3458)
Agnieszka Maleska 1 mo voto Kobylińska żona dorożkarza Piotra Jamiolkowskiego zamieszkali pod numerem 1598 w asystencji męża czyniąca sprzedaje Annie z Kiewlików Moczarskiej żonie Adama Moczarskiego podoficera wojsk cesarsko rosyjskich a teraz w służbie policyjnej zostającego w Warszawie w cyrkule 10, sama zaś w mieście Tykocinie zamieszkałej sprzedała " siedlisko dziedziczne szerokości sześć oziemków a długości dwie stai wołowych w sobie obejmującego w mieście Tykocinie przy ulicy Białostockiej położonego" za rubli czterdzieści. Siedlisko to było bez żadnych budynków
Warto w uzupełnieniu wyjaśnić skąd własność Agnieszki w Tykocinie. Jej pierwszy mąż Józef Kobyliński był urodzonym właśnie w Tykocinie synem Jana i Katarzyny z Zastockich.
Notariusz Helcman 1872 (rep 5964)
Ten jest dla mnie najbardziej sentymentalny.
Tu jako sprzedający stają Piotr Jamiołkowski (brat 2x mojego pradziadka Pawła) wraz z siostrą Antoniną z pierwszego ślubu Janson z drugiego zona Mikołaja Neuwalda . Jej drugie małżeństwo było dla mnie zaskoczeniem genealogicznym.
Piotr Jamiołkowski dorożkarz w Warszawie przy ulicy Nowogródzkiej pod numerem 10 nowym policyjnym zamieszkały
oraz Antonina w asystencji i z upoważnienia męża Mikołaja Neuwalda wyrobnika w Warszawie pod numerem 12 nowym policyjnym zamieszkała
jako sprzedający
a Sylwester Łupiński gospodarz rolny we wsi Płonce Strumiance (....) na fortunie własnej szlacheckiej zamieszkały
jako kupujący
zawarli kontrakt kupna sprzedaży w osnowie następującej
Po śp Stanisławie i Agnieszce z Wyszyńskich małżonkach Jamiołkowskich pozostały się części z gruntów szlacheckich na Gąsówce Skwarkach, Gasówce Somachach i Roszkach Sączki (...) położone w których znajdują się siedliska , budowle na tychże oraz inwentarze żywe (?? przyp, jj) i martwe. Do spadku tego maja prawo dziesięcioro dzieci rzeczonych małżonków Jamiołkowskich a między niemi stawający tu Piotr Jamiołkowski i Antonina z Jamiołkowskich Neuwald. Stawajacy (ww - przyp jj) wszystkie swoje prawa do przywołanych części szlacheckich. (powtórzenie standardowej formuły czyli siedliska itd)) czyli całkowite swe udziały po Rodzicach sobie służące sprzedają na zupełna własność współstawającemu Sylwestrowi Łupińskiemu za szacunek sumie rubli srebrem sto czterdzieści pięć między sobą ugodzonej a pozwalając aby tenże nabywca Sylwester Łupiński udziały te gdzie wygodnie na swoje imię uregulował , wszelkie pretensje do takowych raz i na zawsze się zrzekaja
Nabywca Łupiński (tu pomijam pomijam standardowe formuły ) odstąpienia wszystkie sobie akceptuje, Dalej zapisano ze sprzedający juz wcześniej rubli srebrem pięćdziesiat pięć otrzymali a dalej w obecnosci Rejenta i świadków wypłacił pozostałe 90 rubli . Dalej standardowe formuły i podpisy . Piotr i Antonina pisać nie umieli.
Stempel kosztował 60 kopiejek a do kasy 30 kopiejek
W uzupełnieniu już pozanotarialnym - kontrakt został zawarty w obrębie rodziny . Sylwester był bowiem mężem Marty - siostry Piotra i Antoniny.