Witam !
Ponownie zwracam się z prośbą do koleżanek i kolegów o pomoc w przetłumaczeniu z języka rosyjskiego interesujących mnie aktów metrykalnych. Jak pięknie pisane, tak piekielnie trudne do odczytania. Sprawa dotyczy 2 aktów (akt nr 2 na 2 zdjęciach).
Pozdrawiam http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc6 ... d2776.html
Działo się w osadzie Zambrów dziewiątego / dwudziestego drugiego września tysiąc dziewięćset czternastego roku o godzinie szóstej rano. Stawili się Józef Bukowski trzydzieści osiem lat i Aleksander Bukowski czterdzieści siedem lat mający obaj chłopi rolnicy mieszkający w Pruszkach i oświadczyli, że wczorajszego dnia o godzinie trzeciej rano w Pruszkach umarła Józefa z Rudnickich Bukowska chłopka rolniczka trzydzieści dziewięć lat mająca urodzona w Zambrowie, córka nieżyjących Franciszka i Katarzyny z Pieńskich? małżonków Bukowskich. Zostawiła po sobie owdowiałego męża Franciszka Bukowskiego. Akt ten oświadczającym niepiśmiennym został przeczytany, przez nas tylko został podpisany.
Prosząc o tłumaczenie /dobrze/wskazane/w dobrym tonie/ jest podawać znane nazwy miejscowości i nazwiska
Otocznia Nowa/ Nr 5
Działo się we wsi Wyszyny stycznia trzynastego / dwudziestego piątego dnia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego pierwszego roku o godzinie trzeciej po południu. Oświadczamy, że w obecności świadków: Wojciecha Kakowskiego pięćdziesiąt osiem lat i Szymona Kalinowskiego sześćdziesiąt dwa lata, chłopów we wsi Otocznia Nowa zamieszkałych, zawarto tego dnia religijny związek małżeński między Józefem Cichowskim kawalerem, trzydzieści trzy lata mającym rolnikiem, urodzonym w Trzciance, a mieszkającym Otoczni Nowej, synem Macieja i Anny z Magierskich i Heleną Olszewską panną, szesnaście lat mającą, urodzoną i mieszkającą w Otoczni Nowej przy rodzicach rolnikach, córką Andrzeja i Franciszki z Dąbrowskich. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w tutejszym kościele: grudnia trzydziestego zeszłego roku / stycznia jedenastego, szóstego / osiemnastego i trzynastego / dwudziestego piątego dnia bieżącego roku. Nowożeńcy oświadczyli, że nie zawarli umowy przedmałżeńskiej. Pozwolenie pannie młodej na wstąpienie w małżeństwo zostało udzielone przez obecnego ojca (nie jestem do końca pewny tego zdania...). Religijny obrzęd zaślubin został odprawiony przez nas w tutejszym kościele. Akt ten po przeczytaniu obecnym niepiśmiennym przez nas został podpisany. Administrator parafii Wyszyny utrzymujący akta stanu cywilnego. Ks. Józef Aniszewski
Jak zawsze można liczyć na specjalistów, którzy zamienią niezrozumiałą metrykę w ogromną ilość informacji. Serdecznie dziękuję za dokładne tłumaczenie i cenne wskazówki Panie Konradzie. Czy nazwisko Katarzyny z aktu zgonu mogło brzmieć "Pęska" ?